Koh Sichang to mała malownicza wyspa w Zatoce Tajlandzkiej i dobre miejsce dla tych, którzy chcą uciec od zgiełku Bangkoku czy Pattayi. Na pewno nie jest to imprezownia, a na wyspie jest stosunkowo cicho, nawet w weekendy. Jeśli bardziej lubisz zabawę, prawdopodobnie lepszym wyborem będzie Koh Samet.
Jak dotrzeć na Koh Sichang?
Na wyspę można dotrzeć tylko drogą morską, najlepiej promem Jarin Pear (obok Wat Koh Loy) w Si Racha w prowincji Chonburi. Podróż trwa około 45 minut i kosztuje 50 THB w jedną stronę. Prom przypływa do przystani Tha-Lang na wyspie Sichang.
Do Si Racha można łatwo dojechać zarówno z Bangkoku, jak i z Pattayi.
Przystań Tha Lang
Kiedy najlepiej się wybrać?
Najlepszy czas na wizytę na Koh Sichang jest taki sam jak w przypadku wszystkich innych wysp w tym rejonie, czyli od listopada do maja, poza porą deszczową. Pogoda jest stabilna, a przelotne opady zdarzają się sporadycznie. W pozostałych miesiącach lepiej sprawdzić rozkład rejsów i dostępność zakwaterowania z dużym wyprzedzeniem.
Jak długo zostać na Koh Sichang?
Jest to mała wyspa, więc powiedziałbym, że 1 pełny dzień powinien wystarczyć, aby odwiedzić wszystkie ekscytujące miejsca i cieszyć się czasem na plaży. Jeśli wolisz spokojniejsze tempo i masz czas, zostań na noc i się zrelaksuj 🙂
Laem Tham Phang
Gdzie się zatrzymać?
Hotele, domki i ośrodki wypoczynkowe, wszystkie te są dostępne na wyspie w różnych cenach. Możesz łatwo dokonać rezerwacji na booking.com lub agoda.com. Nie nocowałem na wyspie, więc nie mogę polecić żadnego konkretnego miejsca.
Poruszanie się po Koh Sichang
Opcje są ograniczone do tuk-tuków, pick-upów, wypożyczonych motocykli oraz chodzenia pieszo. Zawsze preferuję własny środek transportu i tym razem nie było inaczej. Wypożyczyłem klasyczną Hondę Click tuż obok molo Tha-Lang, z pełnym bakiem i w doskonałym stanie. Koszt za 24 godziny to około 300 THB, łącznie z paliwem.
Plaża
Wyspa nie jest rajem dla miłośników plażowania, ale zdecydowanie warto zatrzymać się na plaży Hat Tham Phang. Są tu restauracje oraz bary, a także leżaki do relaksu z drinkiem. Można też wypożyczyć kajak i skorzystać z innych atrakcji wodnych. Warto podejść na punkt widokowy w Laem Tham Phang, nieco bardziej na północ.
Plaża Hat Tham Phang Widok z góry na plażę Hat Tham Phang Plaża Hat Tham Phang
Inne ciekawe miejsca na Koh Sichang
Letni Pałac Króla Chulalongkorna
Jest to dawny pałac i ogród, który został zbudowany przez króla Chulalongkorna około 1890 roku jako letnia rezydencja rodziny królewskiej. To świetne miejsce na spacer. Nie można pominąć drewnianego molo, pomnika króla Ramy V, znajdującej się na wzgórzu świątyni oraz ładnego punktu widokowego nieco dalej.
Muzeum Morskie Chonlathassathana
Podobno ciekawe i bezpłatne akwarium, niedaleko Pałacu Letniego Króla Chulalongkorna. Niestety w dniu mojej wizyty było zamknięte.
Południowy kraniec wyspy
Mała skalista plaża z dobrym widokiem na wyspy Ko Yai Thao i Ko Khang Khao. Nie nadaje się do pływania.
Wyspa Ko Khang Khao Widok z góry na plażę na wyspie Ko Khang Khao
Świątynia Wat Tham Yai Prig i klasztor Tham Chakkaphong Sangha
Schody, wzdłuż których wije się mitologiczny wąż Naga, prowadzą do zdobionego budynku świątyni. Nieco dalej na północ znajduje się żółty posąg Buddy z pięknymi widokami na Koh Sichang i okoliczne wyspy w Zatoce Tajlandzkiej.
Świątynia Wat Tham Yai Prig
Świątynia Chao Pho Khao Yai
Uważa się, że świątynia została założona przez chińskich kupców. Jeśli chcesz uzyskać nawet lepsze widoki wokół wyspy, będzie trzeba pokonać około 500 stopni, aby dotrzeć do repliki odcisku stopy Buddy i punktu widokowego ze złotą pagodą.
Podsumowanie
Czy żałuję, że przyjechałem na Koh Sichang? Absolutnie nie. To był dobry dzień, ale z drugiej strony jest wiele innych, ciekawszych miejsc w Tajlandii i nie sądzę, że kiedykolwiek tam wrócę. Jeśli masz czas, to czemu nie, ale w przeciwnym razie lepiej wybrać się na Koh Samet lub Koh Larn.
Koh Tarutao to największa wyspa w Parku Narodowym Tarutao. Wyspa ma 11 km szerokości i 26 km długości, a najwyższy punkt znajduje się na wysokości 700 m n.p.m. Centrum dla zwiedzających znajduje się w pobliżu plaży Punte Malakka. Można tam wypożyczyć kajaki i rowery, a mały sklepik oferuje przekąski i napoje.
Wyspa ma ciekawą, ale mroczną historię. Pod koniec lat 30. przetrzymywano tu więźniów politycznych, których łączna liczba w 1938 r. sięgała nawet 3000 osób. Wybuch II wojny światowej przerwał dostawy z lądu na wyspę, co spowodowało brak żywności i śmierć wielu więźniów. . Strażnicy i więźniowie zawiązali sojusze, aby przetrwać i zaczęli atakować statki przepływające w pobliżu wyspy. Około 130 statków zostało zatopionych, zanim siły brytyjskie przyszły na ratunek pod koniec wojny. Do czasu zamknięcia więzienia prawie jedna trzecia więźniów straciła życie z powodu okrucieństwa ze strony strażników, głodu lub malarii.
Jak dotrzeć na Ko Tarutao?
Podczas mojej wizyty w kwietniu 2022 r. jedyną opcją była motorówka z molo Pakbara, która płynie na KohLipe, ale zatrzymuje się na wyspie Tarutao na około pół godziny, aby umożliwić pasażerom krótki spacer i zrobienie zdjęć na plaży. Następnego dnia możesz kontynuować podróż dalej na Koh Lipe.
Dotarcie do Tarutao w drodze powrotnej z Koh Lipe może być trudne, ponieważ motorówki już zwykle się tam nie zatrzymują i płyną bezpośrednio na molo Pakbara. Jeśli podróżujesz z większą grupą, możesz negocjować tę opcję, ale w pojedynkę może być słabo.
Opłata za wstęp do Parku Narodowego jest pobierana już na terminalu Pakbara, a koszt to 200 THB dla obcokrajowców. Bilet jest ważny przez 5 dni.
Kiedy najlepiej się wybrać?
Wyspa jest otwarta dla turystów od października do maja. Od czerwca do września wizyta jest niemożliwa i zamiast tego będziesz musiał udać się bezpośrednio na bardziej popularną Koh Lipe.
Jak długo zostać na Ko Tarutao?
Jest to mała wyspa, ale korzystanie z roweru zamiast motocykla (nie można ich wynająć) sprawia, że zwiedzanie jest wolniejsze i bardziej męczące. Jeden pełny dzień powinien wystarczyć, aby zobaczyć najważniejsze atrakcje i cieszyć się czasem na plaży. Jeśli chcesz odwiedzić Jaskinię Krokodyla (Crocodile Cave), zajmie Ci to dodatkowe 2-3 godziny i musisz wypożyczyć kajak, albo popytać o podwózkę łodzią typu long-tail.
Las namorzynowy
Gdzie się zatrzymać?
Zakwaterowanie w domkach należących do Parku Narodowego lub namioty to jedyne opcje na wyspie. Zdecydowałem się na domek plaży Ao Phante, blisko restauracji. Pokój był dość duży i miał prywatną łazienkę, ale nie było moskitiery, której obecność zawsze doceniam. Koszt to 600 THB za noc. Widziałem też kilka bungalowów na plaży Ao Molae, gdzie przesiadywała grupa mnichów, oraz na plaży Ao Son, która wyglądała na zupełnie pustą.
Możesz wynająć namiot lub zabrać własny i rozbić go we wszystkich trzech wymienionych powyżej lokalizacjach. Na pewno jest restauracja w pobliżu plaży Ao Phante i druga w pobliżu plaży Molae, ale nie jestem pewien co do plaży Ao Son.
Poruszanie się po Ko Tarutao
Opcje są ograniczone do chodzenia lub wypożyczenia roweru. Turyści nie mogą wypożyczać ani prowadzić motocykli na wyspie, mogą to robić tylko pracownicy parku. Wypożyczenie roweru kosztuje 250 THB za dzień. Sprawdź hamulce, bo na wyspie jest dużo wzniesień i lepiej nie mieć problemów, ale wygląda na to, że rowery są w dobrym stanie.
W sezonie powinny być również dostępne taksówki, które jeżdżą po wyspie o stałych porach, ale nie widziałem żadnych podczas mojego pobytu.
Wypożyczony rower i wąskie ścieżki wokół terenu byłego więzienia
Wskazówki
Zawsze konsultuj się ze strażnikami w sprawie planu podróży, zwłaszcza harmonogramu motorówek lub możliwych wycieczek z przewodnikiem w głąb dżungli.
Weź wystarczającą ilość gotówki, ponieważ na wyspie nie ma bankomatu.
Zapakuj dobry środek odstraszający owady i insekty. Byłem naprawdę mocno pogryziony na całych nogach, które swędziały mnie przez kilka dni.
Interesujące miejsca na Ko Tarutao
Jaskinia Krokodyla
Nazwa pochodzi od populacji krokodyli słonowodnych, które kiedyś żyły na Koh Tarutao. Ale nie martw się, to już historia. Do jaskini można dostać się łodzią typu longtail (cena powinna wynosić około 450 THB) lub kajakiem (500 THB za cały dzień). Płynie się przez bardzo malowniczy las namorzynowy. Jak zawsze w jaskiniach w Tajlandii, dobrze jest mieć własną latarkę, aby zobaczyć jak najwięcej.
Rzeka przez las namorzynowy prowadząca do Jaskini KrokodylaWidok z góry na las namorzynowyWycieczka łodzią lub kajakiem do Jaskini Krokodyla jest bardzo malownicza
Ao Talo Wao
Najbardziej charakterystyczny widok na wyspie z molo prowadzącym do ogromnej wapiennej skały. W tle widać też kilka mniejszych wysepek. Dobra brukowana droga z małpami odpoczywającymi na pobodzi prowadzi tam z siedziby parku narodowego. Teren jest mocno nierówny i jest kilka podjazdów więc nie spiesz się i nie zapomnij o wodzie. Dystans to około 12 kilometrów. Jeden z budynków powinien być otwarty a w środku znajdziesz tablice z informacjami o wyspie.
Nieco dalej znajdują się pozostałości więzienia. Trasa wokół nich jest węższa, ale bez problemu można przejechać na rowerze. Jeśli masz szczęście, możesz zobaczyć dzika.
Fotogeniczna wapienna skała przy plaży Ao Talo WaoWidok z góry na molo i skałęAo Tao Wao i wzgórzaPobliskie małe wyspy
Ao Taloh Udang
Jeśli będziesz kontynuował od Ao Talo Wao i pozostałości starego więzienia jeszcze bardziej na południe, dotrzesz do miejsca, w którym przetrzymywani byli więźniowie polityczni. Niestety droga nie jest utwardzona i nie da się jej przejechać na rowerze.Ci żądni przygód, mogą udać się tam pieszo, ale jak dla mnie trasa wyglądała na mocno zarośniętą i trzeby by na jej pokonanie liczyć z pewnością kilka godzin.
Zatoka Mo Lae
Spokojna plaża blisko bardzo ładnego kompleksu domków, położona cztery kilometry na południe od siedziby parku narodowego. Kiedy przechadzałem się po okolicy, spotkałem sporą grupę buddyjskich mnichów. Miło było zobaczyć, jak tak odpoczywają w pomarańczowych szatach na łonie natury 🙂 Na miejscu jest również restauracja ze smacznym i niedrogim jedzeniem.
Ao Son
Bardzo długa i piękna plaża, całkowicie pusta. Znajduje się kolejne 4 kilometry na południe od zatoki Mo Lae.
Widok z lotu ptaka na długą i oustą plażę Ao SonMała rzeka wpadająca do morzaPlaża Ao Son oraz góry w tle
Wodospad Lu Du
Do tego wodospadu prowadzi oznakowany szlak, którego początek znajduje się około 300 m w głąb lądu od plaży Ao Son. Trasa to około 3 kilometry i 1,5 godziny w jedną stronę.
Klify Toe Bu
Wędrówka trwa około 20 minut i zaczyna się tuż za siedzibą parku narodowego. Z góry rozpościera się wspaniały widok na plażę Ao Pante i pobliskie wyspy.
Czy istnieje lepszy sposób na odkrywanie nowego regionu niż robienie tego we własnym tempie, własnym pojazdem, zatrzymując się tam, gdzie chcesz i na tak długo, jak chcesz? Północna Tajlandia jest do tego idealna, a jedna z tras jest wyjątkowa. Mowa o pętli Mae Hong Son.
Mae Hong Son to nazwa całej prowincji, graniczącej od zachodu z Birmą. Przyroda jest tu wspaniała, choć nie są to typowe widoki, które można zobaczyć na pocztówkach. Wokół pól ryżowych ciągną się góry oraz parki narodowe z wodospadami, jeziorami i jaskiniami. Tereny te są zamieszkiwane przez wiele etnicznych społeczności. Przejechanie całej pętli nie jest aż tak popularne. Większość turystów przylatuje samolotem lub jedzie nocnym pociągiem z Bangkoku do Chiang Mai, skąd po spędzeniu kilku dni wybierają się Pai, ale dalej raczej już nie. Oczywiście to dobra wiadomość, ponieważ w Mae Hong Son nie brakuje niesamowitych scenerii i można ich doświadczyć w spokojnej atmosferze.
Podstawowa wersja pętli Mae Hong Son ma ponad 600 km długości, ale bez problemu można ją wydłużyć o kolejne 200, a nawet 300 km w zależności od pobocznych wycieczek. A pięknych miejsc jest tak wiele, że z pewnością nie należy trzymać się tylko głównej trasy. Domyślam się, że przejechałem około 950 km w 5 dni. To całkiem sporo i jeśli zrobię to jeszcze raz, podzieliłbym ten dystans na dłuższy okres czasu. Na głównej trasie jest 1864 zakrętów, więc nie spiesz się i lepiej zdobądź trochę doświadczenia w jeździe motocyklem, zanim spróbujesz swoich sił na pętli.
Oczywiście większość podróżników rozpoczyna i kończy przygodę w Chiang Mai. Łatwo można się dostać pociągiem z Bangkoku, jest również międzynarodowe lotnisko oraz wypożyczalnie motocykli lub samochodów. Oto przegląd miejsc, które odwiedziłem, a także noclegów.
Gdzie wypożyczyć motocykl?
W moim przypadku był to raczej skuter, Honda Click 125CC, w bardzo dobrym stanie. Koszt 250 THB za dzień plus 50 THB opcjonalnego ubezpieczenia, które postanowiłem wziąć dla spokoju ducha. Mr Mechanic Shop No. 2, ma w swojej ofercie również większe i mocniejsze maszyny. Podróżując solo, nigdy nie miałem sytuacji, w której silnik nie był wystarczająco mocny, ale być może dla dwóch osób lepiej sprawdzi się coś większego. Nie wypożyczalni nie musisz zostawiać paszportu, pod warunkiem, że zostawisz 3000 THB depozytu. Oczywiście lepiej stracić trochę pieniędzy niż oficjalny dokument, jeśli coś pójdzie nie tak. Prawo jazdy nie jest sprawdzane, ale oczywiście dobrze jest mieć międzynarodową wersję prawa jazdy kat. A. Jeśli jeździsz nielegalnie, policja może ukarać cię grzywną w wysokości około 500 THB, co nie jest wielkim problemem, ale jeśli dojdzie do wypadeku, to Twoje ubezpieczenie medyczne nie będzie działać, a opieka zdrowotna w Tajlandii nie jest tania.
Poniżej adres oraz numer telefonu do wypożyczalni: 127/3 Mun Mueang Rd, Tambon Si Phum, Chiang Mai 50200, Thailand Phone: +66827628302
Moja Honda Click 125CCNa oficjalnej trasie są 1864 zakręty
Trasa i odległości
Pamiętaj, że podane odległości obejmują dodatkowe atrakcje, które chciałem zobaczyć, mimo że były dość oddalone od klasycznej trasy.
Dzień 1: Chiang Mai – Pai przez Huay Tung Tao Reservoir, Mok Fa Waterfall oraz Huai Nam Dang National Park (~ 130-150 km)
Dzień 2: Pai – Sop Pong przez Nam Lod Cave (~ 60-70 km)
Dzień 3: Sop Pong – Mae Hong Son przez Ban Jabo, Ban Rak Thai oraz wioskę Karenów (~ 170-180 km)
Dzień 4: May Hong Son – Hang Dong przez Mae Surin National Park, Khun Yuam oraz Mae Sariang (~ 330-340 km)
Dzień 5: Hang Dong – Chiang Mai przez Op Luang National Park oraz Doi Inthanon National Park (~ 200-210 km)
Pierwsze zakręty na trasie
Dzień 1: Chiang Mai – Pai
Wyjazd z Chiang Mai w godzinach porannych nie jest najprzyjemniejszym doświadczeniem. Ruch jest straszny, więc bądź bardzo ostrożny i jedź powoli. Dla mnie cały odcinek drogi 107 aż do zjazdu na Pai był najbardziej stresujący w całej podróży i często byłem mijany przez duże autobusy lub ciężarówki.
Pierwszym przystankiem, który polecam, jest zbiornik wodny Huay Tung Tao. To sztuczne jezioro otoczone bambusowymi chatami i restauracjami serwującymi lokalne potrawy. Bardzo dobre miejsce na drugie śniadanie i krótką przerwę od ruchliwej drogi. Około 20-30 minut od centrum Chiang Mai, w zależności od natężenia ruchu.
Spokojny poranek nad zalewem Huay Tung TaoWidok z lotu ptaka na zbiornik Huay Tung TaoŁadne miejsca do relaksu wokół jeziora
Następnie wróć do drogi 107 i jedź dalej na północ, gdzie na głównym skrzyżowaniu będziesz musiał skręcić w lewo w kierunku Pai. Charakterystyczne miejsce, ponieważ po prawej stronie stoi kompletny model samolotu Airbus A330. Od skrzyżowania jest około pół godziny jazdy do wodospadu Mok Fa.
Wejście kosztuje 100 THB dla obcokrajowców plus 20 THB za parking dla motocykli, ale myślę, że warto. Trasa z parkingu do wodospadu jest bardzo krótka, ok. 500 m przez piękny las. W drodze powrotnej można ją trochę wydłużyć i przejść scieżką na drugą stronę rzeki aby spojrzeć na wodospad pod innym kątem.
Wodospad Mok Fa Wodospad Mok Fa
Kontynuuj przez kolejne 30 km do gorącego źródła Pong Dueat. Na tym odcinku droga staje się bardziej kręta, więc podróż powinna zająć około 50-60 minut. Niestety, miejsce to wydawało się nieco zaniedbane w czasie pandemii i tylko niektóre z dużych basenów termalnych były otwarte. Opłata za wstęp dla obcokrajowców też jest dość wysoka, 300 THB za osobę, ale bilet daje również dostęp do innych miejsc należących do tego samego parku narodowego. Oprócz basenów, jest tu również krótki szlak, na którym można zobaczyć bulgoczące gorące gejzery. Nie spodziewałem się, że zobaczę takie miejsce w Tajlandii!
Gorące źródła Pong DueatNieoczekiwane widoki w Tajlandii
Jeśli będziesz jechał dalej w kierunku Pai, wkrótce zobaczysz po prawej stronie kolejne wejście do Parku Narodowego Huai Nam Dang. Warto więc ponownie skorzystać z biletu wstępu i sprawdzić punkt widokowy z fantastyczną górską panoramą Doi Luang Chiang Dao. Jest tu również kemping, który może być alternatywną do noclegu w Pai.
Punkt widokowy w Parku Narodowym Huai Nam Dang
Następnym przystankiem powinien być malowniczy most Tha Pai Memorial Bridge. Podczas drugiej wojny światowej Japończycy wykorzystali przymusową siłę roboczą z okolicznych wiosek do zbudowania drewnianego mostu, dzięki któremu mogli zaatakować kontrolowaną przez Brytyjczyków Birmę. Po odniesieniu porażki spalili most, ale mieszkańcy zbudowali kolejny, który został niestety zmieciony przez powodzie w 1973 roku. Kolejna, metalowa już wersja może być podziwiana do dziś. Dobrym pomysłem jest zaparkowanie motocykla i przejście na drugą stronę lub nawet zejście nad rzekę.
Miły spacer po Tha Pai Memorial BridgeKrajobraz wokół mostu jest bardzo malowniczy
Dalej w kierunku centrum miasta znajduje się ostatni przystanek na dziś – Kanion Pai. To świetne miejsce do oglądania zachodu słońca i jest bezpłatne. Z parkingu do punktu widokowego to tylko krótki spacer, ale zachęcam do pokręcenia się po okolicy. Krawędzie kanionu czasami stają się dość wąskie, więc lepiej uważaj i załóż coś lepszego niż klapki. Alternatywnym miejscem na zachód słońca jest posąg Wielkiego Buddy / świątynia Wat Phra That Mae Yen w Pai, ale na szczyt trzeba będzie wspiąć się po 353 stopniach.
Kanion Pai jest popularnym miejscem zachodów słońcaWąskie krawędzie Kanionu PaiWidok z lotu ptaka na Kanion PaiWielki Budda w PaiKolejne świetne miejsce na zachody słońca
Następnie udaj się do swojego miejsca zakwaterowania na zasłużony odpoczynek. Klasycznym wyborem na wieczorny street food jest Pai Walking Street, porównywany przez wielu do Khao San Road w Bangkoku. Nie do końca rozumiem to porównanie i ogólnie fascynację Pai, ale z pewnością jest to miłe miejsce na wieczór.
Opcjonalnie: jest więcej miejsc do kąpieli w gorących źródłach, takie jak Sai Ngam lub Tha Pai. Po wcześniejszej wizycie w Pong Dueat postanowiłem jednak pominąć te miejsca i wziąć zimny prysznic w moim pokoju 🙂
Niektórzy używają gorącej wody do gotowania jajekGorące źródła Tha Phai
Dzień 2
Ten dzień można z łatwością podzielić na dwa, by rozkoszować się brakiem pośpiechu. Jeśli lubisz wschody słońca, polecam rozpocząć dzień w punkcie widokowym Yun Lai. Wejście kosztuje 20 THB, a na miejscu jest kawiarnia. Można również spędzić tutaj noc w namiocie.
Panorama z punktu widokowego Yun LaiTo niesamowite miejsce na biwak!
Następnie odwiedź wioskę Santichon, zbudowaną w stylu chińskim. Jest to lekko kiczowata atrakcja turystyczna i nie zasługuje na nic więcej niż krótki postój i spacer, ale jest po drodze do wodospadu Pam Bok, więc czemu nie. Przed 8 rano kasa przy wodospadzie wciąż była zamknięta i całe szczęście, bo wtopiłbym 200 THB. Nie robi on większego wrażenia.
Trochę kiczowata wioska SantichonWodospad Pam Bok
Podążając dalej drogą dotarłem do mojego pierwotnego celu: mostu bambusowego Kho Kuu So. Jest to konstrukcja o długości 815 metrów, która biegnie przez duże pola ryżowe, niestety kompletnie wysuszone w lutym. Przejście mostem jest darmowe, ale można wrzucić kilka baht do puszki przy wejściu.
Poranna mgła wokół mostu Kho Kuu SoNiestety w lutym pola ryżowe są sucheWidok z lotu ptaka na most bambusowy Kho Kuu So
Potem nadszedł czas na odpowiedź na pytanie: czy mam ochotę na wędrówkę? Prawda jest taka, że zawsze mam 🙂 Jeśli Ty też, to znajdź w Mapach Google punkt początkowy trekkingu do wodospadu Mae Yen i jedź tam. Być może uda Ci się przejechać przez strumyk 2-3 razy motocyklem (w zależności od poziomu wody), ale wtedy nie ma innego wyjścia, jak zaparkować go na poboczu i iść dalej pieszo. Wędrówka przez las z licznymi przejściami przez rzekę zajmie Ci około 4-5 godzin. Twoje buty na pewno będą kompletnie mokre, więc miej to na uwadze. Myślę, że najlepsze będą wygodne sandały (typu Keen), ale daruj sobie japonki. Zabierz ze sobą przekąski i wodę, ponieważ w okolicy nie będzie możliwości kupienia czegokolwiek.
Na szlaku wielokrotnie przechodzi się przez strumykWodospad Mae Yen
Wreszcie czas pożegnać się z okolicą Pai i ruszyć w dalszą drogę w kierunku jaskini Nam Lod. Możesz zrobić sobie przerwę na zdjęcia w punkcie widokowym Doi Kiew Lom, który jest po drodze. Jaskinia Nam Lod to zdecydowanie najciekawsza jaskinia do odwiedzenia w prowincji Mae Hong Son i jedna z najciekawszych w całej Tajlandii! Uważa się, że od 9000 p.n.e. do 5500 p.n.e. miejsce to zamieszkiwało plemię myśliwskie Hoabinhian.
Aby wejść do środka, musisz mieć przewodnika, a koszt wycieczki to 500 THB dla grupy 3 osób. Biorąc pod uwagę, że wycieczka trwa około 1,5 – 2 godzin i obejmuje przeprawę bambusowymi tratwami, z pewnością warto. Oświetlenie w środku jest bardzo słabe, a przewodnik ma tylko lampę naftową, więc czasami naprawdę żałowałem, że nie zabrałem ze sobą dobrej latarki. Jeśli zaplanujesz swoją wizytę około zachodu słońca, możesz zobaczyć mnóstwo nietoperzy wylatujących z jaskini na wieczorną ucztę.
Wewnątrz jaskini Nam LodAby mieć lepszy widok, weź własną latarkę! Wewnątrz jaskini Nam LodTratwy bambusowe czekają na turystówWyjście z jaskiniMnóstwo ryb w pobliskiej rzece
Dzień 3
Dzień trzeci rozpoczął się od niesamowitej zupy z makaronem i przyzwoitej kawy na tarasie Jabo Coffee w Ban Japo. Jest to mała górska wioska zamieszkana przez plemię Lahu, położona zaledwie 5 minut od głównej pętli Mae Hong Son. Jeśli przyjedziesz o wschodzie słońca, możesz zobaczyć tak zwane 'morze chmur’ przetaczających się przez góry..
Malownicza wioska Ban JapoŚniadanie z widokiem!
Wróć na główną drogę i wkrótce po prawej stronie pojawi się Scenic Pang Mapha, kolejny punkt widokowy. Naprzeciwko drogi znajdują się stragany sprzedające owoce i pamiątki.
Około 17 km dalej, po serii zakrętów, skręć w kierunku Wat Pa Tam Wua. Ten klasztor medytacyjny znajduje się w zapierającej dech w piersiach górskiej scenerii z jaskinią, rzeką i ogrodem do zwiedzania. Po drugiej stronie drogi znajduje się chińska wioska w Ban Rung Arun. Nic specjalnego, ale można popatrzeć na charakterystyczne domy.
Pięknie położona Wat Pa Tam Wua
Następny przystanek, Tham Pla (Jaskinia Rybna), jest oddalona o 23 kilometry. Krótki szlak trekkingowy zajmie około 30-60 minut. Sama jaskinia to hmm… nie do końca jaskinia, ale dziura w skale z mnóstwem ryb, które można nakarmić. Bilet dla obcokrajowców kosztuje 200 THB i jeśli chodzi tylko o jaskinię, to powiedziałbym, że nie warto. Z tym samym biletem można jednak odwiedzić uroczy wodospad Pha Suea, który znajduje się około 12 kilometrów dalej. Znajduje się on poza główną pętlą Mae Hong Son, ale po drodze do Ban Rak Thai, gdzie i tak warto się wybrać.
Wodospad Pha Suea
Ban Rak Thai to bardzo klimatyczne miasto w chińskim stylu tuż przy granicy z Birmą. Zostało założone przez byłych żołnierzy Kuo Min Tang, którzy byli nacjonalistami i wyemigrowali z prowincji Yunnan po przejęciu władzy w Chinach przez komunistów. Najpopularniejsze atrakcje to degustacje herbaty na plantacjach, restauracje z lokalną zupą z makaronem i rejsy łódką po zbiorniku Khuean Nai Mok.
W drodze powrotnej możesz sprawdzić Pang Oung. Jest to park, w którym można popływać bambusową tratwą po jeziorze i obserwować łabędzie. To dobre miejsce na biwak, jeśli wolisz naturę niż miasto.
Rejs łódką po zbiorniku Khuean Nai MokWszędzie chińskie akcentyMożesz wynająć jedną z chatek pośrodku pól herbacianychDegustacja herbaty to popularna atrakcja turystycznaNastępnym razem na pewno zostanę na noc w Ban Rak Thai!Widok z lotu ptaka na pola herbaciane
Kierując się w stronę Mae Hong Son, polecam zrobić jeszcze dwa przystanki. Pierwszy powinien znajdować się przy moście Su Tong Pae. Jest to konstrukcja podobna do mostu bambusowego Kho Khuu So w Pai. Rozciąga się na około 500 metrów i został zbudowany przez mieszkańców wioski Kung Mai Saak, aby mnisi mogli przejść przez pola ryżowe z wioski do świątyni buddyjskiej (Wat Phu Sama), na drugim końcu. Świątynia jest fajnym miejscem do odwiedzenia.
Spacer po moście Su Tong PaeLokalny styl życia na wsi
Dotarcie do wioski Kayan Taryar zajmie kolejne pół godziny, a droga częściowo przebiega przez polne drogi. Można tam zobaczyć tak zwane kobiety o długich szyjach, noszące ciężkie mosiężne spirale na szyjach. Zwój uciska obojczyk i klatkę piersiową, przez co ich szyje wyglądają na nienaturalnie rozciągnięte. Istnieją różne teorie dotyczące znaczenia takiego zwyczaju. Mogło to mieć na celu uczynienie kobiet nieatrakcyjnymi dla mężczyzn z innych plemion, a może nawet uchronienie ich przed atakami tygrysów. Jednak najbardziej prawdopodobnym powodem jest po prostu moda. Wahałem się, czy tam pojechać, ponieważ tego typu wioski to głównie atrakcje turystyczne ze straganami pełnymi pamiątek i nazywane są nawet „ludzkim zoo”. Chociaż rzeczywiście były tu rzeczy na sprzedaż, przyjechałem dość późno i byłem jedynym turystą, więc nie miałem żadnych negatywnych odczuć odnośnie tego miejsca. Nikt mnie nie namawiał do kupowania czegokolwiek, mogłem swobodnie spacerować, fotografując lokalnych mieszkańców. Inna podobna wioska w tym rejonie nazywa się Huay Pu Keng.
Przyjaźni ludzie w wiosce Kayan Taryan
Ostatni przystanek tego dnia to Wat Phra That Doi Kong Mu w centrum Mae Hong Son. Fantastyczny widok na miasto i góry, zarówno o wschodzie, jak i zachodzie słońca.
Jeśli zgłodniejesz, wokół parku Nong Chong Kham znajduje się mały nocny market.
Dzień 4
Ten dzień to pokonanie zdecydowanie najdłuższego dystansu na całej pętli. Zanim wyruszysz z Mae Hong Son, możesz zobaczyć jeszcze kilka pięknych świątyń w mieście, takich jak Wat Jong Klang, Wat Jong Kham, Wat Hua Wiang czy Wat Phra Non. Po opuszczeniu miasta warto zatrzymać się przy punkcie widokowym Pha Bong. Kolejną piękną panoramę można podziwiać z punktu widokowego Hmong Microwave Village View Point, który znajduje się w odległości 15 minut od głównej drogi. To bardzo fotogeniczne miejsce na szybki postój, zwłaszcza we wczesnych godzinach porannych, kiedy chmury mogą być jeszcze nisko.
Lot dronem wokół punktu widokowego Pha Bong
Następnie kontynuuj przez około 34 kilometry do Khun Yuam, gdzie musisz podjąć decyzję, czy chcesz znacząco odbić z trasy, do Parku Narodowego Namtok Mae Surin. Zajmie to około 1 godziny w jedną stronę. Biorąc pod uwagę, że droga jest bardzo malownicza, nie żałuję, że tam pojechałam, ale rzeczywiście była to długa jazda. W Doi Mae U Kho znajduje się punkt widokowy o nazwie Thung Bua Tong Fields, słynący ze słoneczników, jednak na początku lutego było już po sezonie. Bilet do parku narodowego dla obcokrajowców kosztuje 200 THB, a do punktu widokowego prowadzi krótki szlak. Nie można zejść do podstawy wodospadu, ale wciąż jest to malownicze miejsce.
Wodospad Mae Surin
Po powrocie na drogę 1263 można skorzystać ze skrótu i jechać bezpośrednio do Parku Narodowego Doi Inthanon. Ja jednak chciałem ukończyć pełną pętlę Mae Hong Son, więc wróciłem do Khun Yuam, gdzie odwiedziłem przy okazji Izbę Pamięci Przyjaźni Tajsko-Japońskiej. To ciekawe miejsce dla wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej. Wizyta trwa około 1 godziny, ale jest dość droga – 200 THB dla obcokrajowców.
Kolejny etap to 100 kilometrów jazdy do Mae Sariang. Fajnym punktem widokowym jest Mae La Luang. Mae Sariang to spokojne miasteczko bez wielu atrakcji, ale dla niesamowitych widoków warto podjechać do Wat Phrathat Chom Mon.
W pobliżu znajduje się również Park Narodowy Salawin, który można zwiedzić podczas 1-godzinnej wędrówki po lesie, ale opinie są dość kiepskie więc odpuściłem. Możliwa jest też głębsza eksploracja w kierunku rzeki Thanlyin na granicy z Birmą, ale potrzebny byłby przyzwoity pojazd 4×4.
Z Mae Sariang do Huen Hug Hod The Resort, gdzie postanowiłem się zatrzymać na noc, są 102 kilometry.
Dzień 5
Ostatni dzień wycieczki to wspaniała przyroda i wodospady. Jeśli zdecydowałeś się spędzić noc w Huen Hug Hod The Resort i chciałbyś rano odwiedzić Park Narodowy Op Luang, musisz cofnąć się około 15 kilometrów tą samą drogą, którą jechałeś wczoraj. Sam park jest świetnym miejscem do krótki trekking, a pętla na szczyt i z powrotem zajmuje od 60 do 90 minut. Bilet wstępu dla obcokrajowców to standardowe 200 THB.
Park Narodowy Op Luang
Z parku narodowego jest około 50 minut jazdy do Chom Thong, gdzie możesz odwiedzić bardzo ładną świątynię Wat Phrathat Si Chom Thong Worawihan i zatankować motocykl przed wyruszeniem w dalszą drogę do Parku Narodowego Doi Inthanon. Na jego terenie znajduje się najwyższa góra w Tajlandii (2565m n.p.m.), a także wielu niesamowitych wodospadów. Tym razem bilet wstępu to koszt rzędu 300 THB.
Dotarcie na szczyt Doi Inthanon to bardzo łatwy i krótki spacer z parkingu, ale niestety bez spektakularnych widoków z powodu gęstego lasu. Zabierz ze sobą ciepłe ubrania, ponieważ temperatura może spaść znacznie poniżej 10 C.
Wat Phrathat Si Chom Thong WorawihanDach Tajlandii!
Dla entuzjastów pieszych wędrówek, są jeszcze 3 inne szlaki warte rozważenia. Pierwszy z nich, Ang Ka Nature Trail, jest najkrótszy i można go pokonać bez przewodnika w około 15-20 minut. Znajduje się on tuż poniżej szczytu Doi Inthanon. Drugi szlak, Kew Mae Pan Nature Trail, ma długość około 3 kilometrów i można z niego dostrzec dwie charakterystyczne pagody. Przy wejściu musisz wynająć lokalnego przewodnika. Nie widzę w tym żadnego sensu, bo droga jest mega czywista i nie można się zgubić. Trzeci, Pha Dok Sieo Nature Trail, również musi być zrobiony z przewodnikiem (220 THB dodatkowej opłaty). Piękny, łatwy spacer wzdłuż strumienia i wodospadów z przystankami na kąpiel jeśli masz taką ochotę. Na końcu, w małej wiosce, możesz odwiedzić sklepy z rękodziełem i skosztować lokalnej kawy. Mam tylko nadzieję, że dodatkowe pieniądze, które turyści są zmuszeni zapłacić za przewodników, naprawdę trafiają do ich kieszeni!
Promenada na szlaku przyrodniczym Ang KaPanorama z Kew Mae Pan Nature TrailKew Mae Pan Nature Trail trzeba przejść z przewodnikiemWidoki są tego warte!
Wodospad Mae Ya jest nieco poza główną trasą, ale nie możesz go przegapić! Myślę, że to najpiękniejszy wodospad w Parku Narodowym Doi Inthanon i jeden z najładniejszych w całej Tajlandii. Zaledwie kilkaset metrów od parkingu.
Inne piękne i potężne wodospady to Mae Klang i Wachirathan i oba znajdują się bardzo blisko parkingów. Następnie możesz zrobić szybki postój przy wodospadzie Sirithan. Nie tak imponujący, jak pozostałe, ale wciąż bardzo fajny.
Wodospad Mae YaSpektakularny wodospad Wachirathan
Oprócz wędrówek i wodospadów z pewnością nie można pominąć bliźniaczych pagód: Pra Mahatat Noppamethedon i Pra Mahatat Nopphonphusiri. Zostały zbudowane na cześć zmarłego króla Bhumibola Adulyadeja i królowej Sirikit i są otoczone spektakularnymi ogrodami. Widoki na okoliczne góry też są świetne.
Królewska Stacja Rolnicza Inthanon to ogromny ogród dla miłośników kwiatów, ale poza tym niewiele więcej można tam zrobić.
The Royal Agricultural Station Inthanon is a huge garden for flower enthusiasts but other than that, there is not much else you can do there.
Jeśli chcesz kupić pamiątki, możesz zatrzymać się na rynku lokalnej społeczności Hmong. Dostępne są tutaj owoce, warzywa, orzechy i różne trunki, ale ceny są dość wysokie.
Po tak wypełnionym atrakcjami dniu, przyszedł czas powrotu do Chiang Mai, czyli ostatniego punktu na pętli Mae Hong Son. Przejechanie ostatnich 90 km powinno zająć około 1,5 godziny. Muszę przyznać, że cała wyprawa była po prostu niesamowita, ale również wymagająca fizycznie i ostatnie kilometry na ruchliwych drogach Chiang Mai do końca wyssały resztki mojej energi.
Nic nadzwyczajnego, ale stosunkowo tani domek (375 THB), czysty i ze wszystkim, czego potrzeba na krótki postój. Znajduje się blisko centrum miasta i ulicy ze street foodem.
Adres: 3/1 Moo 8 Tumbon Vieng Tai, Amphoe Pai, Mae Hong Sorn, Pai, 58130, Thailand Telefon: +66 99 230 6599, Koordynaty GPS: N 019° 21.097, E 98° 25.979
Czyste i ładnie zaprojektowane domki. Właścicielka pokazała mi dwie wersję: tańszą i droższą. Zdecydowałem się na tę drugą dla większego komfortu i był to dobry wybór. Łóżko było wygodne, na miejscu można również coś zjeść.
Adres: 200 1095 สบป่อง อ.ปางมะผ้า, 58150 Mae Hong Son, Thailand Telefon: +66948283865
Położony tuż przy głównej drodze, ale w nocy praktycznie ruch zamiera i jest cisza. Pokoje są przestronne i czyste. W cenie jest również bardzo podstawowe śniadanie.
Adres: 296 Moo.1, T. Hang Dong, A. Hot, Hot, Hot, Thailand, 50240 Telefon: +66850307356
Muszę przyznać, że miałem poważne wątpliwości, kiedy przyjechałem tu po raz pierwszy. Powiedzmy, że z zewnątrz budynek nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Ale skończyło się na tym, że zostałem przez ponad tydzień, a właściciel pomógł mi w przedłużeniu mojej wizy. Parking dla motocykli, część wypoczynkowa przed domem, tania wypożyczalnia rowerów i pralnia. Wszystko to jest dostępne dla turystów. W pokoju jest klimatyzacja i bardzo szybki internet. Łazienka jest wspólna z innymi goścmi na piętrze jednak w ogóle to nie przeszkadza.
Adres: 32-34 Ratchaphakinai Rd, T.Pragin, A.Muang, Phra Sing, Chiang Mai, 50200, Thailand Telefon: +66 89 700 9971, Koordynaty GPS: N 018° 46.944, E 98° 59.397
Wskazówki
Noś kask i odzież ochronną
Wiem, że w ciągu dnia może być gorąco, a jazda motocyklem w kasku, rękawiczkach i długich rękawach nie jest najprzyjemniejsza, zwłaszcza gdy widzisz wszystkich miejscowych uprawiających freestyle na drodze, ale lepiej się zabezpieczyć niż żałować.
Podróżuj z lekkim bagażem
Pokonywanie setek kilometrów na motocyklu dziennie nie będzie łatwe z ciężkim plecakiem. Zabierz tylko te rzeczy, które na pewno potrzebujesz. Wykorzystaj przestrzeń pod siedzeniem lub trzymaj bagaż między nogami, jeśli nie przeszkadza Ci to podczas jazdy. W ten sposób plecy nie będą obciążone.
Zabierz ciepłe ubrania
W regionach górskich lub na szczycie Doi Inthanon temperatura może spaść znacznie poniżej 10C, szczególnie w nocy lub rano. Nie trzeba dodawać, że podczas jazdy motocyklem, temperatura odczuwalna może być nawet niższa.
Zaplanuj wystarczająco dużo czasu
Zaplanowałam 5 dni i chociaż zobaczyłem wszystkie miejsca, które chciałem, to zdarzały się momenty, kiedy czułem się w pośpiechu i trochę zmęczony. Gdybym kiedykolwiek robił pętlę jeszcze raz, zaplanowałbym co najmniej 2-3 dni więcej, szczególnie w rejonie Pai, Mae Sariang czy Doi Inthanon.
Zabierz latarkę
Może się bardzo przydać przy eksploracji Jaskini Nam Lod lub w sytuacjach awaryjnych, kiedy brak oświetlenia na drodze
Unikaj jazdy w nocy
Pętla Mae Hong Son ma wiele zakrętów, a poza miastami na drodze nie ma oświetlenia. Zrób sobie przysługę i zaplanuj dojazd w pobliże noclegu mniej więcej w porze zachodu słońca.
Zapisz ważne numery alarmowe
Nie chcesz nerwowo przeglądać Internetu w poszukiwaniu właściwego numeru w nagłych wypadkach.
Koh Hong znajduje się w prowincji Krabi, na południu Tajlandii. Wyspa jest popularnym celem jednodniowych wycieczek, słynącym z imponujących formacji skalnych, pięknej plaży i przyzwoitego snurkowania. Warto również wspomnieć o lagunie Hong, do której można dotrzeć tylko łodzią przez wąski otwór skalny. Wyspa jest częścią Parku Narodowego Than Bok Khorani, dlatego należy uiścić opłatę za wstęp i zazwyczaj jest ona doliczana do ceny wycieczki i pobierana w gotówce.
W pobliżu plaży znajdują się dwa małe sklepy, w których można kupić napoje, ale najprawdopodobniej będą one i tak dostępne na Twojej wycieczkowej łodzi wraz z lunchem, więc nie musisz wydawać dodatkowych pieniędzy.
Widok z drona na Koh Hong
Jak dotrzeć na wyspę Hong?
Są dwie w zasadzie tylko dwie opcje. Możesz dołączyć do jednej z zorganizowanych wycieczek lub wynająć własną łódź typu „longtail” lub motorówkę. Pierwsza jest oczywiście o wiele tańsza. Skontaktowałem się z agentem turystycznym Say Yes Krabi za pośrednictwem komunikatora Line (bardzo przydatny w Azji). Komunikacja z Tonem była bardzo szybka a proces rezerwacji bajecznie prosty. Możesz również udać się do ich biura osobiście. Sama wycieczka była bardzo dobrze zorganizowana i nie było na co narzekać. Cena wynosiła około 1000 THB plus 300 THB za bilet wstępu do parku narodowego. W cenie był lunch i napoje bezalkoholowe. Dodatkowo zatrzymaliśmy się na wyspie Lading (Lading Island), która też jest piękna!
Kiedy wybrać się na wyspę Hong?
Gorąco polecam podróżowanie w sezonie, od października do kwietnia. W porze deszczowej wycieczki mogą nie odbywać się tak często lub morze może być wzburzone, co sprawia, że rejs może być mało przyjemny na żołądka, a widoczność podczas snurkowania słaba.
W drodze do Koh Hong miniesz wiele małych wysp
Jak długo trwa wycieczka?
Wycieczki zazwyczaj zatrzymują się na plaży na około 2 – 3 godziny i powiedziałbym, że to wystarczy by odwiedzić punkt widokowy i odpocząć. Pozostały czas spędzimy na zwiedzaniu Hong Lagoon i Lading Island.
Gdzie się zatrzymać?
Na wyspie Hong nie ma obiektów noclegowych. Polecam pobyt w Ao Nang, Krabi lub Railay Beach. W Ao Nang jest bardzo ładne miejsce o nazwie The Krabi Forest Homestay, w którym zatrzymałem się na kilka nocy.
Poruszanie się po wyspie
Opcje ograniczają się do… chodzenia! Nie ma absolutnie żadnych dróg ani niczego w tym rodzaju, tylko plaża i schody prowadzące do punktu widokowego.
One of the small islands around Koh Hong
Co robić na wyspie Hong?
Oprócz podziwiania widoków z plaży lub krótkiej wspinaczki na punkt widokowy, dostępne są inne klasyczne sporty wodne, takie jak kajaki (do wypożyczenia na plaży) lub snurkowanie.
Punkt widokowy 360°
Wejście na górę zajmuje około 30 minut (ponad 200 dość stromych schodów). Warto! Nagroda to oszałamiająca panorama na liczne wyspy, które wydają się zdobić Morze Andamańskie. Zdecydowanie punkt kulminacyjny tej wycieczki
Amazing view from the top of Koh Hong!
Laguna Hong
Laguna Hong jest częścią każdej wycieczki w tej okolicy. Łodzie wpływają do środka przez wąski otwór skalny, a potem jest trochę czasu, aby cieszyć się turkusowymi wodami otoczonymi wapiennymi klifami. Podczas mojej wycieczki pogoda niestety nie dopisała, więc zostaliśmy na łodzi, ale w dobrych warunkach pływanie jest jak najbardziej możliwe.
Widok z drona na lagunę HongLaguna Hong
Plaża
Z jednej strony znajduje się pomost dla łodzi typu longtail i motorówek, a z drugiej niesamowita plaża z białym piaskiem i kultowymi skałami tuż przed. Krystalicznie czyste wody są idealne do snurkowania i oglądania kolorowych ryb.
Wspaniała plaża na wyspie Hong
Wyspa Lading
Wyspa Lading znajduje się około 2,5 kilometra na północ od wyspy Hong i zwykle znajduje się w programie jednodniowych wycieczek. Plaża nie jest zbyt szeroka, ale bardzo malownicza. W wodzie było trochę meduz, więc kąpiel niewskazana.
Mała zatoka na wyspie LadingPogoda rano była trochę pochmurna!
Koh Bulon Le jest zdecydowanie jedną z najmniej dotkniętych przez masową turystykę wysp w Tajlandii. Nie ma tu dużych imprez, nie ma motorówek bez końca krążących wzdłuż brzegu, a prąd jest włączany tylko na kilka godzin dziennie. To duży kontrast w porównaniu z pobliską i bardzo popularną wyspą Koh Lipe.
Przy powierzchni około 3 kilometrów kwadratowych jest to dosłownie mały kawałek raju, który można łatwo obejść w ciągu kilkunastu minut bez stresu związanego z ruchem ulicznym. Nie ma tu samochodów, a kilka rzucających się w oczy skuterów należy do mieszkańców i nie są na wynajem. Brzmi interesująco?
Jak dotrzeć na Koh Bulon Le?
Muszę zaznaczyć, że wybrałem się na Koh Bulon Le w marcu 2022 roku, kiedy turystyka w Tajlandii wciąż nie wróciła do swojego stanu sprzed pandemii. Minibus zabrał mnie z Trang na molo Pakbara, gdzie wsiadłem na motorówkę płynącą na Koh Lipe. Po spędzeniu tam kilku dni, kolejna motorówka zabrała mnie bezpośrednio na Koh Bulon. Podróż, a szczególnie jej koniec, była dość oryginalnym doświadczeniem. Na wyspie nie ma żadnego pomostu, do którego mogłaby przybić łódź. Zamiast tego, zbliża się ona tak mocno jak to możliwe do plaży a następnie, trzeba wyskoczyć za burtę i iść do przegu 🙂 Na szczęście jeden z członków załogi pomógł mi z ciężkim plecakiem.
Niestety wydostanie się z wyspy nie było już tak łatwe, ponieważ akurat tego dnia nie było żadnej motorówki, która mogłaby mnie odebrać i podrzucić na molo Pakbara. Ale to jest Tajlandia i tu nie ma rzeczy niemożliwych! Bardzo miła właścicielka domków, gdzie się zatrzymałem na noc, wykonała kilka telefonów i znalazła kogoś, kto znał kogoś, kto następnego dnia wybierał się na molo Pakbara tradycyjną łodzią tzw. long-tail boat, żeby sprzedać ryby. Dla mnie taki lokalny transport jest zawsze lepszy niż motorówka, a przy okazji mieliśmy nawet krótki postój na Koh Don!
Podróż tradycyjną łodzią z lokalnym rybakiem
W normalnych sezonach łodzie motorowe kursują na trasie z Phuket na Koh Lipe, a główne przystanki to Phi Phi, Krabi, Koh Lanta i Trang. Koh Bulon nie jest tak popularny, ale jest po drodze i większość operatorów może Cię tam podrzucić.
Alternatywnie możesz wsiąść do autobusu z Trang do molo Pakbara, a następnie kontynuować podróż bezpośrednio na Koh Bulon Le lub z kilkudniowym przystaniem na Koh Lipe, dokładnie tak jak ja.
Jeśli przylatujesz samolotem, najbliższe lotniska znajdują się w Hat Yai i Trang. Możesz sprawdzić wszystkie opcje transportu i rozkłady jazdy, a także zarezerwować bilet na 12Go.Asia.
Kiedy jechać?
Gorąco polecam podróżowanie w sezonie, od października do kwietnia. W porze deszczowej dotarcie na Koh Bulon Le nie jest niemożliwe, ale dużo trudniejsze i zdecydowanie droższe. Będziesz polegać na lokalnych łodziach typu longtail i swoich umiejętnościach negocjacyjnych. Zdarzają się również dni, kiedy morze jest zbyt wzburzone, aby można było płynąć.
Jak długo zostać na Koh Bulon Le?
Jest to mała wyspa, więc powiedziałbym, że 1 pełny dzień powinien wystarczyć, aby odwiedzić wszystkie ciekawe miejsca i cieszyć się czasem na plaży. Jeśli jednak chcesz zwolnić i po prostu żyć bez presji i zmartwień, zastanów się nad dłuższym pobytem.
Północna strona Koh Bulon LePołudniowa strona Koh Bulon Le
Gdzie się zatrzymać?
Wschodnia strona wyspy ma najlepsze plaże i dobre kurorty, takie jak Pansand Resort czy Bulone Resort. Jeśli chcesz zaoszczędzić trochę pieniędzy, możesz poszukać noclegu w północnej części. Polecam Chaolay Homestay. Był to całkiem spory kawałek od zejścia z łodzi, ponieważ w zasadzie trzeba przejść całą wyspę. Z plecakiem i w upale, ale trudno! Za 600 THB za noc przenocujesz w bambusowym domku z naprawdę dobrą moskitierą, wentylatorem i prywatną łazienką. Gospodarz jest bardzo przyjazny. Elektryczność działa mniej więcej w godzinach od 18 do 23. Warto jest mieć latarkę, tak na wszelki wypadek 🙂
Nie mogłem znaleźć tego miejsca na booking.com, ani na agoda.com, więc oto numer telefonu: +66 86 967 0716. Znalazłem to miejsce na Google Maps i po przeczytaniu wielu pozytywnych komentarzy, zdecydowałem się tam pójść w ciemno, bez rezerwacji.
Tradycyjny domek w Chaolay Homestay
Poruszanie się po Koh Bulon Le
Opcje ograniczają się do… chodzenia! Spacer z jednej strony wyspy na drugą zajmuje około 20 minut, więc naprawdę nie warto nawet rozważać innych opcji. Koh Bulon Le jest porośnięty gęstą dżunglą, ale wąskie ścieżki są wyraźnie widoczne.
Co robić na Koh Bulon Le?
Nie ma tu zbyt wiele do roboty, ale o to właśnie chodzi! Oprócz spędzania czasu na plaży dostępne są inne klasyczne aktywności, takie jak kajaki, snurkowanie lub raczej krótkie piesze wędrówki. Jest kilka fajnych restauracji, ale nie oczekuj szalonego życia nocnego.
White Sand Beach
Długa piaszczysta plaża z płytką wodą, idealna do snurkowania niedaleko brzegu. W okolicy jest kilka ośrodków wypoczynkowych, ale nie martw się – dostęp nie jest tylko dla gości i każdy może cieszyć się tym miejscem.
Plaża White Sand Beach oraz krystalicznie czysta wodaWidok z góry na White Sand Beach oraz ośrodki turystyczneZupełnie pusty kawałek raju
Ao Panka Noy
Kolejna ładna plaża z dobrymi restauracjami. Nie tak dobra do pływania jak White Sand Beach, ale skoro to tylko krótki spacer, to dlaczego nie rzucić okiem?
Widok z drona na Ao Panka Noy oraz Ao Panka Yai
Ao Panka Yai
Plaża, która leży najbliżej Chaolay Homestay. Jest kilka hamaków, więc można się zrelaksować przy zachodzie słońca. Niestety było też sporo śmieci.
Zachód słońca na plaży Ao Panka Yai
Mango Bay
To hotspot dla lokalnych rybaków, więc zauważyć można łodzie oraz mnóstwo sieci. Nie powiedziałbym, że to dobre miejsce na relaks, ale szlak prowadzący do tego miejsca jest bardzo przyjemny. Można nawet przejść się trochę dalej po skałach po prawej stronie plaży, w porze odpływu.
Namorzyny w okolicy Zatoki MangoWidok z góry na Zatokę Mango
Koh Mak to znacznie mniejsza wyspa niż jej popularni sąsiedzi Koh Chang i Koh Kut, ale to dodaje jej dodatkowego uroku. Dystans ze wschodu na zachód to tylko 10 km, natomiast z północy na południe to 5 km, więc gdyby nie upały, można by było się przejść 🙂 Krajobraz nie jest jednak zbyt ekscytujący i nie znajdziesz tu ani dżungli, ani gór. To, co znajdziesz, to głównie gaje kokosowe i plantacje kauczuku. Koh Mak to spokojne miejsce, więc miłośnicy nocnego życia i imprez raczej powinni poszukać innej wyspy.
Jak dotrzeć na Koh Mak?
Dotarcie na wyspę w sezonie jest dość łatwe, ponieważ działają połączenia łodzią zarówno z Koh Chang (molo Bang Bao), jak i Koh Kut. Jeśli podróżujesz z lądu, udaj się na molo Laem Ngop i dalej łódź motorwa zabierze Cię na molo Ao Nid na Koh Mak. Koszt to około 450 THB w jedną stronę.
Jeśli podróżujesz transportem publicznym z Bangkoku, najlepiej jest wsiąść do bezpośredniego autobusu z Ekkamai do molo Laem Ngop lub, jeśli nie jest to możliwe, do Trat i dalej taksówką lub pickupem na molo.
Trat ma również własne małe lotnisko i połączenia z Bangkoku obsługiwanymi przez Bangkok Airways. Jednak całkowity koszt podróży, łącznie z przejazdem do miasta lub lub bezpośrednio na molo, nie jest tego wart.
Podróżowanie poza sezonem głównym to zupełnie inna historia. Na większości stron internetowych można znaleźć informacje, że łodzie między wyspami przestają pływać w okresie od czerwca do września. W praktyce, gdy byłem tam między 21 a 22 maja, połączeń już nie było. Według lokalnego biura podróży, spóźniłem się o tydzień. W takim przypadku jedyną opcją był powrót z Koh Chang na stały ląd, taksówka na inne molo, a następnie motorówka na Koh Mak. Bardzo skomplikowana i irytująca podróż, biorąc pod uwagę, jak blisko siebie położone są te dwie wyspy i jak dużo drogi trzeba było nadrobić, aby dostać się z jednej na drugą.
Kiedy przyjechać?
Polecam podróżowanie w sezonie, od października do połowy maja. Poruszanie się po wyspach archipelagu Koh Chang jest o wiele łatwiejsze i tańsze, nie wspominając o lepszej pogodzie. Na Koh Mak nie ma zbyt wielu rzeczy do robienia niż sportów wodnych i spędzania czasu na plaży, więc gdy jest bardzo wietrznie lub pada deszcz, atmosfera jest dość smętna.
Jak długo zostać na wyspie?
Jest to mała wyspa, więc powiedziałbym, że 2 pełne dni powinny wystarczyć, aby odwiedzić wszystkie ekscytujące miejsca i cieszyć się czasem na plaży.
Gdzie się zatrzymać?
Hotele, domki i ośrodki wypoczynkowe, wszystkie te są dostępne na wyspie w różnych cenach. Wybrałem Sea View Resort, który był niedrogi i dość czysty (przynajmniej pokój), ale nie tak blisko plaży jak popularne kurorty. Niestety teren wokół był dość zaniedbany. Właściciel zorganizował transport taksówką z molo za 100 THB i pomógł w rezerwacji biletów na łódź powrotną. Wypożycza też skutery, ale wyglądają, jakby nigdy wcześniej nie były czyszczone. Jest to w porządku miejsce na jedną noc, ale na pewno poszukałbym alternatywy w przypadku dłuższego pobytu. Rezerwacji można dokonać przez booking.com lub agoda.com.
Widok na molo Ao Nid
Poruszanie się po Koh Mak
Opcje są ograniczone do pick-upów lub wypożyczonych skuterów i rowerów. Zawsze wybieram własny środek transportu i tym razem nie było inaczej. Właściciel Sea View Resort wypożyczył mi czarną Hondę Click, jeden z najpopularniejszych modeli skuterów w Tajlandii.
Klasyczny rower też byłby w porządku, ponieważ wyspa jest bardzo płaska i ruch samochodowy jest niewielki, ale temperatury powyżej 30 stopni mogą być męczące.
Jeśli podróżujesz w większej grupie, najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z taksówek typu pick-up, ale czasami może być trudno je znaleźć. W razie czego zawsze można spytać w lokalnej restauracji lub pobliskim sklepie, aby zadzwonili do kierowcy. Za 50 THB od osoby dojedziecie do większości miejsc na wyspie. Możesz również zaproponować właśny pomysł na wycieczkę i negocjować cenę indywidualnie.
Plaże
Koh Mak ma kształt rozgwiazdy z wieloma malowniczymi zatokami i plażami, do których można dojechać w kilka minut skuterem. Jeśli z jednej strony wieje, po prostu przemieść się na drugą.
Ao Kao
Długa piaszczysta plaża z płytką wodą. Duży problem stanowią jednak śmieci wyrzucone na brzeg, szczególnie po okresach złej pogody. Można tu również zorganizować łódź lub kajak i udać się na pobliskie wyspy Ko Rayang Nai i Ko Rayang Nok.
Plaża Ao KaoMałe molo na plaży Ao KaoPanorama plaży Ao Kao
Maruey
Dość wąska, ale piękna plaża, na której można znaleźć miejsce w cieniu rzucanym przez palmy kokosowe.
Ao Lom
Dojazd do plaży prowadzi przez dżunglę i raczej nie będzie to komfortowa przejażdżka dla początkujących motocyklistów. Na wprost widoczna jest mała wysepka Ko Phi. To dobre miejsce do snurkowania, ale trzeba uważać na silne prądy.
Ao Phra
Polecam zaparkować skuter przed Mira Montra Resort i stamtąd dostać się na plażę. Możesz także wypożyczyć kajak i udać się na kilka godzin na wyspę Ko Kham.
Odpływ na plaży Ao PhraZdaje się, że nadciąga deszcz!Inne wyspy archipelagu Koh Chang widoczne z Ao Phra
Ao Suan Yai
Ładne miejsce do pływania, a także do podziwiania zachodów słońca. W okolicy jest kilka restauracji i barów, w których można się zrelaksować. Wyspa Ko Kham znajduje się na wprost i można się tam łatwo dostać kajakiem.
Ao Tao Khai (Turtle Beach)
20 minut spaceru przez dżunglę i dojdziesz do pięknej plaży, gdzie przy odrobinie szczęścia nie będzie nikogo innego.
Ao Tan
Plaża położona tuż obok Cinnamon Resort i drewnianego molo. Pływanie jest dość utrudnione przez sporą ilość namorzynów, ale mimo wszystko warto się przejść po okolicy.
Drewniane molo przy Cinnamon Resort Widok na plażę Ao Tan
Ao Pai
Obok molo przy plaży Ao Nid. Piękne widoki na pobliską wyspę Koh Kut, ale nie jest to idealne miejsce do pływania z powodu czerwonego piasku i kamieni.
Laem Son
Uroczy zakątek na północnym-wschodzie wyspy, do którego prowadzi częściowo asfaltowa a częściowo polna droga. Można tu kupić zimnego drinka i coś do jedzenia. Kilometr od brzegu znajduje się wyspa Koh Kradad, słynąca z żyjącego tam dużego stada jeleni. Jeśli chcesz tam się dostać, zapytaj miejscowych w barze o zorganizowanie transportu.
Pobliskie wyspy
Koh Kham
Wynajmnij kajak lub skorzystaj z lokalnej łodzi typu longtail z Koh Mak Resort lub Prompakdee Resort. Po dotarciu na wyspę należy uiścić opłatę za wstęp w wysokości 200 THB. Piasek na plaży jest miękki i bardzo jasny, a wokół są dobre miejsca do snurkowania.
Plaża Ao Soun Yai oraz wyspa Koh Kham
Koh Kradad
Udaj się do Cinnamon Art Resort lub na plażę Laem Son, aby wypożyczyć kajak lub zoorganizować łódź, która zabierze Cię na miejsce. Teren jest całkowicie płaski więc można wybrać się na łatwy spacer i poszukać mieszkającego na wyspie stada jeleni.
Całkowicie płaska wyspa Koh Kradad
Koh Phi
Kajak można wypożyczyć w Cococape Resort. Nie widziałem tam żadnych łodzi typu longtail, ale najwyraźniej, jeśli zarezerwujesz wycieczkę po wyspie, to Koh Phi będzie jednym z miejsc, w których się zatrzymasz. Na samej wyspie nie ma nic do roboty oprócz snurkowania, ale nawet to nie jest oszałamiające.
Koh Rayang Nai oraz Koh Rayang Nok
Te dwie wyspy można łatwo dostrzec z plaży Ao Kao.Na Koh Rayang Nai jest jedna mała kapliczka ku pamięci jednego z założycieli wyspy i to w zasadzie tyle. Na Koh Rayang Nok znajduje się mały ośrodek Rayang Nature Resort, który można odwiedzić. Opłata za wstęp wynosi 200 THB w przypadku dostania się tam na własną rękę kajakiem. W przeciwnym razie popytaj o łódź na plaży Ao Kao. Generalnie jest to doskonałe miejsce na odpoczynek na plaży i snurkowanie.
Panorama wysp Koh Rayang Nai oraz Koh Rayang Nok
Inne interesujące miejsca
Wat Koh Mak
Najlepsze miejsce, z panoramą wyspy. Świątynia ta jest spokojnym miejscem z pięknym posągiem Buddy i dużym drzewem Bodhi.
Punkt widokowy przy Wat Koh Mak
Przejażdżka na południe
Z molo Ao Nid wystarczy skręcić w lewo i celowo zgubić się w tych wiejskich drogach. Kieruj się w stronę Banana Sunset Bar, Koh Mak Panorama Resort lub Ta-Lay Time Resort. Po drodze jest kilka ładnych punktów widokowych.
Trzeba przyznać, że obserwowanie słoni oraz interakcja z nimi jest jedną z największych atrakcji turystycznych Tajlandii. Często zysk jest ważniejszy niż bezpieczeństwo i komfort zwierząt, a w wielu miejscach niestety promowane są również również przejażdzki na ich grzbiecie.
Czy Ty, drogi turysto, chciałbyś nosić na plecach gromadę małp, ponieważ chcą zrobić ładne zdjęcie na swój monkeygram? Myślę, że odpowiedź brzmi nie.
Oczywiście nie wszystkie atrakcje ze słoniami w rolach głównych są złe. Zachęcam do czytania opinii oraz odwiedzenia strony internetowej danego miejsca, aby upewnić się, że nie sponsorujemy podejrzanych działań. A tak wogóle, to co powiesz na obserwowanie słoni w ich naturalnym środowisku, gdzie mogą się swobodnie przechadzać, gdzie nie możesz ich dotknąć ani nakarmić, ponieważ nie jest to udawane mini ZOO?
Napotkanie słoni podczas trekkingu po dżungli na własną rekę jest raczej mało prawdopodobne, dlatego polecam odwiedzić Park Narodowy Kui Buri. Zajmuje powierzchnię 969 kilometrów kwadratowych, tuż przy granicy z Birmą. W parku żyje ponad 300 słoni, więc szanse na zobaczenie przynajmniej kilku są spore, choć nie jest to gwarantowane. W parku dość powszechne są również gaury, bantengi i jelenie. Teoretycznie można również spotkać szakale złote, langury, gibony białoręczne, zające birmańskie, jeżozwierze malajskie, dziki, a nawet tygrysy, lamparty, tapiry i dole malajskie (dziki azjatyckie). Prawdopodobieństwo? Bliskie zera.
Droga wiodąca przez park narodowy
Jak dotrzeć do Parku Narodowego Kui Buri?
Kui Buri znajduje się około 280 km (4 godziny autem) od Bangkoku. Z Hua Hin to około godzina jazdy, a z Prachuap Khiri Khan nawet mniej. Wszystkie te miasta są połączone koleją. Weekendowy wyjazd do Kui Buri można łatwo połączyć z innym wspaniałym parkiem narodowym – Sam Rot Yod. Najlepiej mieć własny środek transportu, ale można również dołączyć do zorganizowanej wycieczki. Po prostu popytaj w biurach turystycznych.
Podróżując na własną rękę, upewnij się, że jedziesz we właściwe miejsce. Mapy Google mogą poprowadzić Cię do siedziby głównej parku, która jest oddalona od obszaru obserwacji dzikiej przyrody o około 16 kilometrów. Kieruj się bezpośrednio Huai Luek Ranger Station.
Godziny otwarcia
Park Narodowy Kui Buri jest zamknięty od 1 września do 31 października z powodu pory deszczowej. W pozostałych miesiącach obszar obserwacji dzikiej przyrody jest otwarty codziennie od 14:00 do 18:00, ale zaleca się przybycie nie wcześniej niż o 15:00, ponieważ aktywność zwierząt wzrasta późnym popołudniem, a szanse na zobaczenie czegokolwiek są wtedy większe.
Biletu wstępu
Od czerwca 2022 r. opłaty za wstęp dla turystów zagranicznych wynoszą 200 THB dla dorosłych i 100 THB dla dzieci w wieku 3-14 lat. Obywatele Tajlandii zapłacą 40 THB za bilet dla osoby dorosłej i 20 THB dla dziecka. Parking samochodu to dodatkowe 30 THB.
Ale to nie jedyny koszt. Wjazd własnym pojazdem głębiej do parku narodowego jest niedozwolony, więc musisz zorganizować pojazd w stylu safari, który jest przerobionym pickupem z siedzeniami zamontowanymi w tylnej części. Pojazdy safari nie są zadaszone, co zapewnia świetną widoczność. W każdym z samochodów oprócz kierowcy, jest także przewodnik, ale nie mówią oni zbyt dobrze po angielsku. Wynajęcie auta kosztuje 850 THB za grupę/pojazd.
Safari w Parku Narodowym Kui Buri
Zanim wsiądziesz do pickupa, rozważ wypożyczenie lornetki. Większość zwierząt widoczne są z daleka, więc jeśli nie masz obiektywu z dobrym zoomem, może być trudno będzie dostrzec szczegóły.
Safari ograniczone do jednej części parku narodowego trwa około 2-3 godzin, co moim zdaniem jest wystarczające. Po około 15 minutach jazdy zauważyliśmy duże stado gaurów oraz kilka jeleni. Nie wysiedliśmy z samochodu, ale kierowca dał nam dużo czasu na zrobienie zdjęć, a nawet przesunął samochód nieco do przodu, aby zmienić punkt widzenia.
Pierwsze zwierzęta napotkane na trasieStado gaurówGaur, zwany jest także żubrem indyjskimGaur to najwyższy zwierze z gatunku dzikiego bydłaSamce są o jedną czwartą większe i cięższe niż samice
Ponieważ kierowca był w kontakcie radiowym ze strażnikami, pojechaliśmy od razu do najdalszego obszaru widokowego, ponieważ najwyraźniej widziano tam kilka słoni. My natomiast widzieliśmy tylko jednego, w dość dużej odległości. Zobaczyć wolnego słonia, przechadzającego się po równinie było ekstra przeżyciem! Nieopodal było też kilku gaurów. Wyszliśmy z samochodu by przejść się po najbliższej okolicy wypatrując kolejnych słoni, niestety bez powodzenia.
Pierwszy słoń napotkany w Parku Narodowym Kui BuriJeszcze więcej gaurów widzianych w oddaliJeden z punktów widokowych – Phong Sa Lad Dai Wildlife Watching Area
Zdecydowanie najlepszy był trzeci przystanek. Przechadzała się tam duża grupa słoni, w tym kilka słoniątek. Łącznie około 12 zwierząt. Nie mogliśmy wysiąść z ciężarówki i podejść bliżej, ale zwierzęta nie były aż tak daleko i można było je zobaczyć dałkiem dobrze. Spędziliśmy tu dużo czasu, bo choć wciąż jeden punkt widokowy pozostał jeszcze do zobaczenia, to prawdopodobnie strażnicy parku oraz kierowcy wiedzieli, że nie ma tam obecnie zwierząt. Mieli rację! Mimo, że na ostatnim postoju wyszliśmy z samochodu, jedyną atrakcją do fotografowania była rozległa panorama. Oczywiście, takie widoki są również satysfakcjonujące!
Około 10-12 słoni, łącznie z młodymiMały konflikt o terytorium między słoniami a gauremGrupa słoni w poszukiwaniu jedzeniaPhu Yai Sai Wildlife Watching Area – zdecydowanie najlepsze miejsce na obserwację słoni tego dnia
Czy warto odzwiedzić Parku Narodowym Kui Buri?
Moim zdaniem tak, mimo że cena jest dość wysoka jak na tajskie standardy. Można zauważyć negatywne recenzje mówiące, że niektórzy turyści byli w stanie zobaczyć tylko 1 lub 2 słonie z naprawdę dużej odległości i czuli sie zawiedzeni. Oczywiście, istnieje takie ryzyko. Możesz nawet w ogóle nie zobaczyć słoni, ale jest to park narodowy, a nie zoo. Nie oczekuj, że zwierzęta będą przychodzić i pozować do Twoich zdjęć, ponieważ zapłaciłeś za wstęp. To dzikie zwierzęta, które mogą robić, co chcą i to jest piękne.
Koh Samet znajduje się w prowincji Rayong, około 200 km od Bangkoku. Jest zdecydowanie poza głównym szlakiem turystycznym, ale moim zdaniem dodaje to wyspie jeszcze większego uroku. Szczególnie w dni powszednie atmosfera jest raczej spokojna i nie będzie problemu ze znalezieniem kawałka plaży tylko dla siebie.
Po przyjeździe będziesz musiał uiścić opłatę 200 THB, ponieważ cała wyspa została uznana za park narodowy. Ruch drogowy jest ograniczony tylko do taxi pick-upów i motocykli. Z pewnością poczujesz tu wyspiarski klimat!
Oprócz relaksu na plażach lub uprawiania sportów wodnych, na Koh Samet nie ma zbyt wiele do roboty. Ale jeśli te plaże są niezwykle malownicze i panuje na nich prawdziwie rajska atmosferą, czy to nie wystarczy?
Jak dotrzeć na Koh Samet?
Na wyspę można dotrzeć może tylko drogą morską, z mola Ban Phe lub Nuanthip. Publiczny prom kosztuje około 120 THB za podróż w obie strony, a podróż trwa około 30 minut. Dostępne są również droższe łodzie motorowe, ale mimo że są szybsze, nie powiedziałbym, że warto wydać dodatkowe pieniądze, chyba że podróżujesz w większej grupie.
Jeśli podróżujesz z Bangkoku, do molo Nuanthip można dojechać z terminalu autobusowego Ekkamai, a podróż trwa około 3 godzin. Możesz także rozpocząć podróż w Pattayi lub Rayongu, ponieważ obie miejscowości leżą na trasie z Bangkoku.
Teren wokół obu miejsc skąd odpływają publiczne łodzie pełen jest podejrzanych sprzedawców i potencjalnych oszustów, więc bądź skoncentrowany i nie daj się naciągnąć.
Panorama połudiowej części wyspy Koh Samet
Kiedy jechać?
Najlepszy czas na wizytę na Koh Samet jest taki sam jak w przypadku wszystkich innych wysp w tym rejonie, czyli od listopada do maja, poza porą deszczową. Pogoda jest stabilna, a przelotne opady zdarzają się sporadycznie. W pozostałych miesiącach lepiej sprawdzić rozkład rejsów i dostępność zakwaterowania z dużym wyprzedzeniem.
Ze względu na położenie niedaleko Bangkoku staraj się unikać weekendów, ponieważ może być tłoczno.
Jak długo zostać na Koh Samet?
To mała wyspa, więc powiedziałbym, że 2 pełne dni powinny wystarczyć, aby odwiedzić wszystkie ekscytujące miejsca i cieszyć się czasem na plaży. Jeśli masz mało czasu, można po prostu wpaść na 1 dzień, ale moim zdaniem Koh Samet zasługuje na spędzenie tu przynajmniej jednej nocy.
Praca zespołowa przy rozładunku dostaw
Gdzie się zatrzymać?
Hotele, domki i ośrodki wypoczynkowe, wszystkie te są dostępne na wyspie w różnych cenach. Zatrzymałem się w Runa Runa The Best Guesthouse, który był niedrogi i bardzo schludny, ale nie tak blisko plaży jak popularne kurorty. Coś za coś 🙂 Rezerwacji możesz łatwo dokonać poprzez booking.com lub agoda.com.
Poruszanie się po Koh Samet
Opcje są ograniczone do pick-up taxi lub wypożyczonych skuterów. Zawsze wybieram własne koła i na Koh Samet nie było inaczej. Trafiła mi się pomarańczowa Honda Click, jeden z najpopularniejszych modeli skuterów w Tajlandii, i był on w doskonałym stanie. Po wyjściu z terminalu promowego idź prosto na drugą stronę małego placu aż zobaczysz wypożyczalnię. Koszt za 24 godziny to 300 THB wliczając paliwo.
Plaże
Większość plaż znajduje się na wschodnim wybrzeżu wyspy, a najbardziej popularną jest Sai Kaew. Możesz poszukać spokojniejszej alternatywy, ale i tak jest to dobre miejsce, aby wrócić tu wieczorem i odpocząć oglądając pokaz ognia w jednym z tamtejszych barów lub restauracji.
Kilka innych popularnych plaż we wschodniej części wyspy:
Ao Hin Khok
Ao Phai
Ao Nuan
Ao Chor
Ao Wong Duean
Ao Thian
Ao Wai
Ao Kiew
Na zachodnim wybrzeżu Prao Beach to świetne miejsce na spędzenie kilku godzin i to prawdopodobnie moje ulubione miejsce na Koh Samet. Biała piaszczysta plaża, czysta woda, palmy, możliwość snurkowania lub pływania kajakiem lub na desce SUP. Sprzęt można wypożyczyć w pobliskim hotelu. A do tego niesamowite zachody słońca! Czego jeszcze potrzeba?
Na północnym wybrzeżu można odwiedzić plażę Noi Na. To dobre lokalizacja na wschody słońca. W okolicy jest kilka restauracji, ale poza tym jest to raczej przeciętna plaża.
Panorama wschodniego wybrzeżaMała plaża na wschodnim wybrzeżu wyspy Koh Samet Panorama plaż na wschodnim wybrzeżuAo Chor Beach Panorama plaż na wschodnim wybrzeżuPrao Beach
Inne ciekawe miejsca
Syrena na molo Na Dan
Turystów przybywających na wyspę wita ciekawa, ale też nieco dziwna statua wyłaniająca się prosto z morza. To Phi Suea Samut, mistyczna syrena wykonana z brązu. Nawiązuje do jednego z najsłynniejszych poematów epickich z tajskiej przeszłości, Phra Aphai Mani Sunthorn Phu.
Syrena witająca turystów na molo Nan Dan
Przylądek Laem Toei
Piękne miejsce na południowym krańcu wyspy, aby po prostu się zrelaksować i popatrzeć na morze. Są tu dwa wspaniałe punkty widokowe (jeden z nich z huśtawką) i surowe skaliste wybrzeże. Prawdopodobnie najlepsze miejsce do podziwiania zachodów słońca na Koh Samet.
Surowa linia brzegowa na Przylądku Laem ToeiMała wyspa u wybrzeży Koh SametSkaliste wybrzeże wokół Przylądka Laem ToeiKamienista plaża i nadchodząca burza
Wat Koh Samet
Główna świątynia wyspy jest nieco ukryta i trafiłem tam przypadkiem będąc na przejażdzce bez celu. Po obejrzeniu setek innych świątyń w Tajlandii, ta nie jest aż tak wyjątkowa, ale warto zatrzymać się na chwilę, aby zobaczyć duży uśmiechnięty posąg Buddy w jej centrum.
Nurkowanie i snurkowanie
Popularne i niedrogie są wycieczki snorkelingowe w okolicach innych małych wysepek w okolicy, gdzie można poznać bogactwo podwodnego świata. Oczywiście w ofercie są również poważniejsze wyprawy nurkowe.
Przechadzając się po głównej plaży w Pattayi, możesz się zastanawiać, czym są te małe wysepki widoczne na horyzoncie. Jedna z nich, zwana Koh Larn lub Coral Island, to idealne miejsce dla miłośników plaży i atrakcji wodnych. I szczerze mówiąc, kto prędzej czy później nie chciałby uciec z gwarnej Pattayi na dzień lub dwa?
Nie zrozum mnie źle, wciąż może być bardzo zatłoczone miejsce. Będąc jedną z wysp położonych najbliżej Bangkoku, ściągają tutaj tłumy, szczególnie w weekendy. Ale jeśli szukasz pięknej plaży, z atmosferą charakterystyczną dla wysp, nie wahaj się odwiedzić Koh Larn.
Jak dotrzeć na Koh Larn?
Z molo Bali Hai w Pattaya często kursują promy publiczne, które udają się na molo Na Baan lub na plażę Tawaen na Koh Larn. Pierwsza lokalizacja jest w pobliżu ruchliwej wioski, pełnej restauracji i lokalnych biznesów. Druga natomiast może być lepsza dla tych, którzy chcą po prostu zostać na plaży przez cały dzień. Według mnie, gdziekolwiek nie przypłyniesz, nie zrobi to wielkiej różnicy. Opcje transportu można z łatwością znaleźć w obu miejscach i możesz się udać dalej w dowolnie wybrane przez siebie miejsce.
Koszt promu to 30 THB w jedną stronę za osobę, a podróż trwa około 45 minut. W oklicy molo jest też mnóstwo znacznie droższych łodzi motorowych (200 – 300 THB za podróż w dwie strony), a nagabywacze są dość agresywni. Po prostu ich zignoruj. Z mojego punktu widzenia korzystanie z tego rodzaju usług nie ma większego sensu, chyba że naprawdę się spieszysz lub podróżujesz większą grupą i dzielisz się kosztami.
Jeśli podróżujesz z Bangkoku, do Pattayi można łatwo dojechać z terminalu autobusowego Ekkamai.
Widok z drona na wyspę Koh Larn
Kiedy jechać?
Najlepszy czas na wizytę na Koh Larn jest taki sam jak w przypadku wszystkich innych wysp w tym rejonie, czyli od listopada do maja, poza porą deszczową. Pogoda jest stabilna, a przelotne opady zdarzają się sporadycznie. W pozostałych miesiącach lepiej sprawdzić rozkład rejsów i dostępność zakwaterowania z dużym wyprzedzeniem.
Jak długo zostać na Koh Larn?
Jest to mała wyspa, więc powiedziałbym, że 1 cały dzień powinien wystarczyć, aby odwiedzić wszystkie ciekawe miejsca i cieszyć się czasem na plaży. Jeśli jednak chcesz naprawdę odpocząć od wielkomiejskiego życia, nocleg jest zdecydowanie lepszym pomysłem niż powrót do Pattayi czy Bangkoku. Na pewno nie pożałujesz.
Panorama Pattayi widziana z Koh Larn
Gdzie się zatrzymać?
Hotele, bungalowy i ośrodki wypoczynkowe, wszystkie te są dostępne na wyspie w przyzwoitych cenach. Większość opcji znajduje się wokół molo Na Baan. Nie polecam żadnego, bo nie nocowałem na wyspie, ale nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem tego, czego szukasz na booking.com lub agoda.com.
Poruszanie się po Koh Larn
Wypożyczenie skutera kosztuje od 200 do 300 THB za dzień, łącznie z paliwem. Dla mnie to zawsze najlepszy sposób na zwiedzanie we własnym tempie. Jak zawsze, sugeruję zrobienie kilku zdjęć wypożyczanej maszynie, zwłaszcza jeśli ma porysowane lub obtarte miejsca, po prostu na wszelki wypadek. Ach i nie zapominaj, że oprócz podziwiania pięknej scenerii Koh Larn, trzeba również patrzeć na drogę 🙂
Mini ciężarówki z siedzeniami z tyłu (songthaews) można łatwo znaleźć niedaleko głównego molo. Gdy opuścisz prom i dojdziesz do skrzyżowania, skręć w lewo i kieruj się w stronę świątyni, aż zobaczysz parking. Następnie po prostu zapytaj, które auto jedzie gdzie i ile kosztuje przejazd. Być może trzeba będzie trochę poczekać, aż wszystkie miejsca się zapełnią, ale zwykle nie trwa to długo, zwłaszcza w weekendy. Na plażach zwykle czeka też kilka songthaews, a jeśli nie, po prostu zapytaj o nie lokalnych sprzedawców lub w swoim hotelu.
Taksówkarze na skuterach czekają na turystów przy głównym molo. Mają mapy i stałe ceny ustalone dla różnych lokalizacji. Jeśli potrzebujesz wycieczki dopasowanej do Twoich potrzeb, będzie trzeba nagocjować.
Widok na plaże Tien Beach oraz Samae Beach
Plaże na Koh Larn
Tawaen Beach
Najdłuższa (700 metrów) i najbardziej popularna plaża na wyspie, z mnóstwem restauracji, ale także hałasem tworzonym przez łodzie motorowe i skutery wodne.
Tawaen Beach
Sang Wan Beach
W odległości krótkiego spaceru od plaży Tawaen. Ruszając spod sklepu 7/11 skręć w lewo i idź prosto do molo i dalej przez mały mostek. Plaża jest ładna i cicha, szczególnie rano. Dobre miejsce do snurkowania z krystalicznie czystą wodą i kolorowymi rybkami.
Tonglang Beach
Kolejne miejsce, które jest bardzo blisko plaży Tawaen. Można tam spokojnie dojść pieszo jak i dojechać skuterem. Dla bardziej aktywnych, dostępne są różne atrakcje wodne, a kilka dobrych lokalnych restauracji można znaleźć tuż przy plaży.
Samae Beach oraz Tien Beach
Obie plaże znajdują się na zachodzie wyspy, bardzo blisko siebie. Plaża Samae ma długość 500 metrów i podobnie jak Tawaen, może być bardzo zatłoczona. Plaża Tien znajduje się w odległości około 10-15 minut od Samae. Jest tu nieco spokojniej, ponieważ nie ma bezpośredniego dostępu i po zaparkowaniu pojazdu, wymagany jest krótki spacer od głównej drogi. Im dalej w kierunku końca plaży, tym więcej prywatności i mniej ludzi.
Widok z drona na Tien BeachTien Beach
Nual Beach
Położona na południu wyspy i nazywana „Monkey Beach”, jest znacznie mniej zatłoczona w porównaniu do plaż wspomnianych powyżej. Jeśli masz ochotę na małą przygodę, przejdź wąską ścieżką po prawej stronie plaży, a następnie kontynuuj po kamieniach, aż dotrzesz do zatoki Laem Thong i plaży Hat Kruat. Należy pamiętać, że to przejście jest raczej możliwe tylko podczas odpływu. Wyżej na wzgórzach znajduje się alternatywna ścieżka, ale nie jest ona oznakowana i najlepiej używać do nawigacji map internetowych (np. MapsMe).
Nual BeachLaem Thong Bay oraz Hat Kruat Beach
Ta Yai Beach
Znajduje się na północnym krańcu wyspy. Jest to około 100-metrowy odcinek białego piasku, do którego trudniej się dostać, a więc liczba odwiedzających jest również znacznie mniejsza. Na obu końcach plaży można również snurkować. Aby się tu dostać, musisz wziąć taksówkę motocyklową lub wypożyczyć własne dwa koła.
Inne ciekawe miejsca na Koh Larn
Punkt widokowy przy wiatrakach
Najwyższy punkt widokowy na Koh Larn zapewnia 360-stopniową panoramę wyspy i rejonu Pattaya. Będziesz potrzebował skutera, aby się tu dostać i uważaj, ponieważ droga jest wąska i kręta.
Wielki Buddha i punkt widokowy Kuan Yin
Zdecydowanie miejsce, które trzeba zobaczyć miejsce na Koh Larn. W drodze na górę natkniesz się na wielki posąg Buddy z zapierającymi dech w piersiach widokami na plażę Tawaen. Do małej pagody można kontynuować wspinaczkę po 250 schodach, ale raczej dla czystej satysfakcji niż dla widoków, które zasłaniają drzewa.
Świątynie Wat Yai Samraan oraz Wat Mai Samraam
Małe świątynie w pobliżu molo Na Baan. Dzięki swej lokalizacji, są wygodne do szybkiego zwiedzania i odpoczynku przed wejściem na prom i powrotem do Pattayi.
Dla większości turystów miasto Trat jest jedynie punktem tranzytowym w drodze na popularne wyspy Koh Chang, Koh Mak i Koh Kut. Ale czy warto zatrzymać się tu na trochę dłużej?
Nie ma tu zapierających dech w piersiach widoków, wielkich kurortów czy ulic pełnych imprezowych barów. To normalne miasto. Tylko to i aż to. Jeśli więc szukasz lokalnej atmosfery, z dala od tłumów turystów zmierzających na wyspy, zatrzymaj się przynajmniej na kilka godzin w Trat, a nie pożałujesz.
Trat to także raj dla miłośników naturalnej słodkości i witamin, gdyż obok Chanthaburi jest jednym z głównych obszarów uprawy owoców w Tajlandii. Zwłaszcza w okresie od marca do sierpnia lokalne targowiska są ich pełne.
Tło historyczne
Historia Trat zaczyna się na początku XVII wieku za panowania króla Prasat Thong z Królestwa Ayutthaya. Miasto znane było jako Mueang Thung Yai, a ze względu na swoje strategiczne położenie odegrał ważną rolę w utrzymaniu stabilności kraju. Miasto Trat stało się później ważnym punktem dla społeczności chińskich kupców.
Kiedy Ayutthaya dostała się w ręce Birmy w 1767 roku, Trat służył jako punkt kontrolny i miasto buforowe oraz był odpowiedzialny za dostarczanie zaopatrzenia królowi Taksinowi Wielkiemu, zanim ten przeniósł swoje siły z Chanthaburi do Ayutthaya. Królowi Taksinowi udało się później pozbyć najeźdźców birmańskich i uwolnić królestwo od obcych rządów.
W erze Rattanakosin, podczas kryzysu w Paknam w 1893 r., wojska francuskie wylądowały i zajęły zachodnią część prowincji Chanthaburi. W 1904 r. Siam został zmuszony do poddania Trat francuskim Indochinom, aby odzyskać Chanthaburi. Jednak trzy lata później, gdy okazało się, że Trat z jego prawie całkowicie tajską populacją jest trudny do zarządzania, Francuzi zwrócili miasto Tajlandii 23 marca 1907 roku, w zamian za większe obszary wzdłuż rzeki Mekong, które obejmowały Battambang, Siam Nakhon i Sisophon, z przeważającą populacją Khmerów.
Podczas wojny francusko-tajlandzkiej w latach 1940–1941 francuska marynarka wojenna Vichy wypłynęła z Sajgonu, by zająć Trat. Nieprzygotowane tajskie okręty wojenne zostały zaskoczone. Do końca 17 stycznia 1941 r. podczas bitwy pod Koh Chang trzy tajskie okręty: HTMS Chonburi, HTMS Songkhla i HTMS Thonburi, zatonęły. Straty francuskie były niewielkie, bez utraty statków. Rząd japoński wynegocjował rozejm, który zakończył konflikt bez dalszych walk.
Kiedy Wietnamczycy wypchnęli Czerwonych Khmerów z Kambodży w 1985 roku, Pol Pot uciekł do Tajlandii i utworzył swoją siedzibę w willi na plantacji niedaleko Trat. Została ona zbudowana dla niego przez armię tajską i nazywana „Biuro 87”.
Do miasta można łatwo dojechać autobusami lub minibusami z Bangkoku. Dystans to ponad 300 km i pokonanie go zajmuje około 5 godzin podróży.
Jeśli podróżujesz z Kambodży, Trat znajduje się około 90 km na zachód od granicy i dostaniesz się tam jednym z autobusów odjeżdzających z Had Lek.
Samolot
Trat posiada również własne małe lotnisko z lotami z Bangkoku obsługiwanymi przez Bangkok Airways. Jednak całkowity koszt podróży, łącznie z przejazdem do miasta lub do portu, z którego odpływają motorówki na wyspy, zupełnie nie jest tego wart.
Kiedy przyjechać?
Samo miasto można zwiedzać o każdej porze roku, ale jeśli chcesz kontynuować podróż na wyspy, najlepiej zrobić to w okresie od listopada do końca kwietnia. Pozostała część roku to pora deszczowa, z nieprzewidywalną pogodą, ale i mniejszą liczbą turystów.
Jak długo zostać w mieście?
Miasto jest małe, więc powiedziałbym, że jeden dzień lub nawet pół dnia powinna wystarczyć na zwiedzenie wszystkich ciekawych miejsc i spróbowanie lokalnej kuchni.
Gdzie się zatrzymać?
Spędziłem jedną noc w Mukda Guesthouse, który jestidealnie położony w odległości spaceru od wszystkich atrakcji turystycznych. Pokój był bardzo czysty i wygodny. Szczerze polecam!
Poruszanie się po Trat
Najlepiej po prostu pieszo 🙂 Alternatywnie możesz wypożyczyć rower lub złapać moto-taksówkę. Aplikacja Grab tutaj nie działa, więc trzeba rozejrzeć się po ulicy, aby znaleźć kierowcę.
Miejsca warte odwiedzenia w Trat
Wat Buppharam
Uważa się, że jest to najstarsza świątynia w mieście, zbudowana w okresie Ayutthaya. Zajrzyj do sali modlitewnej, kaplicy i świątyni Vikhara. Znajdziesz tu również muzeum z wizerunkami Buddy i ceramiką.
Rezydencja Kampot
Znajduje się na Lak Muang Road w dzielnicy Talat Yai w centrum Trat. Miejsce zostało zbudowane za panowania Chulalongkorna Wielkiego (Rama V), kiedy Trat został przejęty przez Francuzów. Była to rezydencja francuskiego biurokraty upoważnionego przez rząd francuski do zarządzania prowincją Trat, a później stała się rezydencją gubernatora. Rezydencja to 3-kondygnacyjny dom z drewna, zwieńczony czterospadowym dachem.
Rezydencja Kampot, Trat
Muzeum Trat
Mieści się w dawnym ratuszu przy Santisook Road. Jest to duży drewniany budynek, który został wybudowany podczas okupacji francuskiej. Z biegiem lat popadał w ruinę i był nieużywany przed odbudową na początku 2000 roku. Muzeum obejmuje historię prowincji Trat. Od prehistorycznych osad po początki pełnienia roli ważnego przystanku dla chińskich kupców, po okupację francuską na początku XX wieku i bitwę przy Koh Chang podczas drugiej wojny światowej. Większość informacji jest zarówno w języku tajskim jak i angielskim. Wejście do muzeum kosztuje 30 bahtów dla zwiedzających z zagranicy.
Muzeum Trat
Filar Miasta
Kiedy król Taksin przybył, aby zebrać tu swoje wojska, kazał zbudować ten filar, który, jak wierzyli Chińczycy, chronił miasto przed wrogami i przynosił ludziom pokój.
Wat Pai Lom
Z uwagi na to, że jest to rezydencja Than Chaokhun Phra Wimonmethachan Worayannurak, uważanego za ojca edukacji, Wat Phai Lom wydaje się być najważniejszą świątynią w Trat. Odwiedzający mogą zobaczyć Ogród Buddyjski, gdzie praktuje się medytację.
W pobliżu Trat
Społeczność Ban Nam Chiao
Społeczność Ban Nam Chiao reprezentuje styl życia rybaków. Mieszkańcy wioski byli pierwotnie tajskimi buddystami. Później powstała mieszanka między dwoma grupami etnicznymi, ponieważ wielu chińskich kupców przybywało z towarami na sprzedaż na molo Ban Nam Chiao i ostatecznie osiedliło się w okolicy. Za panowania króla Ramy III khmerscy muzułmanie (znani również jako Khaek Cham lub Champa) wyemigrowali ze swojej ojczyzny z powodu wojny, aby osiedlić się wzdłuż kanału w Ban Nam Chiao. Przybywało ich coraz więcej, więc dozwolone były śluby między wyznawcami różnych religii, a oni sami żyli razem w pokoju. Obecnie większość mieszkańców utrzymuje się z rybołówstwa, plantacji kauczuku i sadów oraz handlu.
Pomnik bitwy morskiej w Koh Chang
17 stycznia 1941 r. rozegrała się jedna z najważniejszych bitew w historii Królewskiej Marynarki Wojennej Tajlandii. W tym czasie Francuzi z 7 pancernikami z powodzeniem najechali tajskie wody terytorialne w rejonie Ko Chang, podczas gdy Royal Thai Navy miała tylko 3 okręty. Mimo chęci do walki z wrogiem w przewadze liczebnej, bitwa zakończyła się zatopieniem wszystkich tajskich okrętów oraz śmiercią wielu żołnierzy.