Tag

natura

Browsing

Wstęp

Santa Maria od zawsze wiodła prym. Jest najstarszą wyspą w całym archipelagu oraz została odkryta jako pierwsza przez portugalskich odkrywców. Jej stolica Vila do Porto – była pierwszą założoną osadą (w latach 30. XIV wieku).

Wraz z Sao Miguel, obie wyspy tworzą Grupę Wschodnią Archipelagu Azorów. Suchy i cieplejszy klimat niż gdziekolwiek indziej w tym zakątku Oceanu Atlantyckiego oraz fakt, że są tu piaszczyste plaże z białym piaskiem to główne atuty, które przyciągają turystów.

Wyspę Santa Maria odwiedziłem podczas mojej 4-miesięcznej podróży w czasach pandemii, kiedy korzystając z uroków pracy zdalnej, spędziłem najpierw 2 miesiące na Maderze, a później kolejne 2 miesiące właśnie na Azorach. Graciosa to jedyna wyspa, której nie udało mi się zobaczyć, ale czy nie jest to dobry powód, aby pewnego dnia tam wrócić? Bez wątpienia!

Na jak długo zatrzymać się na wyspie?

Powiedziałbym, że 2-3 dni powinny wystarczyć na zwiedzenie wszystkich ciekawych miejsc i przejście kilku szlaków. Pamiętaj, że pogoda na Azorach jest nieprzewidywalna. Mimo że Santa Maria znajduje się zaledwie 20-30 minut lotu od Sao Miguel, byłem naprawdę zaskoczony tym, jak różny jest krajobraz, szczególnie w jej zachodniej części. Od razu rzuca się w oczy wysuszona trawa, która zupełnie nie przypomina soczystej i intensywnej zieleni z pozostałych wysp archipelagu. W porównaniu do Flores i Corvo, pada tutaj aż o połowę mniej!

Niemniej jednak, wciąż warto sprawdzać prognozę pogody i mieć plan awaryjny. Aplikacja mobilna SpotAzores to świetne narzędzie do podglądu na żywo obrazu z kamerek i monitorowania sytuacji. To dzięki niej udawało mi się wybierać kolejny cel wycieczki tak by nie być zawiedzionym po dotarciu na miejsce. W przypadku słabej widoczności w centralnej części wyspy, staraj się trzymać bliżej wybrzeża, gdzie zazwyczaj jest mniej pochmurno.

Gdzie przenocować?

Ze względu na pracę zdalną, zawsze szukam prywatnego pokoju z szybkim łączem internetowym. Najlepszy stosunek jakości do ceny oferował  Azores Youth Hostel , który znajduje się w centrum Vila do Porto. Pokój był prosty, ale czysty i miał prywatną łazienkę, jednak nie było w nim sygnału sieci komórkowej ani WiFI. Nie wiem, czy miałem pecha, czy wszystkie pokoje mają ten problem. WiFi dostępne jest tylko w części wspólnej. To fajna i duża przestrzeń ze stolikami i wygodnymi sofami, ale inni goście kręcą się dookoła, więc nie jest to idealna opcja dla tych, którzy potrzebują ciszy do pracy zdalnej. Parking przed hostelem jest bezpłatny.

Poruszanie się po Santa Maria

Podobnie jak na wszystkich innych wyspach archipelagu Azorów, wypożyczenie samochodu wydaje się niezbędne, aby dotrzeć do wszystkich ciekawych miejsc. Kilka razy korzystałem z usług firmy Autatlantis i mogę ją w pełni polecić. Cena zawsze wynosiła około 16-20 EUR za dzień (bez dodatkowego ubezpieczenia), a samochody, które miałem to Toyota Yaris, Citroen C1 lub Smart. Dostępne są też większe, oczywiście za odpowiednio wyższą cenę. Odbiór i zwrot były sprawne i szybkie.

Inną popularną wypożyczalnią jest Ilha Verde, jednak opinie klientów są mieszane i nigdy nie zdecydowałem się skorzystać z ich oferty.

Jeśli nie masz prawa jazdy, możesz spróbować autostopu, ale musisz uzbroić się w cierpliwość i liczyć na trochę szczęścia. Alternatywą są autobusy publiczne, ale jeżdzą one rzadko.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • Pogoda jest nieprzewidywalna i trzeba być przygotowanym na wszystko. Zawsze miej przy sobie przeciwdeszczową kurtkę lub parasol. Zainstaluj aplikację mobilną SpotAzores i miejsca, w których widoczność jest słaba, odłóż na później. W przeciwnym razie stracisz czas, a i tak nic nie zobaczysz.
  • W sezonie, rezerwuj samochód z wyprzedzeniem. Moja podróż przypadła w okresie od kwietnia do maja, więc nie było problemu z rezerwacją z dnia na dzień, jednak wyobrażam sobie, że w sezonie może to być problem, zwłaszcza na mniejszych wyspach.
  • Jedź ostrożnie, zwłaszcza we mgle. To całkiem normalne, że krowy, owce czy kozy stoją bardzo blisko drogi lub po prostu po niej chodzą.
  • Jeśli wybierasz się na wędrówkę, pobierz pliki GPS i mapy z oficjalnej strony Visit Azores i na wszelki wypadek miej je w telefonie. Generalnie szlaki są dobrze oznakowane, ale w gęstej mgle nietrudno się zgubić.
  • Nie bój się autostopu. Wiele szlaków ma charakter jednokierunkowy, co oznacza, że ​​musisz wrócić do punktu wyjścia tą samą drogą. Spróbuj oszczędzić nogi. Na niektórych wyspach ruch jest minimalny, ale gdy samochód nadjedzie, jest prawie pewne, że kierowca się zatrzyma i podrzuci gdzie trzeba.

Vila do Porto

Nazwa oznacza po prostu „miasto portowe” i choć nie ma tu zbyt wiele do zwiedzania, to jest to dobra baza na nocleg, ze względu na bliskość restauracji, barów i sklepów. Jest tu właściwie jedna główna ulica, idealna na wieczorny spacer zaczynając od portu i fortu de São Brás, aż do kościoła Santo Antão.

Santa Maria, the Azores
Vila do Porto
Santa Maria, the Azores
Vila do Porto

Inne ciekawe miejsca

Ribeira de Maloás – krótki szlak prowadzi do unikalnej formacji, która powstała w wyniku kontaktu morza z lawą bazaltową kompleksu wulkanicznego Pico Alto. Podobne miejsca występują na Islandii i są bardzo popularne wśród turystów.

Santa Maria in the Azores
Ribeira de Maloás

Barreiro da Faneca – półpustynia z czerwono-pomarańczowych piachem oraz drzewami eukaliptusowymi dookoła. Jeśli Ribeira de Maloás wygląda jak Islandia, to Barreiro da Faneca na pewno przywołało moje wspomnienia z Australii. Zapierające dech w piersiach miejsce!

Poço da Pedreira – były kamieniołom, w którym wydobywano czerwony kamień, który następnie był używany w różnych konstrukcjach na wyspie. Obecnie jest to przyjemne miejsce na piknik nad stawem. Jest to również początek szlaku PRC03 (pętla).

Santa Maria, the Azores
Poço da Pedreira

Aveiro Cascade – najpiękniejszy wodospad na wyspie, otoczony winnicami w formie tarasów. Ma 110 metrów wysokości.

Latarnia Gonçalo Velho – punkt widokowy na miejscowość Maia oraz klify.

santa maria azores
Latarnia Gonçalo Velho

Praia Formosa – piaszczysta plaża na Azorach? Tak, i to całkiem spora!

Anjos – Krzysztof Kolumb pojawił się w tej wiosce w drodze powrotnej z Ameryki, co upamiętnia pomnik. Oprócz tego rozpoczyna się tutaj lub kończy szlak pieszy PR01 SMA – Costa Norte.

Museu de Santa Maria in Santo Espirito – świetne miejsce do poznania historii wyspy! Mieści się w wiejskim domu z XX wieku. Bardzo sympatyczny przewodnik prowadzi przez ekspozycje opowiądając dodatkowe ciekwostki.

Punkty widokowe (Miradouro)

Jak na każdej wyspie w archipelagu Azorów, także na Santa Maria jest mnóstwo punktów widokowych i zazwyczaj są one łatwo dostępne samochodem. Wystarczy rozglądać się za znakami z napisem „Miradouro”, który w języku portugalskim oznacza punkt widokowy. Oto lista tych najpopularniejszych, ale oczywiście ładne widoki są prawie wszędzie i łatwo jest znaleźć zapierające dech w piersiach miejsce pozbawione oficjalnej nazwy.

  • Miradouro de São Lourenço
  • Miradouro do Barreiro
  • Miradouro das Lagoinhas
  • Miradouro da Macela
  • Miradouro da Pedra Rija
  • Miradouro das Fontinhas
  • Farolim da Ponta do Malmerendo

Szlaki piesze na Santa Maria

PR01 SMA – Costa Norte

Trasa zaczyna się w Bananeiras i wkrótce skręca w prawo, a następnie prowadzi w dół aż do Baia do Raposo. Wspaniałe miejsce ze strumieniem wpadającym do oceanu i wodospadami w oddali. Następnie trzeba się cofnąć tą samą drogą aż do szlakowskazu, a następnie kontynuować marsz na zachód, w kierunku Barreiro da Faneca. To miejsce ostatniej aktywności wulkanicznej na wyspie, a połączenie czerwonej gliny i drzew eukaliptusowych natychmiast przywołało moje wspomnienia z Australii. Warto zboczyć na moment z głównego szlaku i podejść do Ponta do Pinheiro, około 10-15 minut w jedną stronę. Po powrocie tą samą drogą, idź prosto aż po prawej stronie zauważysz wzniesienie. Jest to Monte Gordo. Podejście zajmuje około 10 minut, ale widoki są ekstra. Po zejściu, szlak biegnie dalej w kierunku Ponta dos Frades, a następnie kończy się w wiosce Anjos, tuż obok pomnika Krzysztofa Kolumba.

Santa Maria, the Azores
Baia do Raposo
Santa Maria, the Azores
Barreiro da Faneca
Santa Maria, the Azores
Barreiro da Faneca
Santa Maria, the Azores
Barreiro da Faneca
Santa Maria, the Azores
Barreiro da Faneca
Santa Maria, the Azores
Barreiro da Faneca

PRC02 SMA – Pico Alto

Szlak zaczyna się tuż przy parkingu przy Pico Alto. W pobliżu można zauważyć pomnik poświęcony lotowi 1851, który rozbił się tutaj w 1989 roku. Wejdź po schodach na górę do najwyższego punktu wyspy. Niestety, widok skutecznie psują liczne anteny. Po zejściu do drogi asfaltowej, kieruj się do lasu, przez który biegnie szlak w większości pozostałego dystansu, ale jest też kilka dobrych punktów widokowych po drodze, szczególnie na wybrzeże i kalderę.

PRC03 SMA – Entre a Serra e o Mar

Oficjalnie szlak rozpoczyna się w pobliżu kościoła Santa Barbara, ale możesz też ruszyć z Poco da Pedreira, tak jak ja. Po przejściu przez centrum Santa Barbara, kieruj się w stronę Lagos, a następnie Norte, mijając po drodze kaplicę Nossa Senhora de Lurdes. Zdecydowanie polecam nadłożyć drogi do punktu widokowego nad zatoką São Lourenço, który jest główną atrakcją tego szlaku. Po powrocie na główną ścieżkę, kontynuuj spacer wzdłuż zatoki i dalej do parkingu, kończąc pętlę.

Santa Maria, the Azores
Poco da Pedreira
Punkt widokowy na zatokę São Lourenço

PR04 SMA – Santo Espirito – Maia

Bardzo przyjemny i malowniczy szlak. Jest liniowy, więc polecam zostawić samochód w miejscowości Maia i złapać stopa do Santo Espirito. Ruch jest minimalny, ale prędzej czy później cierpliwość zostanie wynagrodzona. Jeśli masz trochę czasu, wpadnij do Muzeum Etnograficznego Santa Maria. Bardzo pouczające miejsce z niesamowitym przewodnikiem prezentującym historię wyspy. Następnie podążaj za oznaczeniami szlaku mijając ruiny starych wiatraków oraz pastwiska. Kontynuuj w kierunku wybrzeża, idąc wzdłuż strumyka. Wodospad Aveiro znajduje się tuż przy krawędzi klifu i jest po prostu zbyt blisko, aby podziwiać go w pełnej okazałości. Schodząc w dół, co jakiś czas odwróć się, aby podziwiać ten cud natury. Wkrótce zejście przez winnice zaczyna być dość strome, więc jednak czasami również patrz pod nogi 🙂 Po dojściu do asfaltowej drogi, warto odbić w lewo żeby zobaczyć wodospad z nowej perspektywy, od dołu. Stąd prezentuje się najlepiej! Na koniec pozostaje luźny odcinek wzdłuż wybrzeża aż do parkingu.

Santa Maria Island in the Azores
Wodospad Aveiro
Santa Maria Island in the Azores
Wodospad Aveiro
Santa Maria Island in the Azores
Krajobraz w pobliżu wodospadu Aveiro

PR05 SMA – Costa Sul

W momencie pisania tego tekstu szlak jest oficjalnie zamknięty. Wybrałem się na niego, mając na uwadze, że po prostu zawrócę, jeśli po drodze zauważę coś niebezpiecznego. Tak jednak nie było i bez najmniejszych problemów dotarłem do jego końca.

Trasa zaczyna się w Vila do Porto, obok twierdzy Sao Brass, następnie przecina potok i prowadzi przez mocno wyschnięte tereny do Padreira do Campo. To stanowisko geologiczne, w którym znaleziono morskie skamieliny. Niedługo potem miniesz Jaskinię Figueiral, która została stworzona przez człowieka w celu wydobywania gliny do budowy lokalnych domów. Strome zejście kończy się na plaży, która jest doskonałym miejscem na odpoczynek i kąpiel. Dalej szlak biegnie obok twierdzy Sao Jao Baptisa, by w końcu zakończyć się w przy najpiękniejszej plaży na wyspie – Praia Formosa. Złapanie autostopa z powrotem do Vila do Porto powinno być stosunkowo łatwe. Jeśli tak nie jest, podejdź w górę do drogi EN1-2A, która jest znacznie bardziej ruchliwa.

Santa Maria Island in the Azores
Perfekcyjne miejsce na odpoczynek
Santa Maria Island in the Azores
Z góry wygląda trochę jak… stopa?
Santa Maria Island in the Azores
Takie plaże na Azorach to niecodzienny widok!
Santa Maria Island in the Azores
Wybrzeże wyspy Santa Maria w pobliżu Praia Formosa

PR06 SMA – Areia Branca

To wspaniały i zróżnicowany szlak łączący Plażę Formosa z Zatoką São Lourenço. Jeśli nie masz ochoty wracać tą samą drogą, sugeruję zostawić samochód w Santa Barbara i stamtąd złapać podwózkę w kierunku Praia Formosa. Ludzie w Santa Maria są naprawdę mili i zwykle zatrzymuje się od razu pierwszy samochód jadący w pożądanym kierunku.

Z Praia Formosa rozpoczyna się 6-kilometrowe podejście w kierunku Pico Alto, który miejscami może być męczące. Ale to w końcu trekking, a nie leżenie na plaży 🙂 Do dojściu na punkt widokowy, panorama jest dość kiepska, głównie przez liczne anteny. Kolejne kilometry to zejście przez pola uprawne do Santa Barbara. Przejdź przez miejscowość w kierunku wybrzeża i dalej stromo w dół aż do Baía of São Lourenço. Widoki są niesamowite: ocean, skały oraz tarasy porośnięte winnicami, które z góry wyglądają jak szachownica. Szlak kończy się przy plaży. Po sesji fotograficznej z drona, wróciłem do Santa Barbara po samochód tą samą drogą (tyle, że tym razem pod górę).

Santa Maria Island in the Azores
Baía of São Lourenço
Santa Maria Island in the Azores
Winnice w pobliżu Baía of São Lourenço

Great Route of Santa Maria

Matka wszystkich szlaków pieszych na wyspie Santa Maria. Informacja turystyczna sugeruje pokonanie 78 kilometrowej trasy w czterech etapach, ale myślę, że spokojnie można ją pyknać w 3 dni, jeśli ponad 20 km dziennie nie stanowi problemu. Oficjalny start jest w Vila do Porto, a następnie szlak okrąża w zasadzie całą wyspę: Vila do Porto – Cordal – Norte – Bananeiras – Vila do Porto. Z pewnością jest to świetna przygoda, która jest na mojej liście, jeśli kiedykolwiek wrócę w te rejony 🙂

Wstęp

Dzięki wysokim klifom i typowym fajãs sięgającym oceanu krajobraz São Jorge jest naprawdę wyjątkowy. Wyspa ma 54 km długości i 6,9 km w najszerszym miejscu. Należy do Grupy Centralnej i wraz z wyspami Faial i Pico tworzy tzw. „trójkąt”.

Czym są fajãs i dlaczego są tak wyjątkowe? Już odpowiadam! To niewielkie płaskie obszary utworzone przez lawę lub osuwiska. Na São Jorge jest ich ponad 40, a niektóre z nich są dostępne tylko pieszo po ciężkiej wędrówce. Zdecydowanie warto podjąć wyzwanie i odwiedzić przynajmniej kilka z nich!

Wyspę São Jorge odwiedziłem podczas mojej 4-miesięcznej podróży w czasach pandemii, kiedy korzystając z uroków pracy zdalnej, spędziłej najpierw 2 miesiące na Maderze, a później kolejne 2 miesiące właśnie na Azorach. Graciosa to jedyna wyspa, której nie udało mi się zobaczyć, ale czy nie jest to dobry powód, aby pewnego dnia tam wrócić? Bez wątpienia!

Na jak długo zatrzymać się na wyspie?

Powiedziałbym, że 3 -4 dni powinny wystarczyć na zwiedzenie wszystkich ciekawych miejsc i przejście kilku szlaków. Pamiętaj, że pogoda na Azorach jest nieprzewidywalna, a jeśli masz pecha to centralna część wyspy może być spowita gęstą mgłą przez cały okres pobytu. Sprawdzaj prognozy na bieżący i zawsze miej przygotowany plan B.

Aplikacja mobilna SpotAzores to świetne narzędzie do podglądu na żywo obrazu z kamerek i monitorowania sytuacji pogodowej na Azorach. To dzięki niej udawało mi się wybierać kolejny cel wycieczki tak by nie być zawiedzionym po dotarciu na miejsce. W przypadku słabej widoczności w centralnej części wyspy, staraj się trzymać bliżej wybrzeża, gdzie zazwyczaj jest mniej pochmurno.

Gdzie przenocować?

Ze względu na pracę zdalną zawsze szukam prywatnego pokoju z szybkim łączem internetowym. Najlepszy stosunek jakości do ceny oferował Azores Dream, który znajduje się w centrum Velas. To duży dom z ogromnym salonem, dobrze wyposażoną kuchnią i tarasem na dachu ze wspaniałym widokiem na Pico. Pokój był prosty, ale przytulny, z dwiema wspólnymi łazienkami na końcu korytarza. Bezpłatny parking jest możliwy w pobliskich uliczkach. W pełni polecam!

Poruszanie się po Sao Jorge

Podobnie jak na wszystkich innych wyspach archipelagu Azorów, wypożyczenie samochodu wydaje się niezbędne, aby dotrzeć do wszystkich ciekawych miejsc. Kilka razy korzystałem z usług firmy Autatlantis i mogę ją w pełni polecić. Cena zawsze wynosiła około 16-20 EUR za dzień (bez dodatkowego ubezpieczenia), a samochody, które miałem to Toyota Yaris, Citroen C1 lub Smart. Dostępne są też większe, oczywiście za odpowiednio wyższą cenę. Odbiór i zwrot były sprawne i szybkie.

Inną popularną wypożyczalnią jest Ilha Verde, jednak opinie klientów są mieszane i nigdy nie zdecydowałem się skorzystać z ich oferty.

Jeśli nie masz prawa jazdy, możesz spróbować autostopu, ale musisz uzbroić się w cierpliwość i liczyć na trochę szczęścia. Alternatywą są autobusy publiczne, ale jeżdzą one rzadko.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • Pogoda jest nieprzewidywalna i trzeba być przygotowanym na wszystko. Zawsze miej przy sobie przeciwdeszczową kurtkę lub parasol. Zainstaluj aplikację mobilną SpotAzores i miejsca, w których widoczność jest słaba, odłóż na później. W przeciwnym razie stracisz czas, a i tak nic nie zobaczysz.
  • W sezonie, rezerwuj samochód z wyprzedzeniem. Moja podróż przypadła w okresie od kwietnia do maja, więc nie było problemu z rezerwacją z dnia na dzień, jednak wyobrażam sobie, że w sezonie może to być problem, zwłaszcza na mniejszych wyspach.
  • Jedź ostrożnie, zwłaszcza we mgle. To całkiem normalne, że krowy, owce czy kozy stoją bardzo blisko drogi lub po prostu po niej chodzą.
  • Jeśli wybierasz się na wędrówkę, pobierz pliki GPS i mapy z oficjalnej strony Visit Azores i na wszelki wypadek miej je w telefonie. Generalnie szlaki są dobrze oznakowane, ale w gęstej mgle nietrudno się zgubić.
  • Nie bój się autostopu. Wiele szlaków ma charakter jednokierunkowy, co oznacza, że ​​musisz wrócić do punktu wyjścia tą samą drogą. Spróbuj oszczędzić nogi. Na niektórych wyspach ruch jest minimalny, ale gdy samochód nadjedzie, jest prawie pewne, że kierowca się zatrzyma i podrzuci gdzie trzeba.

Velas

Główne miasto wyspy znajduje się na południowym wybrzeżu i to tutaj przypływają promy z pobliskich wysp. Jest kilka zakątków, które warto zobaczyć, wszystkie w zasięgu dłuższego spaceru. Zaplanuj około 4-6 godzin, aby odkryć okolicę.

Zacznij od Jardim da República, który jest uroczym malutkim parkiem. Nie zapomnij rzucić okiem na XVIII-wieczny barokowy budynek ratusza tuż obok. Następnie kontynuuj spacer w kierunku portu, mijając kościół Igreja Matriz de Velas i Portão do Mar, czyli bramę, która jest jednym z nielicznych śladów dawnej fortecy, zbudowanej w celu obrony wioski przed piratami.

Casa Museu Cunha da Silveira jest muzeum przedstawiającym historię regionu w formie sal tematycznych: rolnictwo, rybołóstwo, stolarstwo, tkactwo i wiele innych, a także ciekawa historia rodziny Cunha da Silveira, która odegrała ważną rolę w życiu politycznym i społecznym wyspy São Jorge.

Velas, Sao Jorge, Azores
Velas

Idź wzdłuż wybrzeża, aż dotrzesz do Arco Natural de Velas. Oprócz cudownej naturalnej struktury wulkanicznej wzrok z pewnością przyciągnie panorama Pico.

Na koniec przejdź za kaplicę Senhora Do Livramento, a następnie kontynuuj pod górę do kaldery Morro Grande. Piękna panorama Velas z Oceanem Atlantyckim w tle jest tutaj gwarantowana! Zamiast wracać tą samą drogą, polecam zejście do wnętrza kaldery i przejście przez nią na drugą stronę w kierunku pionowo opadającego klifu. Zapierające dech w piersiach widoki na zatokę Entre Morros!

Velas, Sao Jorge, Azores
Widok na wyspę Pico z okolicy Arco Natural de Velas

Inne ciekawe miejsca

Fajã dos Cubres i Fajã da Caldeira Santo Cristo – oba miejsca z charakterystycznymi przybrzeżnymi lagunami to zdecydowanie wizytówki São Jorge. Fajã da Caldeira Santo Cristo słynie z uprawy małży oraz dobrych warunków do surfowania. Najszybciej można tam dotrzeć pieszo z Fajã dos Cubres, gdzie znajduje się parking. Do obu miejsc można również wybrać się od drugiej strony, bardziej wymagającym szlakiem PR01 SJO rozpoczynającym się w Serra do Topo.

Sao Jorge Island in the Azores
Fajã da Caldeira Santo Cristo

Fajã de São João – mała, ale bardzo malownicza fajã z typowymi domami zbudowanymi z czarnego kamienia. Swój początek ma tutaj szlak PR03, ale w momencie pisania tego artykułu był on zamknięty.

Topo – co ciekawe, była to prawdopodobnie pierwsza osada na wyspie, założona w 1480 roku przez Willema Van der Haegena. Wysepka Topo, która jest miejscem lęgowym wielu gatunków ptaków, oraz latarnia morska, która zapewnia przyzwoite widoki na ten teren to główne atrakcje turystyczne.

Sao Jorge Island in the Azores
Wysepka Topo
Sao Jorge Island in the Azores
Latarnia morska Topo

Fajã da Ribeira da Areia – słynie z pięknego łuku skalnego Arco da Fajã da Ribeira d’Areia.

Fajã das Pontas – Małe miejsce z pięknymi tradycyjnymi zabudowaniami, do którego można dotrzeć pieszo szlakiem PRC06 SJO. Obszar ten jest wykorzystywany przede wszystkim pod uprawę winnic, kukurydzy i innych warzyw.

Fajã da Penedia – Tuż obok Fajã das Pontas. Warto zajrzeć do kaplicy św. Filomeny.

Fajã do Ouvidor – Uważa się, że miejsce to zostało uformowane przez lawę z oddalonego o około 3 km Pico Areeiro. To, co przyciąga turystów, oprócz wspaniałych widoków, to wiele naturalnych basenów, z których największym i najpopularniejszym jest Poça de Simão Dias.

Sao Jorge, the Azores
Poça de Simão Dias
Sao Jorge, the Azores
Fajã do Ouvidor

Latarnia Farol dos Rosais – Oddana do użytku 1 maja 1958 r., ale opuszczona wkrótce potem (w 1964 r.) z powodu kryzysu sejsmicznego w Rosais i podwodnej erupcji. Osuwiska klifów, które nastąpiły po trzęsieniu ziemi w 1980 roku, uniemożliwiły wznowienie funkcjonowania.

Latarnia Farol dos Rosais

Parque Florestal das Sete Fontes – Piękny teren, pełny najróżniejszej roślinności. Do tego w pobliżu znajdują się szlaki piesze jak i miejsca na piknik. Gorąco polecam przejażdżkę szutrową drogą prowadzącą na Pico da Velha, wzgórze o wysokości 493 metrów nad poziomem morza z bajecznymi widokami na Pico, szczególnie o zachodzie słońca.

Sao Jorge Island in the Azores
Sunset at Pico da Velha

Moinho da Urzelina – Jeden z dwóch typowych, kolorowych wiatraków, pozostałych w okolicy Urzelina, na południowym wybrzeżu wyspy São Jorge.

Sao Jorge Island in the Azores
Wiatrak Urzelina

Pocas de Vicente Dias – Kolejne naturalne baseny utworzone przez strumienie lawy, położone około 2 kilometry od Calhety. Szczególnie atrakcyjne ze względu na tło, które tworzą wyspy Pico i Faial.

Punkty widokowe (Miradouro)

Jak na każdej wyspie w archipelagu Azorów, także na Sao Jorge jest mnóstwo punktów widokowych i zazwyczaj są one łatwo dostępne samochodem. Wystarczy rozglądać się za znakami z napisem „Miradouro”, który w języku portugalskim oznacza punkt widokowy. Oto lista tych najpopularniejszych, ale oczywiście ładne widoki są prawie wszędzie i łatwo jest znaleźć zapierające dech w piersiach miejsce pozbawione oficjalnej nazwy.

  • Miradouro da Faja Das Almas
  • Miradouro da Fajã dos Cubres
  • Miradouro da Fajã do Ouvidor
  • Miradouro do Pico da Velha
  • Miradouro Ferra Afonso
  • Vigia da Baleia
  • Miradouro do Canavial
  • Miradouro do Terreiro da Macela
  • Miradouro da Transversal

Szlaki piesze na Sao Jorge

PR01 SJO – Serra do Topo – Caldeira do Santo Cristo – Fajã dos Cubres

Początek szlaku w Serra do Topo jest często zamglony, ale nie zniechęcaj się. Po początkowych kilkuset metrach zaczyna się zejśćie aż do poziomu morza i im dalej, tym lepsze powinny być widoki. Bądź ostrożny, ponieważ po deszczu, może być bardzo ślisko. W pewnym momencie znajduje się pierwszy punkt widokowy na Caldeira de Santo Cristo. Kontynuuj zejście w kierunku fajã z laguną, w słynie z hodowli małży oraz obecności różnych gatunków ptaków. Pozostały dystans do Fajã dos Cubres jest w większośc płaski i mało wymagający, a dotarcie do kościoła Nossa Senhora de Lourdes na końcu szlaku zajmuje około 30-40 minut.

Problemem jest logistyka. Możesz zamówić taksówkę, która zabierze Cię z powrotem do samochodu w Serra do Topo, lub po prostu wrócić tą samą drogą. Pierwsza opcja jest droga, a druga wymagająca fizycznie ze względu na strome podejście. Ewentualnie zostaw samochód na parkingu w Fajã dos Cubres, stamtąd przejdź do Caldeira de Santo Cristo, a następnie kontynuuj szlak w górę tak daleko, jak chcesz i jesteś w stanie, zanim zawrócisz. W ten sposób zobaczysz wszystkie ciekawe punkty, mając większą kontrolę nad całkowitym dystansem, którą chcesz pokonać.

Sao Jorge Island in the Azores
Caldeira do Santo Cristo
Sao Jorge Island in the Azores
Fajã dos Cubres
Sao Jorge Island in the Azores
Fajã dos Cubres

PR02 SJO – Serra do Topo – Fajã dos Vimes

Ta trasa to nic innego jak konkretne zejście, więc przygotuj kolana na solidny wycisk. Jeśli zostawisz samochód w Serra do Topo, pamiętaj, że droga powrotna nie będzie łatwa. Alternatywnie możesz popytać i zorganizować taksówkę lub spróbować złapać stopa.

Po wstępnym zejściu szlak przecina asfaltową drogę i kieruje się w stronę źródła Fonte de Agua Azeda. W Fajã dos Vimes znajduje się mała kawiarnia, w której można się napić czegoś chłodnego i odpocząć 🙂

PR03 SJO – Fajã de São João – Lourais – Fajã dos Vimes

Ten szlak łączy Fajã de São João z Fajã dos Vimes na południowym wybrzeżu wyspy. Dość długie i wymagające podejśćie a następnie zejście, z Lourais będącym najwyższym punktem. Ruszyłem z Fajã dos Vimes, gdzie zobaczyłem ogłoszenie, że szlak jest czasowo zamknięty. Postanowiłem kontynuować mimo to i zawrócić na wypadek jakichkolwiek oznak niebezpieczeństwa.

Najpierw był dość długi odcinek wędrówki polną drogą wśród okolicznych domów, ale w końcu dotarłem do lasu. Tu w niektórych miejscach szlak zaczął być zarośnięty a gałęzie blokowały nieco przejście. Prawdopodobnie skutek burzy. Po około 4 kilometrach postanowiłem zawrócić. Z technicznego punktu widzenia nie było tam nic niebezpiecznego, jednak moje tempo było dość powolne i robiło się późno. Ogólnie na wyspie są inne, znacznie lepsze szlaki, więc z tym polecam się wstrzymać do oficjalnego otwarcia.

PR04 SJO – Pico do Pedro – Pico da Esperança – Fajã do Ouvidor

Mimo że jest to szlak pieszy, szeroka żwirowa droga powoduje, że większość turystów pokonuje go samochodem. Ponieważ biegnie wzdłuż centralnego i najwyższego terenu na wyspie, dobra pogoda i widoczność są niezbędne, aby w pełni się nim cieszyć.

Rozpocznij swoją przygodę w pobliżu Pico do Pedro i podążaj drogą aż do Pico de Esperança (1053m). Wejście na najwyższy punkt Sao Jorge jest kuszące, a w pogodny dzień widoki zapierają dech w piersiach. Pobliskie jeziora i panorama całej wyspy oraz sąsiednie Pico.

Zejdź do głównej drogi i miń Pico do Areiro i Pico Pinheiro oraz nieco dalej Espigao. Wkrótce szlak skręca w prawo i prowadzi w dół w kierunku Fajã do Ouvidor. Tutaj jakość drogi pogarsza się i niektóre jej fragmenty były niezwykle trudne do pokonania tak małym autem jak Smart. Zawieszenie było zdecydowanie za niskie! Jedź bardzo powoli lub zamiast skręcać w prawo, jedź dalej prosto w kierunku drogi EN3 i stamtąd kieruj się do Fajã do Ouvidor, omijąc trudny fragment szlaku.

Jeśli zdecydujesz się kontynuować pierwotny szlak, wjedziesz do wioski Norte Grande tuż obok kościoła. Stamtąd, końcowy etap wiedzie wygodną droga asfaltową.

Czy szlak lepiej pokonać pieszo czy samochodem?

Przejazd jest dobrym wyborem, chyba że naprawdę jesteś wielkim entuzjastą pieszych wędrówek. Ponad 15 km po szutrowej drodze może być męczące i nieco nudne. Droga schodząca do Norte Grande jest wyboista, ale przejezdna, a jeśli się nią zdecydujesz, to samochodowa wersja szlaku jak i ta piesza będą w 100% takie same. Z drugiej strony, nawet jeśli ją ominiesz, nie stracisz wiele. Jakkolwiek ten szlak pokonasz, będzie to z pewnością wspaniały czas na łonie natury.

Sao Jorge, the Azores
Jeziora oraz Pico widziane z Pico de Esperança
Sao Jorge, the Azores
Szlak wiodący przez centralną część wyspy
Sao Jorge, the Azores
Panorama z Pico de Esperança

PRC05 SJO – Fajã de Além

To pętla o długości niespełna 5 km, ale lepiej jej nie lekceważyć! Podobnie jak w przypadku innych wędrówek do fajãs, tutaj również jest strome zejście (różnica wzniesień 500 metrów), a następnie równie strome podejście z powrotem do głównej drogi. W samej fajã nie ma zbyt wiele do zobaczenia, kilka wiejskich domów z tradycyjnymi uprawami wokół. Chodzi tutaj przede wszystkim o widoki po drodze, a nie ostateczny cel. Męcząca rozrywka, ale warto!

PRC06 SJO – Norte Pequeno

Trasa zaczyna się w Norte Pequeno, gdzie najlepiej zostawić samochód przy kościele. Stamtąd najpierw podążaj asfaltową drogą, by po kilkuset metrach odbić na polną. Wkrótce zaczyna się zejście z z prawie 500 metrową różnicą wzniesień. Trasę pokonywałem przy złej pogodzie, z intensywnymi przelotnymi opadami i mokrym podłożem. To nie był najlepszy pomysł, bo schodząc w dół było naprawdę ślisko, a moje buty kompletnie przemokły od mokrej trawy. Ale nisko wiszące chmury nadają temu miejscu wyjątkowy charakter. Po zejściu pierwsze budynki, które zobaczysz to Fajã do Mero. Szeroka szutrowa droga prowadzi dalej do Fajã da Penedia, gdzie warto zrobić sobie krótką przerwę, aby odwiedzić kaplicę św. Filomeny (Santa Filomena). Kontynuuj dalej główną drogą, aż do rozwidlenia. Tutaj należy kierować się prosto do Fajã das Pontas. To mała wioska rybacka, która podobnie jak wszystkie fajãs odwiedzone tego dnia, była całkowicie opuszczona. Ale kto chciałby spacerować po okolicy w tak deszczowy dzień? No tak… ja 🙂 Warto przejść na sam koniec zabudowań, skąd widoki na pobliskie klify są naprawdę wspaniałe. Na koniec, zawróć aż do wspomnianego wcześniej rozwidlenia szlaków, skręć w lewo i podążaj wijącą się do góry drogą do końca szlaku.

Kaplica św. Filomeny w Fajã da Penedia
Fajã das Pontas

PR09 SJO – Fajã dos Vimes – Fragueira – Portal

Wędrówkę można rozpocząć w Fajã dos Vimes lub w Portal. Wybrałem tę drugą opcję i po początkowym płaskim odcinku szlak zaczął schodzić w dół przez las, sporadycznie z widokiem na ocean. W Fajã da Fragueira widoki były już znacznie piękniejsze – surowy krajobraz oraz winnice. Stąd szlak idzie dalej do Fajã dos Vimes, gdzie można odpocząć przed męczącym powrotem pod górę tą samą drogą.

GR01 SJO – Great Route of São Jorge 01 

Pierwsza część szlaku przecinającego całą wyspę. Zaczyna się w pobliżu latarni morskiej Ponta do Topo i przechodzi przez kilka ciekawych miejsc, takich jak Fajã z São João, Fajã dos Vimes, Lagoa da Caldeira do Santo Cristo i Fajã dos Cubres. Jeśli nie jesteś maniakiem chodzenia, dystans 40 km należy rozłożyć na 2 dni. Świetna opcja dla miłośników pieszych wędrówek!

GR01 SJO – Great Route of São Jorge 02 

Druga część długodystansowego szlaku przez São Jorge, od Fajã dos Cubes do Ponta dos Rosais. Najciekawsze punkty po drodze to Pico da Esperança i Płaskowyż Centralny.

Wstęp

Wyspa Faial ma 21 km długości i 14 km szerokości, a także jest trzecią najbardziej zaludnioną wyspą Archipelagu Azorów, liczącą około 15 000 mieszkańców. Jest częścią Grupy Centralnej, oraz tak zwanego „Trójkąta”, w skład którego wchodzą dwie inne wyspy: São Jorge i Pico. Siła natury przypomniała o sobie 27 września 1957 roku, kiedy to doszło do erupcji wulkanu Capelinhos, która trwała aż 13 miesięcy. Póki co, jest to ostatnia tak spektakularna aktywność wulkaniczna na Azorach.

Wyspę Faial odwiedziłem podczas mojej 4-miesięcznej podróży w czasach pandemii, kiedy korzystając z pracy zdalnej, spędziłej najpierw 2 miesiące na Maderze, a później kolejne 2 miesiące właśnie na Azorach. Graciosa to jedyna wyspa, której nie udało mi się zobaczyć, ale czy nie jest to dobry powód, aby pewnego dnia tam wrócić? Bez wątpienia!

Na jak długo zatrzymać się na wyspie?

Powiedziałbym, że 3 pełne dni powinny wystarczyć na zwiedzenie wszystkich ciekawych miejsc i przejście kilku szlaków. Pamiętaj, że pogoda na Azorach jest nieprzewidywalna, a jeśli masz pecha to kaldera, czyli jedna z głównym atrakcji wyspy, może być spowita gęstą mgłą przez cały okres pobytu.

Aplikacja mobilna SpotAzores to świetne narzędzie do podglądu na żywo obrazu z kamerek i monitorowania sytuacji pogodowej na Azorach. To dzięki niej udawało mi się wybierać kolejny cel wycieczki tak by nie być zawiedzionym po dotarciu na miejsce. W przypadku słabej widoczności w centralnej części wyspy, staraj się trzymać bliżej wybrzeża, gdzie zazwyczaj jest mniej pochmurno.

Gdzie przenocować?

Ze względu na pracę zdalną zawsze szukam prywatnego pokoju z szybkim internetem. Najlepszy stosunek jakości do ceny oferowało miejsce o nazwie Banana Manor, położone w centrum Horty. To naprawdę duży dom z ogromnym salonem i kuchnią dostępną dla wszystkich gości. Ogród, ze swobodnie przechadzającymi się kurami, jest doskonałym miejscem na śniadanie lub wieczorny relaks. Pokój był ładny i przestronny z dwiema wspólnymi łazienkami na końcu korytarza. Darmowy parking jest dostępny w pobliskich uliczkach. W pełni polecam!

Poruszanie się po Faial

Podobnie jak na wszystkich innych wyspach archipelagu Azorów, wypożyczenie samochodu wydaje się niezbędne, aby dotrzeć do wszystkich ciekawych miejsc. Kilka razy korzystałem z usług firmy Autatlantis i mogę ją w pełni polecić. Cena zawsze wynosiła około 16-20 EUR za dzień (bez dodatkowego ubezpieczenia), a samochody, które miałem to Toyota Yaris, Citroen C1 lub Smart. Dostępne są też większe, oczywiście za odpowiednio wyższą cenę. Odbiór i zwrot były sprawne i szybkie.

Inną popularną wypożyczalnią jest Ilha Verde, jednak opinie klientów są mieszane i nigdy nie zdecydowałem się skorzystać z ich oferty.

Jeśli nie masz prawa jazdy, możesz spróbować autostopu, ale musisz uzbroić się w cierpliwość i liczyć na trochę szczęścia. Alternatywą są autobusy publiczne, ale jeżdzą one rzadko.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • Pogoda jest nieprzewidywalna i trzeba być przygotowanym na wszystko. Zawsze miej przy sobie przeciwdeszczową kurtkę lub parasol. Zainstaluj aplikację mobilną SpotAzores i miejsca, w których widoczność jest słaba, odłóż na później. W przeciwnym razie stracisz czas, a i tak nic nie zobaczysz.
  • W sezonie, rezerwuj samochód z wyprzedzeniem. Moja podróż przypadła w okresie od kwietnia do maja, więc nie było problemu z rezerwacją z dnia na dzień, jednak wyobrażam sobie, że w sezonie może to być problem, zwłaszcza na mniejszych wyspach.
  • Jedź ostrożnie, zwłaszcza we mgle. To całkiem normalne, że krowy, owce czy kozy stoją bardzo blisko drogi lub po prostu po niej chodzą.
  • Jeśli wybierasz się na wędrówkę, pobierz pliki GPS i mapy z oficjalnej strony Visit Azores i na wszelki wypadek miej je w telefonie. Generalnie szlaki są dobrze oznakowane, ale w gęstej mgle nietrudno się zgubić.
  • Nie bój się autostopu. Wiele szlaków ma charakter jednokierunkowy, co oznacza, że ​​musisz wrócić do punktu wyjścia tą samą drogą. Spróbuj oszczędzić nogi. Na niektórych wyspach ruch jest minimalny, ale gdy samochód nadjedzie, jest prawie pewne, że kierowca się zatrzyma i podrzuci gdzie trzeba.

Horta

Horta to największe miasto na wyspie Faial i regularne miejsce spotkań żeglarzy oraz członków załóg jachtów i innych jednostek pływających przemierzających Ocean Atlantycki. Zabudowa jest pełna uroku, z licznymi restauracjami i barami, a wspaniała przyroda jest dostępna w odległości zaledwie kilkunastu minut spaceru od centrum. To moje drugie ulubione miasto na Azorach, zaraz po Angra do Heroismo na wyspie Terceira. Oto kilka miejsc, które warto zobaczyć:

Kościół Nossa Senhora das Angústias (Matka Bożej Bolesnej) – kiedyś pustelnia założona przez pierwszego osadnika wyspy, Jossa van Hurtere i jego żonę Beatriz de Macedo.

Klasztor San Francisco i Muzeum Horta – mieszczące się w starym kolegium jezuickim, imponującym budynku o dużych wymiarach, który pozostał niedokończony, ponieważ jezuici zostali wygnani z Portugalii w 1760 roku. W muzeum znajduje się kilka kolekcji związanych z historią wyspy Faial. Kościół de Nossa Senhora do Rosário (Matki Bożej Różańcowej) znajduje się tuż obok i również można go zwiedzać.

Horta on Faial Island, the Azores
Klasztor San Francisco i Muzeum Horty

Casa Memória Manuel de Arriaga (Dom Pamięci Manuela de Arriagi) – dawna rezydencja pierwszego prezydenta Republiki Portugalskiej, wybranego 24 sierpnia 1911 r. Dziś zobaczyć tu można wystawę fotografii, dokumentów i przedmiotów osobistych oraz krótki film, dający wgląd w historię kraju.

Torre do Relógio – wieża zegarowa zbudowana w latach 1700-1720 razem z pierwotnym Kościołem Matriz (Matki), później zniszczonym przez piorun. Mechanizm tego jedynego zegara publicznego pochodzi z 1747 roku.

Horta on Faial Island, the Azores
Widok z lotu ptaka na Torre do Relogio

Port Horta ważny przystanek dla jachtów pokonujących Ocean Atlantycki. Betonowe ściany i chodniki pokryte są kolorowymi malowidłami stworzonymi przez odwiedzających, zawierającymi nazwy ich statków, imiona członków załogi, narodowość i lata, w których dopłynęli w to miejsce.

Horta on Faial Island, the Azores
Horta Marina

Inne ciekawe miejsca

Capelinhos – erupcja wulkanu w latach 1957-1958 rozpoczęła się pod wodą, w wyniku czego powstała mała wyspa, która później połączyła się z wyspą Faial. Całkowita powierzchnia wyspy wzrosła o około 2,4 km2. Wiele domów zostało zasypanych popiołami, a ponad połowa ludności wyemigrowała do USA i Kanady, uciekając przed katastrofą. Aby dowiedzieć się więcej o aktywności wulkanicznej na Azorach, odwiedź Centrum Informacyjne Wulkanu Capelinhos (wstęp: 9 EUR). Polecam wspiąć się na skały po prawej stronie od latarni morskiej, aby podziwiać niesamowitą panoramę wulkanu.

Morro de Castelo Branco – to licząca 10 000 lat formacja skalna, będąca obszarem chronionym ze względu na liczne gatunki ptaków, zamieszkujące ten obszar. Przebiega tutaj szlak turystyczny PRC05, ale można też zaparkować bardzo blisko skały i przejść pozostający dystans (kilkaset metrów).

Praia da Faja – mała plaża z ciemnym piaskiem i kamieniami, popularna wśród surferów. Można do niej dotrzeć samochodem lub szlakiem pieszym PRC02. Tuż obok znajduje się mała wioska, położona na tzw. fajã, co jest terminem używanym do określenia niewielkiego przedłużenia lądu, powstałego z gruzu skalnego lub lawy, która zastygła po kontakcie z wodami Oceanu Atlantyckiego.

Caldeira – ten cud natury to zdecydowanie główna atrakcją wyspy Faial. Kaldera ma średnicę 1450 metrów i głębokość 400 metrów. Szlak turystyczny PRC04 zaczyna się przy parkingu i wiedzie górą wokół krateru. Gorąco polecam przy dobrej pogodzie!

Praia Do Almoxarife –  długi odcinek plaży z czarnym piaskiem i kąpieliskiem, zaledwie 5 km od Horty. Wspaniałe widoki na wyspę Pico gwarantowane!

Ribeirinha – nazwa pochodzi od małej rzeki i doliny, która była zamieszkiwana w okresie osadnictwa. w języku portugalskim Riberinha oznacza małą rzekę. Popularnym zabytkiem jest latarnia morska, która po trzęsieniu ziemi w 1998 roku jest ruiną. Szlak PRC09 to świetny sposób na poznanie okolicy. Ma 8,3 km długości i jego przejście zajmuje około 2,5 godziny.

Punkty widokowe (Miradouro)

Jak na każdej wyspie w archipelagu Azorów, także na Faial jest mnóstwo punktów widokowych i zazwyczaj są one łatwo dostępne samochodem. Wystarczy rozglądać się za znakami z napisem „Miradouro”, który w języku portugalskim oznacza punkt widokowy. Oto lista tych najpopularniejszych, ale oczywiście ładne widoki są prawie wszędzie i łatwo jest znaleźć zapierające dech w piersiach miejsce pozbawione oficjalnej nazwy.

  • Miradouro do Cabeço das Pedras Negras
  • Miradouro da Ribeira Funda
  • Miradouro da Ribeira das Cabras
  • Miradouro de Nossa Senhora da Conceição
  • Miradouro Ponta Furada
  • Miradouro do Monte Carneiro

Szlaki piesze na Faial

PRC01 FAI – Cabeco do Canto

Krótka trasa rozpoczynająca się na drodze prowadzącej do Cabeco Verde. Zostawiłem samochód obok tablicy informacyjnej i wkrótce dotarłem do jaskini lawowej, która ma podobno 55 metrów głębokości, ale widoki są dość ograniczone ze względu na gęstą roślinność. Po minięciu z lewej strony Algar do Caldeirao wkrótce zacząłem wspinać się po schodach w kierunku Cabeco do Canto. Całkiem stromo! Będąc na szczycie, obszedłem wokół krateru, a potem wróciłem tą samą drogą.

Faial, the Azores
Widok na Algar do Caldeirao
Faial, the Azores
Widok na Cabeco do Canto

PRC02 FAI – Rocha da Faja

Najlepiej zaparkować samochód na głównej drodze w pobliżu kościoła i stamtąd zejśćprzez pola i las w kierunku plaży Praia do Norte, po drodze mijając bardzo ładny punkt widokowy. Sama plaża to świetne miejsce na odpoczynek na relaks i piknik oraz słuchanie szumu fal. Szlak biegnie dalej przez centrum miasteczka po drodze asfaltowej, a następnie zaczyna się podejście. Najpierw drogą polną, a następnie przez las z powrotem do punktu rozpoczęcia wędrówki.

Faial Island, the Azores
Praia do Norte widziana z punktu widokowego
Faial Island, the Azores
Czarny piasek oraz kamienie na plaży Praia do Norte

PRC04 FAI – Caldeira

To prawdopodnie najpopularniejsza trasa, okrążająca główną atrakcję wyspy, czyli kalderę. Z parkingu wystarczy zaledwie kilka minut, aby ujrzeć jej wnętrze. Ze względu na położenie w centralnej części wyspy, aby w pełni cieszyć się widokami, koniecznie wybierz się tam przy dobrej pogodzie. W przeciwnym razie, gdy nadciągną chmury, nie będzie efektu “wow”. Właściwie to nie będzie żadnego efektu 🙂

Faial Island, the Azores
Wnętrze kaldery
Faial Island, the Azores
Kaldera często jest pokryta chmurami, przed przyjazdem sprawdź pogodę!
Faial Island, the Azores
Szczyt Pico widziany z punktu widokowego przy kalderze

PRC05 FAI – Rumo ao Morro de Castelo Branco

Punktem kulminacyjnym tej krótkiej wędrówki jest jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie – rezerwat przyrody Morro do Castelo Branco. To efekt erupcji wulkanu, która miała miejsce tysiące lat temu. Ze względu na liczebność gniazdujących tam gatunków ptaków wspinaczka na szczyt jest zabroniona. Pozostała część szlaku jest raczej przeciętna i prowadzi częściowo drogą asfaltową, a częściowo przez pastwiska.

Faial, the Azores
Widok na Castelo Branco

PR03 FAI – Levada

Po spędzeniu 2 miesięcy na Maderze bardzo dobrze wiedziałam, czym jest lewada. Natychmiast wróciły wspomnienia niekończących się szlaków wzdłuż kanałów transportujących wodę z jednej strony wyspy na drugą 🙂

Jeśli zaczynasz szlak od strony wulkanu Cabeco dos Trinta, polecam nadrobić kilkaset metrów i podejść do jego wnętrza. Wróć tą samą drogą, a następnie skręć w prawo. Po kilku minutach zobaczysz lewadę. Jej budowę zakończono w 1964 roku, a jej głównym celem było zaopatrzenie w wodę niezbędną do produkcji energii elektrycznej. Koniec szlaku znajduje się przy Alto do Chao i z racji, że jest to szlak jednokierunkowy, powrót do samochodu jest tą samą drogą.

Faial Island, the Azores
Lewada – kanał wodny biegnący w środku lasu
Faial Island, the Azores
Szlak przechodzi przez krótki tunel

PR06 FAI – Dez Vulcoes

Długi i wymagający szlak rozpoczynający się w punkcie widokowym przy kalderze (Caldeira do Faial). Na początku idzię się tą samą trasą, którą wiedzie PRC04, przez około połowę jego odległości. Następnie, trzeba odbić w prawo i kierować się w stronę PR03 Levada i Cabeco dos Trinta. Kolejne miejsca na trasie to Cabeco do Fogo, Algar do Caldeirao i Cabeco do Canto. Wreszcie, po przejściu przez ulicę, następuje wielki finał i oczom wyłania się krajobraz utworzony przez popioły wulkanu Capelinhos. W pobliżu parkingu znajduje się podziemne Centrum Interpretacyjne Vulcao dos Capelinhos, gdzie można poznać wulkaniczną naturę wszystkich wysp Azorów, a także lokalizację innych słynnych wulkanów na świecie. Opłata za wstęp: 9 EUR.

Faial Island, the Azores
The lighthouse around Capelinhos area

PR07 FAI – Caminhos Velhos

Podobnie jak PR06, ten szlak zaczyna się (lub kończy) na parkingu obok punktu widokowego przy kalderze (Caldeira do Faial). Polecam zacząć tutaj, ponieważ wtedy większość dystansu będzie z górki. Przejdź przez tunel, spójrz na wnętrze kaldery, a następnie kontynuuj zejście polną drogą. Gdy ta wkońcu połączy się z drogą asfaltową, po lewej stronie znajdziesz mały rezerwat Old Cabouco. Jest to świetne miejsce na krótki odpoczynek. Następnie szlak prowadzi w kierunku Miradouro do Cabeço das Pedras Negras, gdzie łączy się z PRC09 i wiedzie dalej aż do miasteczka Ribeirinha. Tutaj koniecznie rzuć okiem na ruiny kościoła Św. Mateusza (Igreja de Sao Mateus) i ruiny latarni morskiej. Oba miejsca zostały zniszczone przez trzęsienie ziemi, które nawiedziło ten obszar w 1998 roku.

Faial Island, the Azores
Ruiny latarni morskiej Ribeirinha

PRC08 FAI – Entre Montes

Łatwy szlak o znaczeniu historycznym w pobliżu Horty. W 1893 r. zainstalowano tu pierwszy podwodny kabel telegraficzny, który odegrał ważną rolę w czasie wojny. Trasa zapewnia wspaniałe widoki na miasto, a także na twierdzę Sao Sebastiao. Na szczycie Monte da Guia znajduje się punkt widokowy i kaplica Nossa Senhora da Guia. W drodze powrotnej możesz odwiedzić ciekawe Muzeum Przemysłu Wielorybniczego (Museo da Baleia) lub zboczyć nieco ze szlaku do pozostałości fortu da Greta. Zakończ wędrówkę na plaży Praia do Porto Pim.

Faial Island, the Azores
Horta z lotu ptaka

PRC09 FAI – Ribeirinha

Rozpocznij szlak w centrum wioski Ribeirinha, a następnie skieruj się w stronę wybrzeża. Podążaj nim aż do Porto da Boca da Ribeira, a następnie rozpocznij wspinaczkę przez las do ruin latarni morskiej Ribeirinha i dalej do punktu widokowego. Po dotarciu do drogi asfaltowej skręć w lewo i zbocz na chwilę ze szlaku do ruin kościoła Św. Mateusza (Igreja de Sao Mateus). Oba miejsca, kościół i latarnia morska zostały zniszczone podczas trzęsienia ziemi w 1998 roku. Stamtąd czas na męczące podejście do punktu widokowego Miradouro do Cabeço das Pedras Negras. Po krótkiej przerwie, rozpocznij zejście z powrotem do wioski Ribeirinha. W niektórych miejscach szlak jest mocno zarośnięty, ale bez obaw, nadal da się przejść 🙂

Faial Island, the Azores
Ruiny latarni morskiej Ribeirinha
Faial Island, the Azores
Szlak wiodący przez las

Coast to Coast

Wędrówka przez całą wyspę, zaczynająca się we wiosce Ribeirinha i kończąca w Capelinhos (lub na odwrót). Jest to kombinacja PR06 i PR07 i jeśli nie jesteś ultra-hikerem, to dystans trzeba rozbić na 2 dni.

Wstęp

Etap 16 jest trudny zarówno pod względem logistycznym, jak i fizycznym. Na odcinku pomiędzy Paczkowem a Głuchołazami prawie nie ma noclegów, a do tego dochodzą długie kilometry marszu po asfaltowych drogach.

Planowanie trasy

Całkowity dystans ze Złotego Stoku do Głuchołaz to 58,5 km, co znacząco wykracza poza możliwości większości wędrowców. Możesz go podzielić na dwa sposoby:

Opcja 1: Złoty Stok – Paczków (13 km), Paczków – Głuchołazy (45,5 km)

Opcja 2: Złoty Stok – Piotrowice Nyskie (30.5 km), Piotrowice Nyskie – Głuchołazy (28 km)

.

Wariant drugi brzmi rozsądniej, choć zakłada nocleg w Pałacu Piotrowice Nyskie, co nie jest bardzo przyjazne dla portfela. Ponieważ to już prawie koniec wędrówki, możesz sobie po prostu wytłumaczyć, że lepsze niż zwykle warunki to nagroda za wysiłek 🙂

Pierwsze kilometry w kierunku Paczkowa

Ze Złotego Stoku ruszyłem główną drogą przebiegającą przez miasto. Wkrótce po prawej stronie zauważyłem stare piece wapiennicze. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ich historii, zaplanuj swój pierwszy postój właśnie tutaj oraz zapoznaj się z tablicą informacyjną.

Niedługo potem, czerwony szlak skręca w lewo opuszczając oddalając się od ruchliwej trasy i prowadzi mnie w kierunku Błotnicy i dalej do Kozielna i Paczkowa. Zalew Kozielno po lewej stronie to kolejne przyjemne miejsce na krótki odpoczynek.

Zbiornik Kozielno, Główny Szlak Sudecki
Zbiornik Kozielno

Co warto zobaczyć w Paczkowie?

Paczków został założony w 1254 roku i niedługo potem wzniesiono mury obronne. Pozostałości po nich można dostrzec do dziś. Oprócz tego warto zobaczyć kilka innych ciekawych miejsc: Ratusz, Kościół św. Jana Ewangelisty, Muzeum Gazownictwa oraz miejskie wieże bramne: Ząbkowicką, Wrocławską i Kłodzką.

Ratusz

Piękny budynek z wieżą, która do dziś zachowała swój pierwotny renesansowy charakter. Można się na nią wspiąć, a panorama całego miasta w pełni wynagradza wysiłek.

Paczków, Główny Szlak Sudecki
Ratusz w Paczkowie

Kościół św. Jana Ewangelisty

Świątynia jest naprawdę ogromna i góruje nad miastem, więc nie można jej przegapić. Budowa rozpoczęła się w 1350 roku i trwała około 30 lat. Obecny kształt budowli jest wynikiem przebudów w stylu renesansowym, barokowym i neogotyckim. Ciekawostką jest fakt, że w XVI wieku, w obawie przed najazdami Turków, świątynia została ufortyfikowana. W nawie południowej, ustawiono okrągłą kamienną studnię. Jedyną taką w Europie, która znajduje się wewnątrz kościoła.

Paczków, Główny Szlak Sudecki
Kościół św. Jana Ewangelisty

Muzeum Gazownictwa

Gazownia w Paczkowie została zbudowana w latach 1898 – 1901 i wkrótce potem zaczęła zapewniać stałe zaopatrzenie miasta w gaz. Ponad 90 lat później miejsce to zostało przekształcone w muzeum, jako jedyny tego typu obiekt w Polsce, w którym zachowało się kompletne wyposażenie. Można zobaczyć ogromną kolekcję lamp gazowych, liczników, kuchenek, pieców grzewczych, żelazek, ale także troszkę dziwniejsze przedmioty, takie jak lodówka czy lokówka. Niestety w dniu mojej wizyty w mieście, muzeum było zamknięte z powodu pandemii COVID-19, ale jest to bez wątpienia ciekawe i wyjątkowe miejsce do odwiedzenia.

Wieże bramne: Ząbkowicka, Wrocławska, Nyska and Kłodzka

System średniowiecznych obwarowań miejskich w Paczkowie to jedna z najlepiej zachowanych tego typu konstrukcji w Polsce. Początkowo do miasta prowadziły trzy bramy, a w XV wieku powstała czwarta. Obecnie, z Bramy Wrocławskiej podziwiać można piękną panoramę okolicy. Z kolei przy Bramie Nyskiej znajduje się drewniana, zadaszona galeria spacerowa z platformami widokowymi udostępnionymi bezpłatnie do zwiedzania.

Paczków, Główny Szlak Sudecki
Brama Kłodzka w Paczkowie

W właśnie w Paczkowie kończył się kiedyś Główny Szlak Sudecki. Kilka lat temu został jednak przedłużony do Prudnika. Dlatego musiałem póki co odłożyć świętowanie i kontynuować wędrówkę 🙂 Zaraz za Bramą Nyską skręciłem w lewo i szedłem główną drogą aż do zakrętu prowadzącego do Unikowic. Przez wieś przebiega droga asfaltowa, która prowadzi dalej do Lisich Kątów, a następnie do Ujeźdźca. Z Paczkowa to tylko 8 kilometrów, ale trasa niesamowicie się dłużyła i była po prostu nudna.

Główny Szlak Sudecki
Mała kaplica z oznakowaniem czerwonego szlaku

Pomiędzy mną a łóżkiem na dzisiejszą noc było wciąż 10 kilometrów. Monotonny szlak ciągnął się przez 4 kilometry do Trzeboszowic. Następnie skręciłem w prawo i doszedłem do Ratnowic. To tylko kolejne małe wioski na trasie, bez niczego szczególnie interesującego. Jedyną atrakcją był młody jeleń, którego dostrzegłem na polach. W końcu dotarłem do Piotrowic Nyskich i spędziłem popołudnie relaksując się po ciężkim dniu. To nie odległość mnie wykończyła, ale głównie asfaltowa nawierzchnia i monotonia.

Główny Szlak Sudecki
Wioska Ratnowice

Następny dzień zaczął się od 3 km po asfalcie do Kałkowa. Zacząłem się zastanawiać, czy szlak będzie tak wyglądał już do końca, a jeśli tak, to dlaczego został przedłużony. Na szczęście po minięciu Łąki przyszedł wreszcie czas na nieco dzikszą ścieżkę przez pola uprawne do Jarnołtowa.

Główny Szlak Sudecki
Pola uprawne
Głuchołazy, Główny Szlak Sudecki
Bociany i ich gniazda to częsty widok na szlaku

Kolejnymi punktami na mapie były Sławniowice i Gierałcice, skąd już tylko rzut beretem do granicy polsko-czeskiej. Szlak biegnie dalej asfaltową drogą (tak, znowu), aż ostatecznie odbija w lewo i prowadzi przez pola do Głuchołaz, mijając rzekę Białą Głuchołaską.

W Głuchołazach zatrzymałem się w Pensjonacie Iwona. Czysty i przestronny pokój, a do tego ładny ogród przed domem. W mieście nie ma zbyt wiele atrakcji, ale krótki spacer w okolicy starego rynku i kościoła św. Wawrzyńca to dobry pomysł. A jeśli nadal masz za dużo energii, możesz ją rozładować w rezerwacie przyrody Las Bukowy.

Głuchołazy, Główny Szlak Sudecki
Głuchołazy
Głuchołazy, Główny Szlak Sudecki
Niektóre miejsca wyglądają jakby czas się zatrzymał

Byłem naprawdę szczęśliwy, że w końcu dotarłem do miasta. Ostatnie dwa dni były najmniej atrakcyjnymi podczas całej wędrówki. Ale miałem też duże nadzieje na następny dzień, ponieważ wiedziałem, że szlak po raz ostatni zaprowadzi mnie w góry. Biskupia Kopa (890 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Opawskich. Plan był więc prosty. Zdobycie jej a następnie zakończenie przygody z Głównym Szlakiem Sudeckim w Prudniku.

Wstęp

Pewnie nie przyjechałbym do Taurangi, gdyby nie odbiór mini kampera. Byłem bardzo podekscytowany, ponieważ przez następne tygodnie miał to być mój dom na kółkach. Plan był prosty. Szybko załatwić wszystkie formalności i spędzić resztę dnia na zwiedzaniu miasta!

Jak znalazłem ten samochód? To było jeszcze zanim wyjechałem do Nowej Zelandii. W mojej nudnej pracy miałem wystarczająco dużo czasu na przeglądanie stron internetowych wypożyczalni, czytanie blogów i artykułów innych podróżników. Tak trafiłem na Kiwi Road Trips i sprawdziłem ich ofertę vanów przerabianych na kampery.

Po kolejnym tygodniu rozmyślań o wszystkich zaletach i wadach takiego rozwiązania, stwierdziłem, że to najwygodniejszy i najtańszy sposób na poruszanie się po kraju. Nie martw się, pewnego dnia zabiorę się wkońcu do napisania artykułu na temat dostępnych środków transportu w Nowej Zelandii, od autobusów po wynajem lub zakup auta. Tymczasem, wróćmy do Taurangi.

Jak dotrzeć do Taurangi?

Intercity ma gęstą sieć połączeń autobusowych w całym kraju oraz dobre oferty dla turystów. Można kupić karnet na określoną liczbę godzin w podróży i to powinno wystarczyć, aby odwiedzić najpopularniejsze miejsca. Oczywiście te poza utartymi szlakami będą trudne do osiągnięcia i bardzo często jest to możliwe tylko samochodem.

Pobliskie lotnisko nie jest zbyt ruchliwe, ale obsługuje codzienne połączenia z Auckland, Wellington lub Christchurch.

Napisze kilka słów więcej na temat podróży autobusem, ponieważ obfitowała ona w emocje. Ruszając z Auckland wszystko było w porządku, do momentu kiedy na jednym z zakrętów pojazd otarł się lewą stroną o skały. Niezbyt mocno, ale każdy z pasażerów mógł poczuć uderzenie i małe kawałki szkła wylądowały na podłodze w jego tylnej części. Okno zostało wybite. Kierowca zatrzymał się, sprawdził uszkodzenia i zadzwonił do centrali. Niestety, w przypadku dalszej jazdy szkło mogło zacząć rozpadać się jeszcze mocniej, stwarzając zagrożenie dla pasażerów i innych użytkowników drogi. Rozwiązanie problemu było bardzo praktyczne i w stylu kiwi. Kierowca wziął miotłę, rozbił szybę do końca po czym kazał wszystkim przejść do przodu pojazdu i ruszyliśmy w dalszą drogę. Przynajmniej nikt nie narzekał na brak świeżego powietrza. Takie sytuacje z pewnością nie zdarzają się zbyt często, więc bez obaw!

Na dworcu spotkałem Karen z Kiwi Road Trips i po podpisaniu niezbędnych dokumentów przyszedł czas na rozpoczęcie mojego roadtripa.

1-dniowy plan podróży

Tauranga to największe miasto w regionie Bay of Plenty i jedno z największych w kraju. Lokalizacja jest bardzo dogodna do dalszej eksploracji Wyspy Północnej. Rotorua, Taupo i Park Narodowy Tongariro znajdują się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów stąd.

Centrum miasta nie jest tak popularne jak jego nadmorskie przedmieścia – Mount Maunganui czy Papamoa. Ale znacie mnie, zawsze chcę zobaczyć wszystko.

Dom misyjny The Elms – W 1838 roku została tutaj założona przez księdza Alfreda Nesbita Browna misja anglikańska i wzniesiono pierwsze zabudowania w Bay of Plenty. Zainicjowało to regularne kontakty między Maorysami i Pakeha (białymi ludźmi). Brown ciężko pracował, nauczając nawet w najbardziej odległych osadach. Niestety, po wojnie żołnierze osiedlili się na ziemiach wcześniej zajętych przez Maorysów i misja została zlikwidowana.

Przewodnik opowiadający historię tego miejsca był absolutnie fantastyczny. Mimo że bilet wstępu nie jest tani (15 NZD dla gości zagranicznych), jest to solidna część historii Nowej Zelandii, której nie można przegapić.

Cmentarz misyjny – Miejsce upamiętniające bitwy między siłami Wielkiej Brytanii i Maorysami jest świetną kontynuacją wizyty w domu misyjnym.

Tauranga, New Zealand
Dom misyjny, Tauranga
Tauranga, New Zealand
Wnętrze domu misyjnego podczas świetnego oprowadzania z przewodnikiem

Monmouth Redoubt – Kolejne miejsce pamięci. Taumatakahawai była ufortyfikowaną wioską Maorysów i znajdowała się w tym miejscu do czasu przejęcia jej przez siły brytyjskie, aby zatrzymać przepływ wojowników i wsparcie dla wodzów Maorysów.

Galeria Sztuki Tauranga – Zmieniające się wystawy prac współczesnych. Nie jestem ich fanem, dlatego odpuściłem zwiedzanie. Recenzje są jednak bardzo dobre, więc rozważ włączenie tego miejsca do swojego planu podróży.

W drugiej części dnia wsiadłem do samochodu udając się przedmieść, a konkretnie do Mount Maunganui. Trudno przeoczyć widziany z wielu miejsc wygasły wulkaniczny stożek położony na końcu półwyspu. Maunganui oznacza dużą górę, ale powiedzmy, że przy wysokości 232 m n.p.m. nazwa jest raczej przesadzona.

Rezerwat Mauao – istnieją dowody na obecność trzech ufortyfikowanych wiosek (pa) w rejonie góry. Tym samym jest to ważne i święte miejsce dla Maorysów. W okolicy przebiega kilka ścieżek spacerowych, z których najpopularniejsza prowadzi na szczyt. Potrzeba na to około 35-50 minut i można to zrobić podążając szlakami Oruahine, Waikorire, lub 4WD. Dokładna mapa dostępna jest tutaj. Podejście jest strome i bardziej męczące niż na to wygląda, ale widoki są piękne. Zwłaszcza w kierunku oceanu, trochę mniej te w kierunku portu. Popularna jest również pętla wiodąca u podstawy góry, która ma 3,4 km długości, a jej przejście zajmuje około 45 minut.

Tauranga, New Zealand
Widoki w pobliżu szczytu Maunganui
Ścieżka wiodąca na szczyt, przez rezerwat Mauao

Plaże Main Beach i Pilot Bay Beach – Pierwsza z nich znajduje się od strony oceanu, co sprawia, że jest bardziej popularna wśród osób polujących na większe fale. Można również z łatwością przejść na malutką wysepkę Moturiki. Druga natomiast znajduje się od strony zatoki i jest dużo spokojniejsza i lepsza dla rodzin z małymi dziećmi.

Tauranga, New Zealand
Plaża przy zatoce Pilot Bay
Tauranga, New Zealand
Plaża przy zatoce Pilot Bay

Mount Hot Pools (opcjonalnie) – Kąpiel w gorącej słonej wodzie brzmi dobrze i z pewnością pomoże odzyskać energię po całym dniu zwiedzania.

Punkt widokowy Minden – Położony około 13 kilometrów od centrum miasta. Kieruj się State Highway 2, a następnie skręć w lewo w Minden Road w miejscowości Te Puna. Panorama Bay of Plenty z pewnością jest warta nadrobienia kilku kilometrów.

Tauranga, New Zealand
Mount Maunganui oraz Bay of Plenty z punktu widokowego Minden

Po zwiedzaniu nadszedł czas, aby zaopatrzyć się w prowiant na kolejne dni. Udałem się do Pack’n’Save, który uważa się za najtańszy supermarket w Nowej Zelandii. Ponadto, zniżki na paliwo w ich stacjach benzynowym są dodatkowym chwytem marketingowym.

Karen i Pete polecili mi spędzić pierwszą noc w kamperze w McLarren Falls Park. Parking dla kamperów kosztuje 10 NZD i rzeczywiście było to bardzo przyjemne miejsce na łonie natury z czystymi toaletami, oraz grillem elektrycznym.

Wstęp

W Nowej Zelandii możliwości pieszych wędrówek są nieograniczone, co czyni ten kraj idealnym dla miłośników przyrody. Przemierzając kilkudniowe szlaki, możesz spać pod namiotem lub korzystać z sieci ponad 950 schronisk obsługiwanych przez Departament Ochrony Środowiska (DOC).

10 z takich wielodniowych tras, znajdujących się w najbardziej malowniczych zakątkach kraju, zakwalifikowana jest do tzw. Great Walks. Moja historia z nimi jest raczej prosta. Porwałem się na pierwszy (Tongariro Northern Circuit) i od razu wiedziałem, że chcę przejść je wszystkie.

Wyspa Północna

Szlak Tongariro Northern Circuit

Dystans: 41 km

Czas: 2-4 dni

Zdecydowanie mój ulubiony szlak na Wyspie Północnej, a także pierwszy Great Walk w ogóle, więc wspominam go z dużym sentymentem. Jak sama nazwa wskazuje, jest to pętla, więc nie ma potrzeby dodatkowego transportu z jednego końca szlaku na drugi. Sprzyja to i tak dość często nadwyrężanemu w Nowej Zelandii budżetowi.

Miałem ogromne szczęście z pogodą i chociaż początkowo planowałem wędrówkę na 3 dni, ukończyłem ją dzień szybciej. Jest to jednak dość męczące, szczególnie zaliczając również poboczne szlaki po drodze. Sugeruję 3 lub 4 dni dla tych lubiących bardziej luźne tempo.

Szlak wije się przez surowy krajobraz wulkaniczny z otaczającymi stożkami wulkanów Tongariro, Ruapehu i Ngauruhoe. Pokrywa się również w dużej części ze szlakiem Tongariro Alpine Crossing, który jest znacznie bardziej popularną jednodniową wycieczką przez najbardziej spektakularne tereny parku narodowego. Większość turystów wybiera się właśnie na ten fragment szlaku, przez co może być on zatłoczony, szczególnie latem.

Nie przegap Niebieskiego Jeziora, Jezior Tama oraz Wodospadu Taranaki jako pobocznych wycieczek. Wszystkie z nich są warte dodatkowych kilometrów!

Przeczytaj pełny opis szlaku.

Szlak Jeziora Waikaremoana

Dystans: 46 km

Czas: 2-3 dni

Trasa biegnie wzdłuż linii brzegowej jeziora Waikaremoana i jeśli jest dość łatwa, z wyjątkiem stromego podejścia między Onepoto i schroniskiem Panekire (idąc od Onepoto) lub schroniskami Waiopaoa i Panekire (idąc od przystani Hopuruahine). Lasy deszczowe, wodospady, plaże – masz tutaj wszystko. Nie zapomnij stroju kąpielowego!

Szlak zacząłem w Onepoto, w ten sposób pokonując trudniejszy odcinek już pierwszego dnia.

Szlak Whanganui Journey

Dystans: 87 or 145 km

Czas: 3-5 dni

Przede wszystkim… nie jest to szlak pieszy. Chyba że możesz chodzić po wodzie. Jeśli nie, wynajmij kajak, spakuj rzeczy do wodoodpornych pojemników i wiosłuj w dół rzeki Whanganui.

Pełna wersja ma 145 km długości, zaczyna się w Taumarunui i kończy w Pipiriki (5 dni). Jeśli nie jesteś wielkim entuzjastą wiosłowania, zacznij w Whakahoro co zredukuje dystans do 87 km (3 dni).

Warto zatrzymać się przy Moście Do Nikąd (Bridge to Nowhere). Został zbudowany w czasach, gdy wracający z I wojny światowej żołnierze otrzymali ziemię pod uprawę w tej okolicy. Teren okazał się jednak zbyt wymagający i po wybudowaniu mostu w środku buszu, plany budowy dalszej drogi zostały porzucone. Dziś jest to dość wyjątkowa atrakcja turystyczna w pięknej scenerii.

Wyspa Południowa

Szlak Przybrzeżny Abela Tasmana

Dystans: 60 km

Czas: 3-5 days

Szlak biegnie wzdłuż wybrzeża i oceniany jest jako jeden z najłatwiejszych Great Walks, choć tu także będzie kilka podejść. Po drodze jest wiele malowniczych kempingów, na których można rozbić namiot na piasku, a nawet wziąć prysznic. Wskoczenie w kajak i pokonanie całej trasy lub jej wybranych fragmentów z perspektywy wody to miła i popularna alternatywa. Z końca szlaku taksówka wodna zabierze Cię z powrotem do jego początku lub, jeśli masz jeszcze kilka wolnych dni, możesz wrócic pieszo szlakiem wiodącym przez wzgórza w głębi lądu (Abel Tasman Inland Track).

W drodze spędziłem 3 dni, zaczynając w Marahau i wydaje się, że jest to absolutne minimum, jeśli chcesz pokonać cały dystans. Nocowałem na polach namiotowych w Zatoce Onetahuti i Totaranui. Dla bardziej relaksującego tempa i dłuższych przerw na spektakularnych plażach, zaplanuj 4 lub 5 dni.

Na szlaku jest jedno ważne przejście pływowe w Aweroa, które można pokonać 1,5 godziny przed i 2 godziny po odpływie w normalnych warunkach pogodowych. Dlatego odpowiednio zaplanuj swój dzień i sprawdź godziny pływów w internecie. Dla mnie było to jedno z najbardziej wyjątkowych i zapierających dech w piersiach miejsc na szlaku. Ptaki przechadzające się w poszukiwaniu jedzenia, ogromny obszar z piaskiem ukształtowanym przez wodę, porośnięte lasami wzgórza w tle i przejście na drugą stronę, czasem z wodą po kolana.

Szlak Heaphy’ego

Dystans: 78.4 km

Czas: 3-6 days

Najdłuższy i jeden z najbardziej różnorodnych Great Walks. Znajduje się w trudno dostępnym Parku Narodowym Kahurangi, więc oprócz dobrej kondycji, przyda się dodatkowa gotówka na załatwienie transportu. Powrót z końca szlaku na jego początek to ponad 5 godzinna podróż autobusem (koszt ponad 100 NZD).

Trasę pokonałem w 3 dni zaczynając przy schronisku Brown. Pierwsze 17 kilometrów wiedzie przez las i delikatnie pod górkę. Drugi dzień jest o wiele łatwiejszy, lasy ustępują miejsca szerokim łąkom a na koniec dnia docieram na Zachodnie Wybrzeże. Ostatniego dnia, podążając wzdłuż plaży, czułem się jak w jednym z najbardziej odległych miejsc, w jakim kiedykolwiek byłem.

Noce spędziłem na kempingach Saxon oraz Heaphy i oba miały doskonałą lokalizację.

Poza sezonem (1 maja – 30 listopada) szlak mogą pokonać również rowerzyści.

Szlak Paparoa

Dystans 55 km

Czas: 2-3 dni

Jedyny Great Walk, którego nie przeszedłem, ale tylko dlatego, że jest on zupełnie nowy i zostanie otwarty w drugiej połowie 2020 roku. Patrząc na jego lokalizację na Zachodnim Wybrzeżu, nie mam wątpliwości, że jest on na mojej liście miejsc do odwiedzenia podczas drugiej wizyty w Nowej Zelandii.

Szlak wiedzie przez lasy deszczowe oraz pasmo górskie Paparoa i będzie dostępny również dla rowerzystów.

Szlak Routeburn

Dystans: 32 km

Czas: 2-3 dni

Mój ulubiony z trzech Great Walks położonych w Parku Narodowym Fiordland. Jest krótki, ale sceneria zapiera dech w piersiach i tak na prawde nie ma nudnych fragmentów. Pogoda pierwszego dnia była po prostu okropna z powodu ulewnego deszczu i silnego wiatru. Ale jeśli rezerwacje zrobione… trzeba iść 🙂 Na szczęście miało to również pozytywną stronę, ponieważ przewalające się ciemne chmury były wyjątkowo fotogeniczne.

Noc spędziłem na kempingu nad jeziorem MacKenzie, próbując choć trochę wysuszyć całkowicie mokre ubranie. Oczywiście, nie udało się.

Drugi dzień był o wiele lepszy i słońce powitało mnie, gdy tylko otworzyłem namiot. Po całym dniu deszczu wodospad Earland był tak ogromny, że musiałem skorzystać z obejścia wyznaczonego specjalnie na takie sytuacje.

To świetny szlak dla miłośników gór. Polecam również wejście na Key Summit, co zajmuje około 1,5 godziny w obie strony. Zostaw swój plecak przy drogowskazie, nie ma potrzeby dzwigać go na górę.

[aktualizacja ze strony internetowej DOC na dzień 15.03.2020 – sprawdzaj regularnie bieżący status]

Szlak Routeburn otwiera się częściowo ponownie od 12 marca 2020 r. pod nazwą Routeburn Return. To 4-dniowa wędrówka, która rozpoczyna się i kończy w Routeburn Shelter w pobliżu Glenorchy.

Routeburn Return zastępuje Routeburn Great Walk, który jest zamknięty do końca sezonu z powodu uszkodzeń spowodowanych przez burzę.

Trasa Routeburn Return może być trudniejsza niż trasa tradycyjna ze względu na zmiany wysokości. Jest również o jeden dzień dłuższa.

Szlak Keplera

Dystans: 60 km

Czas: 2-4 days

Szlak będący pętlą, co sprzyja jego popularności oraz kosztom związanym z logistyką. Przejście zajęło mi 2 dni, idąc w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara z noclegiem na polu namiotowych Iris Burn. Muszę przyznać, że pokonanie tego dystansu w tak krótkim czasie totalnie mnie wyczerpało.

Warunki pogodowe w Parku Narodowym Fiordland są dość nieprzewidywalne, czego doświadczyłem drugiego dnia. O poranku, cienka warstwa śniegu pokrywała ziemię, a ludzie nadchodzący z przeciwnego kierunku mówili, że wczoraj szli w śnieżycy. Miałem szczęście, że pracownicy DOC doradzili mi, bym podążał właśnie zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Dzięki temu, miałem zdecydowanie przyjemniejszą przygodę!

W pobliżu schroniska Luxmore znajdują się wapienne jaskinie, do których prowadzi poboczny szlak. Weź latarkę!

Szlak Milford

Dystans: 53.5 km

Czas: 4 days

Tylko 40 niezależnych turystów może rozpocząć trasę każdego dnia, co bardzo utrudnia rezerwację. Zrobiłem to aż 4 miesiące wcześniej, odświeżając stronę DOC przez kilka dni w nadziei, że ktoś zrezygnuje i zwolni miejsce. Miałem szczęście, ale na pewno jest to trudniejsze dla osób podróżujących w grupie.

Tym razem namiot został w przechowalni, ponieważ obozowanie na szlaku Milford jest zabronione. Mimo że ma tylko 53,5 km długości, po drodze trzeba przenocować we wszystkich 3 schroniskach. Ma to swoje wady i zalety. Mogłem z łatwością pokonać ten dystans w 3, a nawet w 2 dni. Z drugiej strony byłem „zmuszony” do tego, by się nie śpieszyć i mieć więcej czasu na docenienie natury. Popularność szlaku, brak kempingów i konieczność transportu z jednego końca na drugi, generują bardzo duże koszty jak na wędrówkę w górach.

I chociaż jest to mój najmniej lubiany z Great Walks w Parku Narodowym Fiordland, wciąż ma wiele do zaoferowania. Spektakularne widoki z MacKinnon Pass, najwyższy wodospad w Nowej Zelandii – Sutherland Falls (580 m) i oczywiście bliskość przyrody.

Rakiura / Wyspa Stewart

Szlak Rakiura

Park Narodowy Rakiura zajmuje około 80% terytorium wyspy i znajduje się tutaj najmniej popularny z Great Walks. Zarezerwowałem bilety na kemping tylko 2 dni przed wyruszeniem, co raczej nie byłoby możliwe na innych szlakach w środku sezonu letniego.

Wędrówka wiedzie przez piaszczyste plaże i lasy, ale to nie krajobraz jest tu główną atrakcją. To najlepsze miejsce w całej Nowej Zelandii, aby zobaczyć kiwi w naturalnym środowisku. Podobno jest to możliwe nawet w ciągu dnia! Sugeruję nastawić budzi około północy, wziąć latarkę (najlepiej z trybem czerwonego światła, które nie odstraszy kiwi) i spokojnie pospacerować po lesie.

Przeczytaj pełny opis szlaku.

Wstęp

Nowy dzień, nowa przygoda! Budzę się wcześnie rano i zostawiam główny bagaż w hostelu Nomads Auckland Backpackers. Prawdopodobnie ze względu na wczesną godzinę, recepcja świeci pustkami. Zostawiam notkę wraz z wymaganą opłatą, mając nadzieję, że mój bagaż odnajdzie swoją drogę do depozytu. Na wyspę Great Barrier wybieram się na zaledwie 2 dni, więc mały plecak w zupełności wystarczy.

Z dala od cywilizacji

Po przeczytaniu licznych artykułów na temat wyspy Great Barrier, spodziewam się sporej przygody. Brak bankomatów oraz supermarketów. Prąd pochodzący z baterii słonecznych lub generatorów na paliwo. Wąskie drogi, często szutrowe. Brak oświetlenia. Ograniczony zasięg sieci komórkowej. Brzmi nieźle, prawda?

Podobnie jak wiele miejsc w Nowej Zelandii, wyspa została nazwana przez brytyjskiego podróżnika i odkrywcę – James’a Cook’a. Przez swoje położenie, stanowi swego rodzaju barierę dla statków wpływających do Zatoki Hauraki. Maorysi nazywają ją Aotea, co oznacza „chmura”. Jest czwartą co do wielkości wyspą Nowej Zelandii (po Wyspie Północnej, Południowej oraz Wyspię Stewart/Rakiura).

Prom czy samolot?

Z Auckland, turyści mają dwie opcje transportu na wyspę Great Barrier: prom lub samolot.

Prom obsługiwany jest przez SeaLink, a w sezonie kursuje raz dziennie. Odpływa z Auckland około 8:00 rano i dociera do Trypheny (4,5h) lub Portu Fitzroy (5h). Koszt podróży w dwie strony to około 115 NZD. Planując wypad na wyspę na 2 dni, podróż promem pochłonie zbyt dużo czasu.

Dlatego decyduję się na 30-minutowy lot liniami Barrier Air. Jest to opcja bardziej kosztowna, ponieważ bilet w dwie strony to około 200 NZD. Ale w tym przypadku, czas to pieniądz! Lot jest również zdecydowanie najbardziej malowniczym sposobem dotarcia na wyspę. Widoki z góry są wspaniałe i podziwiam inne wyspy położone w Zatoce Hauraki, takie jak Waiheke, Rangitoto, Little Barrier, a także Półwysep Coromandel. Lotnisko znajduje się w Claris, 12 km od Trypheny, gdzie można znaleźć zakwaterowanie, sklep, aptekę i (jak wszędzie na wyspie) drogie paliwo.

Najłatwiejszą opcją transportu na lotnisko w Auckland jest SkyBus. Bilet zakupisz przez Internet lub w autobusie a następnie nie pozostaje nic innego jak spędzić godzinną podróż spoglądając za okno lub korzystając z bezpłatnego Wi-Fi. Autobusy odjeżdżają bardzo często z Auckland CBD.

Jak poruszać się po wyspie Great Barrier?

Wyspa jest dość duża, a atrakcje znajdują się w różnych jej częściach. Spacer nie jest najlepszym pomysłem, chyba że na wyspie spędzasz znacznie więcej czasu. Można skorzystać z autobusu, ale nie jeździ on zbyt często, a wiele malowniczych miejsc będzie poza zasięgiem. Dlatego najlepszym pomysłem jest wynajęcie samochodu. Korzystam z usług Aotea Rentals i odbieram Nissana AD (70 NZD za dzień). Ich pracownik czeka na mnie na lotnisku, a kiedy pytam, jak mam zwrócić samochód, odpowiada: „po prostu zaparkuj przez lotniskiem i zostaw kluczyki w środku”. Pełne zaufanie!

Nigdy nie słyszałem o takim modelu, a okres jego młodości zdecydowanie przeminął z wiatrem. Ma już tyle rys, że nawet jeśli zrobię kolejną, nie ma to znaczenia. Jest to jednak przyzwoity i ekonomiczny samochód, który bez problemu dociera do wszystkich miejsc, które zaplanowałem. Dodatkowo, jego duży bagażnik będzie zaletą dla osób podróżujących w grupie.

Jazda po wyspie jest sporym przeżyciem. Drogi są wąskie, czasem utwardzone, a czasem nie. Jest to również pierwszy raz w życiu, kiedy prowadzę samochód w miejscu gdzie obowiązuje ruch lewostronny! Na szczęście nawet w sezonie, drogi nie są zatłoczone. Z każdą chwilą czuję się coraz bardziej pewnie.

W drodze do Port Fitzroy zauważam autostopowicza, wyłaniającego się z lasu i stojącego na skraju drogi… boso. Poczułem impuls, by się zatrzymać. Okazuje się, że jest to emerytowany Kiwi, który wraca do swojej łodzi zaparkowanej w pobliskiej zatoce. Odbywamy miła pogawędkę, choć czasami lokalny akcent jest dla mnie niezrozumiały. Mój pasażer wciąż myśli, że jestem z Holandii, a nie z Polski. W kolejnych tygodniach nauczę się, że mylenie Holland z Poland jest tu powszechne.

Najciekawsze atrakcje wyspy

Sanktuarium Ciemnego Nieba

Piękne plaże i przyroda nie są jedynymi rzeczami, które zachęciły mnie do odwiedzenia wyspy Great Barrier. Kolejnym jest fakt, że jest to jedno z niewielu miejsc na świecie ze statusem Sanktuarium Ciemnego Nieba (pozostałe znajdują się w Australii, Stanach Zjednoczonych, Czile, Afryce Południowej i na wyspach Pitcairn). Pamiętasz, jak wspomniałem o braku stałego źróda prądu? To oraz fakt, że wyspa znajduje się prawie 100 km od Auckland sprawia, że noc jest czarna jak smoła. Przy bezchmurnym niebie, jestem świadkiem niesamowitego spektaklu na niebie. Najlepszym sposobem, aby podziwiać Drogę Mleczną i konstelacje nieba południowego, jest spędzenie nocy na polu namiotowym.

Gorące źródła Kaitoke (Kaitoke Hot Springs)

45 minutowa trasa prowadząca do gorących źródeł w środku lasu. Trasa w godzinach porannych jest całkowicie pusta i w pewnym momencie zaczynam wątpić, czy idę w dobrym kierunku. W końcu docieram na miejsce i spotykam trójkę turystów, dobrze bawiących sie w wodzie. Kontynuuje krótkim szlakiem do punktu obserwacyjnego, a potem wracam na parking, spotykając wielu turystów zmierzających w przeciwnym kierunku. Chyba nie wszyscy zaczynają trekking tak jak ja, czyli o świcie. Ale dzięki temu miałem to miejsce (prawie) tylko dla siebie. Szlak zaczyna się i kończy na Whangaparapara Road.

Great Barrier Island
Great Barrier Island
Great Barrier Island

Wietrzny Kanion & Góra Hobson’a (Windy Canyon & Mt Hobson)

Najbardziej malowniczy krótkodystansowy szlak na wyspie. Docieram do Wietrznego Kanionu około 10 minut po zejściu z Aotea Road, a następnie kontynuuję trekking przez kolejne 2 godziny do najwyższego punktu na wyspie – Góry Hobson’a (621 m n.p.m). Widoki są wspaniałe i żadne zdjęcie nie oddaje atmosfery tego miejsca. Koniecznie się tam wybierz!

Track to Mount Hobson
Great Barrier Island
Great Barrier Island

Punkt widokowy Ruahine (Ruahine Lookout)

Mimo informacji „tylko dla 4×4”, ryzykuję podróż autem do Przylądka Carrier. Droga jest całkiem w porządku, ale wiedzie stromo w dół. Wydostanie się w górę po intensywnych opadach deszczu może rzeczywiście być trudne bez napędu na cztery koła. Stamtąd podążam szlakiem do Zatoki Johnson’a, a następnie zaczynam strome podejście do punktu widokowego. Ilość pajęczyn, które zgarniam po drodze przywołują myśl, że chyba jestem pierwszym turystą na tym szlaku od kilku tygodni. Z punktu widokowego Ruahine rozpościera się przyzwoita panorama, ale nie zapierająca dech w piersiach. Wracam na parking tą samą drogą. Szlak jest dość stromy i wiedzie przez gęsty las. Na całą wycieczkę zaplanuj około 3 – 4 godzin.

Great Barrier Island
Great Barrier Island
Great Barrier Island

Punkt widokowy wielorybników (Whalers Lookout)

Część wyspy Great Barrier wysunięta najbardziej na południe. Zatrzymuje się tam po drodze do punktu widokowego Ruahine. Korzystając z malowniczo położonej ławeczki, robię dłuższą przerwę na kanapkę i czekam na odrobinę szczęścia by zobaczyć przepływającego wieloryba. Niestety, tym razem jednak szczęście nie jest po mojej stronie.

Great Barrier Island
Great Barrier Island

Inne szlaki trekkingowe

Szlak na Górę Hobson’a to zaledwie jedna z wielu malowniczych opcji na piesze wycieczki. Warto wziąć pod uwagę alternatywy, które moga być zaledwie kilkugodzinną rozgrzewką:

  • Szlak Linii Tramwajowej (Tramline Track, 6 godzin) – wiodący wzdłuż starej linii tramwajowej używanej przez Kauri Timber Company w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku.
  • Harataonga Coastal Walk (4-5 h w jedną stronę) – łatwa i płaska ścieżka ze wspaniałymi widokami na wybrzeże.

…jak i wielodniową przygodą:

  • Szlak Aotea (Aotea Track, 2-3 dni) – szef wszystkich szlaków na wyspie, pętla o długości 25 km okrążająca centralny obszar górski. Po drodze są dwa schroniska, w których można spędzić noc.

Plaże i zatoki

Jeśli lubisz błogi relaks na plaży, wyspa Great Barrier jest doskonałym wyborem. Populacja stałych mieszkanów wynosi około 600, a liczba turystów, szczególnie w letnie weekendy, może przekroczyć 1000. Z łatwością znajduję jednak miejsca tylko dla siebie, bez nikogo w zasięgu wzroku. Wschodnie wybrzeże to szerokie plaże z białym piastkiem i dobrymi warunkami dla surferów: Whangapoua Beach, Haratonga Beach, Awana Beach, Kaitoke Beach lub Medlands Beach. Tutaj czuję moc oceanu! Zachodnie Wybrzeże jest z kolei usiane spokojnymi zatokami, popularnymi wśród żeglarzy: Karaka Bay, Katherine Bay, Whangaparapara lub Okupu Bay. Do większości z nich prowadzą szutrowe drogi, nie wymagające auta 4×4.

Port Fitzroy oraz Sanktuarium Glen (Glen Sanctuary)

Do Portu Fitzroy przypływa promu z Auckland CBD. Znajduję tam sklep, punkt informacyjny oraz stację paliw. Szlak Starej Kobiety (Old Lady Track; 45 min – 1h) to świetny sposób na rozprostowanie nóg. Nieco dalej szlak poboczny prowadzi do punktu widokowego Lookout Rock (30 min) ze wspaniałą panoramą portu. Warte odwiedzenia jest również Sanktuarium Glenfern (Glenfern Sactuary), na terenie zabezpieczonym przed drapieżnikami. Oferuje szeroki wybór spacerów zarówno niezależnych jak i tych z przewodnikiem. Dzięki temu oglądam zagrożone gatunki ptaków, które tu czują się bezpiecznie. Pętla prowadząca wokół tego obszaru jest najbardziej popularna.

Wskocz do wody!

Do wyboru jest mnóstwo sportów wodnych: surfing, kajakarstwo, wędkarstwo lub nurkowanie. Liczne zatoki są rajem dla miłośników jachtów. Możesz także wybrać ten najtańszy sposób – zrelaksuj się w gorących źródłach Kaitoke lub na jednej z wielu malowniczych plaż z białym piaskiem.

Czy warto wybrać się na wyspę Great Barrier?

Tak, zdecydowanie! Wyspa Great Barrier oferuje coś dla każdego. Wędrowcy podążą świetnymi szlakami a miłośnicy plaży zrelaksują się na białym piasku wpatrująć w niebo. Niebo, na którym w nocy pojawi się niezliczona ilość gwiazd oraz Droga Mleczna. Przeżyj nawet połowę tego, co wyspa ma do zaoferowania, a na pewno nie pożałujesz!

Zachęcam do zadawania pytań w komentarzach 🙂

Wstęp

Tongariro Northern Circuit był moim pierwszym szlakiem w Nowej Zelandii zaliczanych do tzw. Great Walks. Była to także pierwsza wielodniowa wędrówka w moim życiu! Obozowałem już wielokrotnie, ale było to raczej podczas wycieczek samochodowych. Zapas żywności, woda, namiot, śpiwór, kuchenka gazowa, filtr do wody, ubrania na zmianę – wszystko to niesione na plecach przez dwa dni w wulkanicznym krajobrazie. Brzmi jak wyzwanie, ale jakże ekscytujące!

Park Narodowy Tongariro

Będziesz przemierzał jeden z najstarszych parków narodowych na świecie!

W 1894 r. Tongariro stał się pierwszym parkiem narodowym założonym w Nowej Zelandii i czwartym na świecie. Od 1993 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO zarówno ze względu na znaczenie kulturowe dla Maorysów, jak i krajobraz wulkaniczny. W okolicy dostępny jest szeroki wybór szlaków pieszych odpowiednich dla wszystkich poziomów sprawności. Dwa z nich są szczególnie warte rozważenia!

Tongariro Northern Circuit to dłuższa wersja bardziej popularnego, jednodniowego Tongariro Alpine Crossing. Od Twoich osobistych preferencji zależy, którą wersję wybierzesz. Zachęcam jednak do dłuższej eksploracji. Northern Circuit pokrywa się z najbardziej malowniczą częścią Alpine Crossing i daje szansę na spędzenie nocy wśród aktywnych wulkanów w Strefie Wulkanicznej Taupo: Ngauruhoe, Tongariro i nieco dalej na horyzoncie – Ruapehu.

Dodatkowy czas pozwoli na zwolnienie tempa i podziwianie zapierającej dech w piersiach scenerii, przetestowanie swojej formy fizycznej na ponad 40-kilometrowym szlaku oraz nawiązanie nowych przyjaźni z innymi wędrowcami napotkanymi po drodze. Najprawdopodobniej ominiesz także tłumy, które codziennie rano rozpoczynają Alpine Crossing z Mangatepopo Road End. Uwierz mi, w szczycie sezonu jest to masa ludzi. Co więcej, nie będzie potrzebny transport, który jest niezbędny w przypadku jednokierunkowego Alpine Crossing.

Tongariro National Park, New Zealand

Legenda głosi…

Przed udaniem się do Parku Narodowego Tongariro odwiedziłem drugi najwyższy wulkan Nowej Zelandii – Taranaki. Istnieje legenda, która łączy wszystkie szczyty w centralnej części Wyspy Północnej. Mówi ona, że zarówno Taranaki, jak i Tongariro byli zakochani w Górze Pihanga, co rozpoczęło między nimi zaciętą walkę. Tongariro wygrał, a Taranaki został wyganany na zachodnie wybrzeże. Dziś często skrywa swój wierzchołek w chmurach, ukrywając łzy po utraconej miłości.

Witaj w Mordorze

Park Narodowy Tongariro jest miejscem, w którym kręcono słynną trylogię Petera Jacksona Władca Pierścieni. Skały wulkaniczne i niepowtarzalny krajobraz były idealne do stworzenia Mordoru, a kształt Ngauruhoe był pierwowzorem Góry Przeznaczenia. Inne lokalizacje to Emyn Muil (wioska Iwikau w Whakapapa), obóz Ithilien (wodospady Mangawhero) oraz sceny z armią orków (pustynia Rangipo). Trzeba przyznać, że czasami konieczna jest spora dawka wyobraźni, aby rozpoznać poszczególne miejsca.

Tongariro National Park, New Zealand

Kierunek trekkingu

Tongariro Northern Circuit to pętla, którą można wędrować w obu kierunkach. Zacząłem zgodnie z ruchem wskazówek zegara od wioski Whakapapa w kierunku schroniska Mangatepopo i dalej do pola namiotowego Oturere. W ten sposób poradziłem sobie z trudniejszą częścią szlaku pierwszego dnia. Jest to dobry wybór ze względu na wyższy poziom energii na początku, jednak podczas wspinaczki do Czerwonego Krateru plecak będzie wciąż wypełniony zapasami żywności. Szlak jest jednak tak malowniczy, że nie ma znaczenia, który kierunek wybierzesz.

Tongariro National Park, New Zealand

Rezerwacje schronisk oraz kempingów

Sezon trekkingowy rozpoczyna się zwykle pod koniec października i trwa do końca kwietnia. W tym okresie wymagane są rezerwacje schronisk oraz pól namiotowych. Poza sezonem działają na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”, pamiętaj jednak, że ze względu na warunki pogodowe szlak staje się znacznie trudniejszy do pokonania (ryzyko lawinowe) i wymagane jest większe doświadczenie.

Rezerwacji można dokonać na stronie internetowej Departamentu Ochrony Środowiska (DOC). Po dokonaniu rezerwacji nie zapomnij wpaść do ich biura w wiosce Whakapapa, aby odebrać bilety i potwierdzić warunki pogodowe.

Zarówno schroniska, jak i pola namiotowe mają wady i zalety. Robiąc wszystkie Great Walks, korzystałem ze schronisk tylko na Milford Track, a to dlatego, że biwakowanie tam jest zabronione. Lubię uczucie całkowitej niezależności i polegania tylko na własnych zasobach i sprzęcie. Co więcej, pola namiotowe dają większą elastyczność w planowaniu wędrówki, gdy pogoda się pogorszy. Schroniska są rezerwowane często z kilku tygodniowym wyprzedzeniem, szczególnie na najbardziej popularnych szlakach, takich jak Tongariro Norther Circuit, Milford Track, Kepler Track lub Routeburn Track. Szansa na przełożenie rezerwacji jest niewielka, co oznacza, że albo wyruszasz w złą pogodę, albo wcale.

Schroniska wyposażone są w łóżka piętrowe, materace, toalety, podstawową kuchenkę gazową, oświetlenie (baterie słoneczne) i wodę (deszczówka).

Lista schronisk i pól namiotowych

Schronisko i pole namiotowe Mangatepopo – zaledwie 9,4 km od początku szlaku w wiosce Whakapapa. Jeśli planujesz bardzo spokojne tempo lub zaczynasz trekking po południu, jest to dobra opcja na nocleg. W przeciwnym razie to po prostu zbyt blisko i sugeruję kontynuowanie do kolejnego punktu.

Schronisko i pole namiotowe Oturere – najbardziej malownicze miejsce na nocleg i jedyne, w którym się zatrzymałem. Dotarłem tam po 21,4 km trekkingu i ostatnie 2-3 km pochłaniały już rezerwy mojej energii. Było jednak warto. Chmury przechodzące o zmierzchu przez szczyt Ngauruhoe tworzyły niesamowitą scenerię. Pole namiotowe znajduje się tuż obok schroniska, w którym można skorzystać z udogodnień, a także porozmawiać z innymi wędrowcami. Jest to bardzo wietrzne miejsce i zanim zacząłem rozbijać namiot, podszedł do mnie strażnik leśny. W pierwszej chwili pomyślałem, że chce sprawdzić rezerwację, ale powód był zupełnie inny. Ostrzegł mnie, że dzień wcześniej jeden z turystów próbował rozstawić namiot, ale wiatr był tak silny, że namiot został porwany i sfrunął w dół doliny. Dość zaskoczony tym faktem turysta był zmuszony spędzić noc na podłodze w schronisku.

Tongariro National Park, New Zealand
Tongariro National Park, New Zealand

Schronisko i pole namiotowe Waihohonu – miałem tu rezerwację na drugą noc, ale przejście z Oturere zajęło mi tylko 2 godziny. Dlatego spontanicznie postanowiłem zmienić plany, wykorzystać świetną pogodę i kontynuować do końca szlaku. Jest to jednak miłe miejsce na spędzenie luźnego dnia na łonie natury.

Ceny

Schroniska: 36 NZD za osobę dorosłą za noc, dzieci i młodzież do lat 17 bezpłatnie (rezerwacja jest nadal wymagana).

Pola namiotowe: 15 NZD za osobę dorosłą za noc, dzieci i młodzież do lat 17 bezpłatnie (rezerwacja jest nadal wymagana). Obozowicze mogą korzystać z wyposażenia schronisk (z wyjątkiem łóżek oczywiście).

Tongariro National Park, New Zealand

Pogoda

Warunki atmosferyczne najlepiej monitorować na portalu MetService. Mogą się one zmieniać bardzo szybko, a teren parku narodowego znany jest z ekspozycji na porwiste wiatry. Warto też wpaść do biura DOC w dniu rozpoczęcia trekkingu i upewnić się co do prognozy na kolejne dni.

2, 3 czy 4 dni na szlaku?

Wiele osób pyta, na ile dni powinni podzielić dystans szlaku. Po drodze są 3 schroniska i pola namiotowe, jednak jeśli zdecydujesz się na nocleg w nich wszystkich, nie będziesz wędrować dłużej niż 3-4 godziny dziennie. Dla mnie było to zbyt mało. Początkowo planowałem dwa noclegi: pierwszy na polu namiotowym Otutere, a drugi na Waihohonu. Po wyruszeniu z Otutere przybyłem do Waihohonu po zaledwie 2 godzinach. Była 9 rano, idealna pogoda a poziom energii wciąż wystarczająco wysoki. Postanowiłem kontynuować do końca szlaku. Nie byłem jedyną osobą, która zmieniła plany w ten sam sposób.

Tongariro National Park, New Zealand

Jeśli jesteś w dobrej formie i możesz iść ponad 20 km dziennie, zaplanuj 2 dni.

Jeśli wolisz pospać dłużej, zatrzymać się na dłuższy piknik lub zejść ze szlaku na poboczne atrakcje, zaplanuj 3 dni.

Jeśli chcesz zrobić wszystkie powyższe rzeczy, do tego przeczytać książkę oraz wchłonąć całą scenerię w nieśpiesznym tempie, to 4 dni na szlaku będzie najlepszym rozwiązaniem.

Profil szlaku

Dystans: 43.1 km (pętla)

Czas przejścia: 2-4 dni

Tongariro Elevation
www.doc.govt.nz

Profil szlaku oraz inne przydatne informacje można znaleźć w broszurze Departamentu Ochrony Środowiska (DOC).

Etap 1 – z wioski Whakapapa do Mangatepopo (2-3h, 9.4km)

Rozpoczęcie wędrówki zajęło mi… 3 dni. Przybyłem do wioski Whakapapa dzień wcześniej i przywitała mnie mgła i ulewny deszcz. Zdecydowanie nieidealne warunki do pierwszej kilkudniowej wędrówki. Nie wiedziałam, co robić, więc odwiedziłem biuro DOC prosząc pracowników o poradę. Była możliwość przełożenia trekkingu o 3 dni i takie rozwiązanie zostało mi zaproponowane. Okazało się to doskonałą decyzją i muszę przyznać, iż pracownicy DOC są zawsze bardzo pomocni i profesjonalni. Ostatecznie, nie chodzi tylko o pokonanie dystansu ponad 40 km, ale także podziwianie krajobrazu wulkanicznego, którego po prostu nie widać w gęstej mgle.

Wróciłem 3 dni później i tym razem obyło się bez problemów. Zostawiłem samochód na parkingu w pobliżu biura DOC i wcześnie rano ruszyłem na szlak. Byłem jedynym turystą idącym wąską ścieżką przez ogromne przestrzenie z wulkanicznym stożkiem Ngauruhoe powoli wyłaniającym się po mojej prawej stronie. Po godzinie marszu spotkałem pierwszego wędrowcę. Facet szedł z plecakiem 3 razy mniejszym od mojego i podążał sławnym szlakiem Te Araroa, który ma ponad 3000 km i prowadzi od Przylądka Reigna na Wyspie Północnej do miejscowości Bluff na Wyspie Południowej. Szacunek!

Tongariro National Park, New Zealand

Nie wiem, czy byłem tak przejęty krótką rozmową z innym wędrowcą, czy może mój plecak był zbyt ciężki ze wszystkimi niepotrzebnymi rzeczami, które wziąłem (bardziej prawdopodobne). W pewnym momencie poślizgnąłem się na jednym z dużych i mokrych kamieni, straciłem równowagę i upadłem na twarz. Kije trekkingowe nie pomogły! Upadek był dość łatwy, natomiast podniesienie się z ogromnym i ciężkim plecakiem, znacznie mniej.

Po około 2-2,5 godzinach dotarłem do schroniska Mangatepopo i tutaj zdałem sobie sprawę, że czasy marszu podane przez DOC są znacznie zawyżone (w opisie szlaku ten odcinek powinien zająć mi ok. 4 godziny). Warto uzupełnić tutaj butelkę z wodą, będzie ona potrzebna w trakcie kolejnego, znacznie bardziej wymagającego etapu.

Tongariro National Park, New Zealand

Podsumowując, etap 1 jest najmniej imponujący. Dlatego, jeśli nie czujesz się na siłach możesz rozpocząć wędrówkę od Mangatepopo Road End i skrócić pierwszy dzień o 9 km. Musisz jednak zorganizować transport, ponieważ nie ukończysz pełnej pętli.

Etap 2 – z Mangatepopo do Oturere (3.5 – 4h, 12 km)

Tutaj zaczyna się najpopularniejsza część wędrówki znana jako Tongariro Alpine Crossing. Na szczęście byłem już w drodze przez ponad 2 godziny, więc tłumy turystów pokonujące jednodniową wersję szlaku były znacznie przede mną.

Szlak staje się szerszy i biegnie w górę doliny w kierunku przełęczny Mangatepopo. Szeroka dolina robi duże wrażenie i podświadomie zaczynam nucić motyw muzyczny Władcy Pierścieni.

Tongariro National Park, New Zealand

Wspinaczka na przełęcz to najtrudniejsza część dnia i tutaj plecak zaczyna naprawdę ciążyć. Zaczyna być również coraz cieplej i słońce pali moją skórę. Wiedziałem, że o czymś zapomniałem i tym razem padło na krem przeciwsłoneczny. Na szczęście nie minęło dużo czasu, zanim zobaczyłem parę wędrowców, którzy podzielili się ze mną swoimi zasobami. Strome podeście wiedzie aż do Czerwonego Krateru, gdzie zrobiłem sobie dłuższą przerwę. Przy dobrej pogodzie można nawet zobaczyć górę w oddali wulkan Taranaki!

Tongariro National Park, New Zealand
Tongariro National Park, New Zealand
Tongariro National Park, New Zealand
Tongariro National Park, New Zealand

Szlak kontynuuję w kierunku Szmaragdowych Jezior (Emerald Lakes). Strome zejście z dużą ilością małych i śliskich kamieni okazuje się trudne dla wielu turystów. Kijki trekkingowe okazały się bardzo pomocne w utrzymaniu równowagi. Po zejściu decyduję się na półgodzinny poboczny szlak do Niebieskiego Jeziora (Blue Lake). To święte miejsce dla Maorysów i turystom nie wolno dotykać tafli wody. Dalej kieruję się do Doliny Oturere. Krajobraz staje się coraz bardziej pustynny. Na horyzoncie pojawia się zaśnieżony szczyt wulkany Ruapehu. Po godzinie docieram do pola namiotowego Oturere. Jeśli życzysz sobie kąpieli (w lodowatej wodzie), w pobliżu znajduje się wodospad (zapytaj strażnika).

Tongariro Northern Circuit
Tongariro National Park, New Zealand

Etap 3 – z Oturere do Waihohonu (2-2.5h, 8.1 km)

Szlak wiedzie przez doliny potoków i pola żwirowe. Poranna mgła sprawiła, że atmosfera była wyjątkowa. Tego dnia w parku narodowym trwała impreza biegowa, więc mijały mnie setki biegaczy. Po około 2 godzinach dotarłem do schroniska Waihohonu. Zmieniłem pierwotny plan pozostania tam na noc i kontynuowałem do końca szlaku.

Tongariro National Park, New Zealand

Stage 4 – z Waihohonu do wioski Whakapapa (4-4.5h, 15.4 km)

Szlak podąża za strumieniem Waihohonu i wspina się na Przełęcz Tama. Obszar ten znany jest z silnych wiatrów. Doświadczyłem tego na własnej skórze, szczególnie podczas pobocznej wycieczki do górnego jeziora Tama (1,5 godziny w dwie strony). Mimo że zostawiłem plecak na skrzyżowaniu szlaków i kontynuowałem tylko z butelką wody, było to strome podejście, a wiatr bardzo utrudniał utrzymanie równowagi. Z górnego punktu widokowego podziwiać można piękne Jeziora Tama oraz wulkan Ruapehu. Po powrocie na skrzyżowanie szlaków i zabraniu plecaka minęły kolejne 2 godziny, zanim dotarłem do wioski Whakapapa. Polecam wybrać szlak alternatywny, prowadzący przez Wodospad Taranaki. Warto nadrobić drogi!

Szlaki poboczne

Niebieskie Jezioro (Blue Lake) – od skrzyżowania szlaków w pobliżu Szmaragdowych Jezior (Emerald Lakes) podążaj dalej wzdłuż popularnego szlaku Northern Circuit. W dwie strony zajmie to jedynie 30 min.

Jeziora Tama (Tama Lakes) – Spacer do Dolnego Jeziora Tama zajmuje ok. 15 minut, Górne Jezioro to nieco trudniejsze 50-55 minut. Zostaw plecak na skrzyżowaniu szlaków i zabierz tylko wodę i aparat. Uważaj na silne wiatry.

Tongariro National Park, New Zealand

Wodospad Taranaki – alternatywny sposób na dotarcie do wioski Whakapapa. Zejdź po schodach do podstawy wodospadu.

Szczyty Tongariro i Ngauruhoe – trasa na żaden ze szczytów nie jest wytyczona i podobnie jak jeziora, wulkaniczne szczyty są święte dla lokalnego plemienia Maorysów i wspinaczka na nie jest odradzana. Nie wybrałem się na żaden z nich i nie będę polecał tej opcji.

Czas na odpoczynek

To były cudowne 2 dni w krajobrazie nie z tego świata. Kiedy dotarłem na parkingu, byłem wykończony. Jest to jednak wysiłek fizyczny, który testuje nie tylko wytrzymałość fizyczną, ale również kształtuje siłę psychiczną i daje ogromną satysfakcję. Gdybym musiał wybrać 3 miejsca, które chciałbym odwiedzić ponownie na Wyspie Północnej, Park Narodowy Tongariro byłby bez wątpienia jednym z nich!