Tag

wulkan

Browsing

Wstęp

Pewnie nie przyjechałbym do Taurangi, gdyby nie odbiór mini kampera. Byłem bardzo podekscytowany, ponieważ przez następne tygodnie miał to być mój dom na kółkach. Plan był prosty. Szybko załatwić wszystkie formalności i spędzić resztę dnia na zwiedzaniu miasta!

Jak znalazłem ten samochód? To było jeszcze zanim wyjechałem do Nowej Zelandii. W mojej nudnej pracy miałem wystarczająco dużo czasu na przeglądanie stron internetowych wypożyczalni, czytanie blogów i artykułów innych podróżników. Tak trafiłem na Kiwi Road Trips i sprawdziłem ich ofertę vanów przerabianych na kampery.

Po kolejnym tygodniu rozmyślań o wszystkich zaletach i wadach takiego rozwiązania, stwierdziłem, że to najwygodniejszy i najtańszy sposób na poruszanie się po kraju. Nie martw się, pewnego dnia zabiorę się wkońcu do napisania artykułu na temat dostępnych środków transportu w Nowej Zelandii, od autobusów po wynajem lub zakup auta. Tymczasem, wróćmy do Taurangi.

Jak dotrzeć do Taurangi?

Intercity ma gęstą sieć połączeń autobusowych w całym kraju oraz dobre oferty dla turystów. Można kupić karnet na określoną liczbę godzin w podróży i to powinno wystarczyć, aby odwiedzić najpopularniejsze miejsca. Oczywiście te poza utartymi szlakami będą trudne do osiągnięcia i bardzo często jest to możliwe tylko samochodem.

Pobliskie lotnisko nie jest zbyt ruchliwe, ale obsługuje codzienne połączenia z Auckland, Wellington lub Christchurch.

Napisze kilka słów więcej na temat podróży autobusem, ponieważ obfitowała ona w emocje. Ruszając z Auckland wszystko było w porządku, do momentu kiedy na jednym z zakrętów pojazd otarł się lewą stroną o skały. Niezbyt mocno, ale każdy z pasażerów mógł poczuć uderzenie i małe kawałki szkła wylądowały na podłodze w jego tylnej części. Okno zostało wybite. Kierowca zatrzymał się, sprawdził uszkodzenia i zadzwonił do centrali. Niestety, w przypadku dalszej jazdy szkło mogło zacząć rozpadać się jeszcze mocniej, stwarzając zagrożenie dla pasażerów i innych użytkowników drogi. Rozwiązanie problemu było bardzo praktyczne i w stylu kiwi. Kierowca wziął miotłę, rozbił szybę do końca po czym kazał wszystkim przejść do przodu pojazdu i ruszyliśmy w dalszą drogę. Przynajmniej nikt nie narzekał na brak świeżego powietrza. Takie sytuacje z pewnością nie zdarzają się zbyt często, więc bez obaw!

Na dworcu spotkałem Karen z Kiwi Road Trips i po podpisaniu niezbędnych dokumentów przyszedł czas na rozpoczęcie mojego roadtripa.

1-dniowy plan podróży

Tauranga to największe miasto w regionie Bay of Plenty i jedno z największych w kraju. Lokalizacja jest bardzo dogodna do dalszej eksploracji Wyspy Północnej. Rotorua, Taupo i Park Narodowy Tongariro znajdują się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów stąd.

Centrum miasta nie jest tak popularne jak jego nadmorskie przedmieścia – Mount Maunganui czy Papamoa. Ale znacie mnie, zawsze chcę zobaczyć wszystko.

Dom misyjny The Elms – W 1838 roku została tutaj założona przez księdza Alfreda Nesbita Browna misja anglikańska i wzniesiono pierwsze zabudowania w Bay of Plenty. Zainicjowało to regularne kontakty między Maorysami i Pakeha (białymi ludźmi). Brown ciężko pracował, nauczając nawet w najbardziej odległych osadach. Niestety, po wojnie żołnierze osiedlili się na ziemiach wcześniej zajętych przez Maorysów i misja została zlikwidowana.

Przewodnik opowiadający historię tego miejsca był absolutnie fantastyczny. Mimo że bilet wstępu nie jest tani (15 NZD dla gości zagranicznych), jest to solidna część historii Nowej Zelandii, której nie można przegapić.

Cmentarz misyjny – Miejsce upamiętniające bitwy między siłami Wielkiej Brytanii i Maorysami jest świetną kontynuacją wizyty w domu misyjnym.

Tauranga, New Zealand
Dom misyjny, Tauranga
Tauranga, New Zealand
Wnętrze domu misyjnego podczas świetnego oprowadzania z przewodnikiem

Monmouth Redoubt – Kolejne miejsce pamięci. Taumatakahawai była ufortyfikowaną wioską Maorysów i znajdowała się w tym miejscu do czasu przejęcia jej przez siły brytyjskie, aby zatrzymać przepływ wojowników i wsparcie dla wodzów Maorysów.

Galeria Sztuki Tauranga – Zmieniające się wystawy prac współczesnych. Nie jestem ich fanem, dlatego odpuściłem zwiedzanie. Recenzje są jednak bardzo dobre, więc rozważ włączenie tego miejsca do swojego planu podróży.

W drugiej części dnia wsiadłem do samochodu udając się przedmieść, a konkretnie do Mount Maunganui. Trudno przeoczyć widziany z wielu miejsc wygasły wulkaniczny stożek położony na końcu półwyspu. Maunganui oznacza dużą górę, ale powiedzmy, że przy wysokości 232 m n.p.m. nazwa jest raczej przesadzona.

Rezerwat Mauao – istnieją dowody na obecność trzech ufortyfikowanych wiosek (pa) w rejonie góry. Tym samym jest to ważne i święte miejsce dla Maorysów. W okolicy przebiega kilka ścieżek spacerowych, z których najpopularniejsza prowadzi na szczyt. Potrzeba na to około 35-50 minut i można to zrobić podążając szlakami Oruahine, Waikorire, lub 4WD. Dokładna mapa dostępna jest tutaj. Podejście jest strome i bardziej męczące niż na to wygląda, ale widoki są piękne. Zwłaszcza w kierunku oceanu, trochę mniej te w kierunku portu. Popularna jest również pętla wiodąca u podstawy góry, która ma 3,4 km długości, a jej przejście zajmuje około 45 minut.

Tauranga, New Zealand
Widoki w pobliżu szczytu Maunganui
Ścieżka wiodąca na szczyt, przez rezerwat Mauao

Plaże Main Beach i Pilot Bay Beach – Pierwsza z nich znajduje się od strony oceanu, co sprawia, że jest bardziej popularna wśród osób polujących na większe fale. Można również z łatwością przejść na malutką wysepkę Moturiki. Druga natomiast znajduje się od strony zatoki i jest dużo spokojniejsza i lepsza dla rodzin z małymi dziećmi.

Tauranga, New Zealand
Plaża przy zatoce Pilot Bay
Tauranga, New Zealand
Plaża przy zatoce Pilot Bay

Mount Hot Pools (opcjonalnie) – Kąpiel w gorącej słonej wodzie brzmi dobrze i z pewnością pomoże odzyskać energię po całym dniu zwiedzania.

Punkt widokowy Minden – Położony około 13 kilometrów od centrum miasta. Kieruj się State Highway 2, a następnie skręć w lewo w Minden Road w miejscowości Te Puna. Panorama Bay of Plenty z pewnością jest warta nadrobienia kilku kilometrów.

Tauranga, New Zealand
Mount Maunganui oraz Bay of Plenty z punktu widokowego Minden

Po zwiedzaniu nadszedł czas, aby zaopatrzyć się w prowiant na kolejne dni. Udałem się do Pack’n’Save, który uważa się za najtańszy supermarket w Nowej Zelandii. Ponadto, zniżki na paliwo w ich stacjach benzynowym są dodatkowym chwytem marketingowym.

Karen i Pete polecili mi spędzić pierwszą noc w kamperze w McLarren Falls Park. Parking dla kamperów kosztuje 10 NZD i rzeczywiście było to bardzo przyjemne miejsce na łonie natury z czystymi toaletami, oraz grillem elektrycznym.

Wstęp

Taranaki lub Egmont to wulkan w centrum jednego z najbardziej popularnych obszarów dzikiej przyrody w Nowej Zelandii – Parku Narodowego Egmont. Wznosząc się na wysokość 2,518 m n.p.m. jest drugim pod tym względem wulkanem w kraju, tuż za Ruapehu (2,797 m n.p.m.).

Taranaki to maoryska nazwa składająca się z dwóch części: tara oznacza „szczyt górski”, a naki (od ngaki) oznacza „lśniący”. Jest to wyraźne odniesienie do śniegu pokrywającego górne zbocza góry przez cały rok.

Drugie imię nadał James Cook 11 stycznia 1770 roku. Tak, temu gościowi swoją nazwę zawdzięcza naprawdę niezliczona ilość miejsc w Nowej Zelandii. Tym razem uhonorowany został John Perceval, drugi hrabia Egmont, który był jednym ze zwolenników wypraw poszukujących nowego kontynentu – Terra Australis Incognita.

Szczegóły szlaku

Droga na szczyt to trudna wędrówka o długości 12,6 km (w dwie strony) i różnicy wysokości 1,6 km w pionie. Nie zniechęca to jednak entuzjastów trekkingu i jest to bardzo popularne miejsce.

Dystans: 12.6 km w dwie strony

Czas przejścia: 7-10 godzin

Najlepszy okres na wejście oraz bezpieczeństwo

Najlepsza szansa na dobrą pogodę i wyższe temperatury to okres od grudnia do kwietnia. W pozostałych miesiącach góra najprawdopodobniej będzie pokryta śniegiem i lodem. Dlatego turyści bez doświadczenia i odpowiedniego sprzętu nie powinni próbować swojego szczęścia.

Ostatnia poważna erupcja miała miejsce około 1655 r. Oznacza to, że obecnie istnieje bardzo małe ryzyko jakiejkolwiek aktywności wulkanicznej na tym obszarze. Żadnej z gór nie należy jednak lekceważyć. Od 1891 roku, kiedy zaczęto prowadzić statystyki, ponad 80 osób straciło życie na zboczach Taranaki/Egmont. Pogoda może zmieniać się szybko o każdej porze roku i należy podejmować mądre decyzje na szlaku. Szczególnie idąc we mgle, kiedy łatwo jest nieświadomie stracić z pola widzenia pachołki wyznaczające trasę i zabłądzić.

Przed wyjściem na szlak, sprawdź warunki pogodowe na stronie MetService.

Dojazd

Centrum dla odwiedzających w północnej części Parku Narodowego (North Egmont National Park Visitor Centre) jest około 30 min (29 km) jazdy od New Plymouth. Kieruj się na Egmont Village, a następnie skręć w prawo i kontynuuj aż do parkingu. Jadąc od południa, podróż z Whanganui zajmuje około 2 godzin (160 km).

Gdzie przenocować?

Wejście na szczyt Taranaki/Egmont to całodniowa wędrówka, więc jeśli nocujesz w New Plymouth, trzeba wyjechać wcześnie rano.

Jeśli masz kampera z certyfikatem self-contained, przed centrum dla odwiedzających znajduje się parking, na którym można przenocować. W szczycie sezonu zapełnia się dość szybko, dlatego warto przybyć wczesnym popołudniem. Zajmiesz swoje miejsce, będziesz mieć czas na kolacje z niesamowitym widokiem na wulkan, a także szansę na pokonanie kilku krótszych szlaków po okolicy w ramach rozgrzewki.

Oprócz tego, dodatkowe kempingi oraz kwatery można znaleźć po drodze z New Plymouth.

Noc przed wędrówką spędziłem w swoim kemperze na parkingu przy centrum dla odwiedzających, a po zejściu pojechałem do hostelu Ariki w New Plymouth, aby skorzystać z gorącego prysznica. Po całodniowym trekkingu zawsze przywraca mnie do życia 🙂 Taki plan okazał się być optymalny, ponieważ cieszyłem się wieczorem i porankiem u podnóża góry, a następnie zrelaksowałem w ciepłym i przytulnym miejscu .

Ciekawostki

Legenda

Istnieje legenda, która łączy wulkaniczne szczyty w centralnej części Wyspy Północnej, co dodaje temu miejscu dodatkowego smaczku. Według niej, zarówno Taranaki, jak i Tongariro zakochały się w tej samej wybrance, którą była Pihanga. Doprowadziło to do konfliktu oraz zaciętej walki między górami. Tongariro wygrał, a Taranaki uciekł na zachodnie wybrzeże, gdzie został uwięziony przez pasmo górskie Pouakai w miejscu, w którym teraz stoi. Często jego wierzchołek spowity jest chmurami, ukrywając łzy po utraconej miłości.

Mt Taranaki, New Zealand
Góra Taranaki/Egmont spowita chmurami

Samuraje w Nowej Zelandii

Ze względu na podobieństwo do góry Fuji w Japonii, Taranaki/Egmont pojawiła w filmie Ostatni Samuraj. Powód? O wiele więcej miejsca dla ekipy filmowej niż wokół rzeczywistej lokalizacji w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Plan wycieczki

Dzień 1 – Wodospad Dawson Falls, Kapuni Loop Track, North Egmont Visitor Centre

Gdy zbliżałem się do Parku Narodowego Egmont jadąc wzdłuż Zachodniego Wybrzeża, drugi najwyższy wulkan Nowej Zelandii ukryty był w gęstych chmurach i musiałem zaufać swojej mapie, że naprawdę tam jest. Droga nabierała wysokości i po chwili ja również znalazłem się w chmurach. Było jeszcze wczesne popołudnie, więc wybrałem się na wycieczkę do wodospadu Dawson Falls oraz na krótką rozgrzewkę szlakiem Kapuni Loop (45-60 minut jazdy w obie strony).

Ścieżka prowadzi przez tak zwany „las goblinów”, który wygląda jak oddzielny bajkowy świat, zwłaszcza w gęstej mgle. Nie zauważyłem żadnych goblinów, ale poskręcane drzewa, które wyrosły na resztkach poprzedniego lasu zniszczonego przez erupcję wulkanu, tworzą atmosferę tajemnicy.

Mt Taranaki, New Zealand
Las Goblinów w Parku Narodowym Egmont
Dawson Falls, New Zealand
Wodospad Dawson Falls w Parku Narodowym Egmont

Ścieżka odchodząca z głównego szlaku prowadzi w dół do wysokiego na 18 m wodospadu Dawson Falls. Jak wiele miejsc w Nowej Zelandii, to również nazwano na cześć pierwszego europejskiego odkrywcy, który do nich dotarł w 1885 r. – Thomasa Dawsona.

Przejazd na drugą stronę góry przyniósł znaczną poprawę pogody. Silne wiatry przepędzały chmury i kiedy zaparkowałem swojego vana obok North Egmont Visitor Centre, pierwsze promienie słońca nieśmiało zaczęły się przez nie przebijać. A może to sam Taranaki przestał ukrywać swe łzy i postanowił zaprezentować się w całej okazałości? Pozostały czas po południu wykorzystałem na spacery po okolicy i oglądanie zachodu słońca. Miałem coraz większą pewność, że jutro pogoda dopisze i będę miał szczęście podziwiać spektakularne widoki na krajobraz Wyspy Północnej.

Dzień 2 – Taranaki Summit Track, New Plymouth

Ruszyłem o 8 rano ostry i szlak był raczej pusty choć na parkingu panowało poruszenie, więc wiedziałem że tuż za mną podąży dużo osób. W ostatnich dniach lało i wiało więc wydaje się, że wszyscy czekali na to idealne słoneczne okno pogodowe. Szlak nie należy do prostych. Nie ma nic wspólnego zygzakiem, podążając którym wspinamy się wyżej i wyżej, ale w umiarkowany sposób. Tutaj podejście wiedzie najpierw żwirową drogą, a następnie stromym zboczem góry na szczyt. Prosto przed siebie! Mijane po drodze Tahurangi Lodge było idealnym miejscem na zastrzyk energii i pozbycie się drugiego śniadania. Im bliżej szczytu, tym pojawiało się coraz więcej śniegu, wiatr przybrał na sile i przeszywał moje ciało a temperatura odczuwalnie spadła.

Taranaki Summit Track
Pierwszy etap szlaku na szczyt Taranaki
Mt Taranaki, New Zealand
Schody pnące w górę zbocza Taranaki
Mt Taranaki, New Zealand
Im bliżej szczytu, tym coraz więcej śniegu
Mt Taranaki, New Zealand
Luźne kamienie utrudniające podejście na szczyt

Pomarańczowe słupki, takie same jak na wielu innych szlakach w Nowej Zelandii, prowadziły mnie do celu. Bardzo pomocne okazały się kije trekkingowe, szczególnie na śniegu wokół krateru oraz podczas schodzenia z góry. Zalecam zabranie ze sobą co najmniej jednego, co ułatwi zachowanie równowagi. W przeciwnym razie masz dużą szansę na poślizgnięcie się i wylądowanie na tyłku. Niby nic strasznego, ale może okazać się bolesne na większych kamieniach 🙂

Mt Taranaki, New Zealand
Krater Taranaki. Skąd już tylko kilka minut podejścia na szczyt.
Mt Taranaki, New Zealand
Wędrowcy zjeżdżający na butach (lub tyłkach) w stronę krateru
Taranaki Summit
Kije trekkingowe okazały się niesamowicie pomocne podczas chodzenia po śniegu oraz luźnych kamieniach

Wreszcie stanąłem w kraterze. Śnieg i lód są tutaj przez cały rok, co cieszy wesoły grupy turystów ślizgających się z górek na butach lub tyłkach 🙂 Ale krater to jeszcze nie koniec. Odbijam ponownie w górę, na ostatnie krótkie podejście na szczyt Taranaki.

Mt Taranaki, New Zealand
Widok na zaśnieżony krater z ostatniego etapu podejścia na szczyt

Za zdobycie szlaku otrzymałem dwie nagrody. Pierwszą była okazja by podziwiać rozległą panoramę południowo-zachodniej części wyspy Wyspy Północnej. Z jednej strony widać Morze Tasmańskie, a z drugiej bardziej w oddali szczytu wulkanów w Parku Narodowym Tongariro.

Drugą była satysfakcja, że stoję na drugim najwyższym wulkanie w Nowej Zelandii. Wspaniałe uczucie. Taranaki jest jednym z tych miejsc, w które bez zastanowienia udałbym się ponownie, odwiedzając kraj kiwi po raz drugi.

Taranaki Summit
Panorama ze szczytu

Droga w dół była znacznie szybsza, ale kolana dostały w kość. Dotarcie do parkingu zajęło mi tylko 2,5-3 godziny, w porównaniu do 4-5 godzin, które spędziłem mozolnie krocząc na szczyt. Dlaczego? Małe, luźne kamienie powodowały, że sunąłem w dół a czasami wręcz zbiegałem, ponieważ był to najłatwiejszy sposób na utrzymanie równowagi. Widziałem wielu turystów lądujących na tyłkach i mnie również to spotkało. Dwa razy, mimo że miałem kije trekkingowe. Po południu coraz więcej chmur zaczęło spowijać górę, a kiedy byłem w połowie drogi w dół i odwróciłem się, nie widziałem już szczytu. Taranaki znów zaczął rozpaczać po utraconej miłości.

Podsumowanie

Wspinaczka na Taranaki była z pewnością jedną z najbardziej niezapomnianych przygód na Wyspie Północnej. Ale nie idź na siłę. Wybierz dzień, na który prognozy są korzystne. Ostatecznie chodzi nie tylko o zdobycie szczytu, ale także o podziwianie widoków. A jeśli warunki się pogorszą lub źle się poczujesz, posłuchaj Basa i zawróć. Góra zawsze tam będzie i zaczeka. Baw się dobrze i bezpiecznego trekkingu!

Taranaki Summit Track

Inne szlaki w okolicy

Jeśli pogoda nie sprzyja lub uważasz, że zdobycie szczytu Taranaki to zbyt wiele, nie zniechęcaj się! W Parku Narodowym Egmont jest wiele innych opcji, od bardzo krótkich i przyjemnych po trudniejsze wielodniowe wędrówki, takie jak Szlak Wokół Góry (Around the Mountain Track). Sprawdź stronę internetową Departamentu Ochrony Środowiska (Department of Conservation) i wybierz szlak, który odpowiada Ci najbardziej.